niedziela 3 marca 2024     Kunegunda, Maryna, Tycjan
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
W Bogdańcu znów zrobili coś dobrego
eGorzowska - 13364_Ah7tLg8GcYFSv5E5Tew2.jpgDziało się, oj działo, 28 stycznia w całej Polsce. Także w Sztabie nr 729 w Bogdańcu. Tu podczas 32 finału WOŚP zebrano 57 870 zł i 170 euro.

– Bardzo chciałbym podziękować każdemu, kto zaangażował się w organizację naszego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Chciałbym, żeby nikt nie czuł się pominięty, bo tu działali ludzie, których nie jestem w stanie wymienić. Ale gdyby nie oni, nie udałoby się kolejny raz osiągnąć sukcesu – mówił w niedzielny wieczór szef bogdanieckiego sztabu Marek Sokół.

Mała gmina, ludzie o wielkich sercach
Gmina Bogdaniec jest jedną z mniejszych w powiecie gorzowskim. Ale mieszkają tu ludzie o wielkich sercach, co udowodnili w niedzielę 28 stycznia. Rok temu przekazali na WOŚP 42 tys. zł, a teraz aż o 16 tys. zł więcej.

Tradycyjnie centrum wydarzeń zorganizowano w hali sportowej Szkoły Podstawowej im. H. Sienkiewicza, w której od 15.00 do 20.00 odbywały się koncerty, występy, pokazy tańców i licytacje zorganizowane według scenariusza dyr. Małgorzaty Reks. Ale już od godzin porannych na terenach za szkołą odbywała się rywalizacja kierowców samochodów terenowych pod hasłem „Ulepy 4x4 Gorzów Wlkp. jadą dla WOŚP”. Nieco niżej, na parkingu, można było oglądać wystawę motocykli i motorowerów z czasów PRL, wypożyczonych od mieszkańców gminy. Tam też częstowano grochówką i ciastami. Za wszystko datki szły do puszek.

Za to w kuchni szkolnej dowodziła wójt gminy Krystyna Pławska ze swoją stałą ekipą, czyli koleżankami z urzędu gminy.
– Jesteśmy zawsze w grupach po trzy, a dzisiaj pracowała tu dziesiątka na dwie zmiany. Nakarmiliśmy bardzo dużo osób i zakładamy, że przewinęło się tu ich od tysiąca do półtora tysiąca. Mieliśmy 70 kilogramów pierogów. 1500 sztuk to około pół tysiąca porcji. Do tego barszczyk czerwony. Nie wszyscy jedli pierogi, inni korzystali z ciasta czy kawy. To od ludzi dobrego serca, którzy nam sponsorują wyżywienie. Jesteśmy bardzo wdzięczni tym, którzy podobnie jak my czują, że słabszym, biedniejszym trzeba pomagać, trzeba ich wspierać, trzeba dać możliwość leczenia różnych schorzeń, a zwłaszcza tych popandemicznych – mówiła, mieszając w garnku kolejną porcję pierogów. – A ja dzisiaj, jak każdego dnia, staram się służyć tym, którzy tego potrzebują i robię to z wielką przyjemnością.

Brelok za 100, koszulka za 700

Ogromny dynamizm towarzyszył licytacjom, które w kilku wejściach prowadzili: dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej Anna Janasz-Durbajło i zastępca wójta Rafał Deptuła. To oni rozgrzewali serca i otwierali portfele uczestników. Ich wysiłek zaowocował ogromnym sukcesem. Ponad 17 tys. zł trafiło do puszki z samych licytacji.
– Tak, to ogromny sukces. W zeszłym roku mieliśmy 9,700 zł, a w tym prawie jeszcze raz tyle, przy podobnej liczbie fantów, które do nas trafiły. Muszę podkreślić, że dziś dużą rolę odegrał terminal płatniczy. Dostaliśmy go ze sztabu. Ponad 5 tys. zapłacono właśnie w ten sposób – mówił zastępca wójta.

Aktywna w licytacjach była jak co roku wójt Krystyna Pławska.
– Kiedy tylko mogłam oderwać się od kotła z pierogami, biegłam szybko, by licytować. A jeśli nie udawało mi się kupić tego, co chciałam, to starałam się podbijać cenę. I efekty są. Mam brelok za 100 zł, jakiś zegar, voucher na całomiesięczne wyżywienie i na kolację romantyczną z mężem – wyliczała.

– W licytacjach nie ma reguły. Nigdy nie wiemy, jaki przedmiot za jaką cenę zostanie sprzedany. Pani wójt kupiła breloczek za 100 zł, ale licytowano pobyty w ośrodkach wypoczynkowych po 800 zł, a na początku koszulka WOŚP poszła w zaskakującej cenie 700 zł. Po 100 zł płacono za woreczki WOŚP, które też dostajemy ze sztabu. Te przedmioty zawsze podbijają cenę. Ludzie ich oczekują i chcą je licytować. Do tego były smakołyki w koszach prezentowych od Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego czy Nadleśnictwa Bogdaniec. Zawierały takie produkty, które na co dzień trudno kupić – wyliczał.

Przyznał również, że gdy znana jest już zebrana kwota, informacje wysyłają do partnerów i sponsorów. – Potem spływają do nas sygnały radości, że kolejny finał zakończył się kolejnym sukcesem i rekordem. To nas bardzo cieszy i napędza do następnych działań – dodał R. Deptuła.

Podziękować każdemu

28 stycznia w Bogdańcu Orkiestra zagrała po raz 15. Zgłosiło się 60 wolontariuszy, ale choroba wyeliminowała trójkę z nich. 5 puszek stacjonarnych pojawiło się na terenie gminy w początkach grudnia. W niedzielę zostały rozliczone. Ile osób pracowało nad tym finałem?
– Na to pytanie nie odpowiem. Tych osób jest bardzo dużo. Bardzo chciałbym podziękować każdemu, żeby nikt nie czuł się pominięty, bo tu działał sztab ludzi, których nie jestem w stanie wymienić. Wystawa motocykli to inicjatywa mojego ucznia Damiana Piwońskiego. Pomagają nam offroadowcy. Od początku są z nami strażacy. Do tego szkoły w Lubczynie, Jenińcu, Jeninie i Bogdańcu. Biblioteka i urząd gminy, bo to przecież była inicjatywa pani wójt Krystyny Pławskiej, żebyśmy coś takiego tu zorganizowali. My, z Rafałem Deptułą, to wszystko jakoś spinamy, dzielimy się obowiązkami, ale właściwie jesteśmy tylko pionkami – podkreślał szef sztabu Marek Sokół i dodał: – Nigdy nie nastawiamy się, czy pobijemy rekord. Oczekujemy zaangażowania. W ubiegłym roku wynik był najwyższy, bo 42 tys. zł, ale w 2010 mieliśmy 10,5 tys. zł. Wtedy bardzo nas cieszył, bo przekroczyliśmy magiczną dychę. Dziś jest inna wartość pieniądza. Dla nas każdy wynik jest sukcesem, bo ten finał to nie tylko wspieranie WOŚP, to też działania wychowawcze. Wielu dorosłych pyta, czy mogą być wolontariuszami, więc odpowiadam, że tak, pod warunkiem, że najpierw zostaną zapełnione miejsca przez uczniów, bo na nich stawiamy przede wszystkich. Z 60 wolontariuszy, w tym roku 52 to właśnie uczniowie – mówił.

Nie chcesz pomagać, nie przeszkadzaj

W niedzielę można było usłyszeć przypisywane Jurkowi Owsiakowi zdanie, że oto mamy święto. „Świeckie święto z chrześcijańską ideą niesienia pomocy bliźniemu”.
– Trzeba przyznać, że w tych słowach jest duża moc - komentuje Marek Sokół. - Ja zawsze powtarzam, że jeśli ktoś nie chce pomagać, niech nie przeszkadza. Ale na terenie naszej gminy tych słów nieżyczliwych naprawdę nie było. Jest coraz więcej ciekawych osób, które zgłaszają się do nas przed finałem i chcą coś robić. Gdyby porównać minione finały, to co roku widać większe zaangażowanie dzieci, młodzieży i rodziców, a także darczyńców, bez których puszki byłyby puste. I za to im trzeba przede wszystkim podziękować, bo robią to właśnie z dobroci serca. Dziś piękna pogoda jest chyba podziękowaniem za to ich zaangażowanie, a przecież były też mroźne finały. Kiedyś dzieciaki musiały mi wsiąść do bagażnika, żeby obciążyć samochód, bo wjechałem w zaspę. W wietrze zbieraliśmy i w mrozie. Woziliśmy dzieci, dbaliśmy, żeby miały zapewniony poczęstunek – mówi szef sztabu.

Gwiazda, która świeci najjaśniej

Marek Sokół nie ukrywa, że jest zmęczony coroczną organizacją wydarzenia, jednak podkreśla:
– Ale za każdym razem mamy z tego radość, bo najważniejsi są ludzie, którzy przychodzą zobaczyć, jak samochody terenowe topią się w błocie, jak strażacy rozcinają samochód, obejrzeć wystawę motocykli, zjeść grochówkę, zobaczyć występujące dzieci z gminy czy Buziaki, które grają z nami. I to właśnie ci ludzie są tą gwiazdą, która świeci najjaśniej.

Radość finału udzielała się wszystkim. Widać ją było na twarzy Krystyny Pławskiej również na koniec dnia. A kiedy wieczorem na bogdanieckim niebie pojawił się ogromny księżyc, kiedy mieszkańcy gminy wracali z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy do domów, ona nadal krzątała się w szkolnej kuchni ze swoimi współpracownikami.
– Teraz zostaje nam jeszcze uporządkowanie wszystkiego, bo kuchnia musi być jutro rano gotowa na przygotowywanie posiłków dla dzieci szkolnych – mówiła. – Potem pogasimy światła i z radosnym sercem wrócimy do domu, że udało się po raz kolejny zrobić coś dobrego.

Tekst i foto Hanna Kaup


Więcej zdjęć z występu Buziaków zobaczysz tu:

https://www.egorzowska.pl/pokaz,galeria,0,0,2024-01-29_Bogddaniec_WO%C5%9AP,

Wykorzystywanie zdjęć bez zgody redakcji zabronione

Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
, zdjęcie 1/55

, zdjęcie 2/55

, zdjęcie 3/55

, zdjęcie 4/55

, zdjęcie 5/55

, zdjęcie 6/55

, zdjęcie 7/55

, zdjęcie 8/55

, zdjęcie 9/55

, zdjęcie 10/55

, zdjęcie 11/55

, zdjęcie 12/55

, zdjęcie 13/55

, zdjęcie 14/55

, zdjęcie 15/55

, zdjęcie 16/55

, zdjęcie 17/55

, zdjęcie 18/55

, zdjęcie 19/55

, zdjęcie 20/55

, zdjęcie 21/55

, zdjęcie 22/55

, zdjęcie 23/55

, zdjęcie 24/55

, zdjęcie 25/55

, zdjęcie 26/55

, zdjęcie 27/55

, zdjęcie 28/55

, zdjęcie 29/55

, zdjęcie 30/55

, zdjęcie 31/55

, zdjęcie 32/55

, zdjęcie 33/55

, zdjęcie 34/55

, zdjęcie 35/55

, zdjęcie 36/55

, zdjęcie 37/55

, zdjęcie 38/55

, zdjęcie 39/55

, zdjęcie 40/55

, zdjęcie 41/55

, zdjęcie 42/55

, zdjęcie 43/55

, zdjęcie 44/55

, zdjęcie 45/55

, zdjęcie 46/55

, zdjęcie 47/55

, zdjęcie 48/55

, zdjęcie 49/55

, zdjęcie 50/55

, zdjęcie 51/55

, zdjęcie 52/55

, zdjęcie 53/55

, zdjęcie 54/55

, zdjęcie 55/55


29 stycznia 2024 23:04, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


To był piękny dzień w Bogdańcu. Piękne występy udane licytacje. I wspólne chwile z dziećmi i wnukami pełne radości i wzruszeń.Impreza warta kontynuacji integruje mieszkańców w każdym wieku.
Hubert, 30.01.2024, 10:47, 31.0.72.168 ##

A Kristina z Jenina to gdzie ???
Marek z Rybakowa, 30.01.2024, 11:29, 5.172.255.36 ##

Piękny wynik. Bogdaniec najlepszy, choć najmniejszy. W porównaniu z innymi wypada rewelacyjnie.
Anonim_1213, 30.01.2024, 14:41, 188.147.9.147 ##

Jak największy. Gorzów z Kłodawą zebrali 400tys.
Dobrze że powstały te centra kultury w wioskach i małych miastach one znacząco podniosły zbierane wartości.
Poprzez licytacje i występy przynoszące frekwencję.

W Gorzowie frekwencja była marniutka w nowej hali ale zawsze taka jest. Do tego giełdy gorzowskiej prawie nie ma, a w Nova parku też świeciły pustki. A TVP regionalne chyba nie nadawało nawet.. także dobrze że tyle zebrali ale mogli więcej. Jakby nie niszczenie Gorzowa
Anonim_8449, 30.01.2024, 19:42, 37.248.154.71 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Marek Piechocki z wyróżnieniem i dyplomem za całokształt
Doroczne nagrody literackie, czyli Wawrzyny Lubuskie rozdane. Gorzowski twórca i nasz ... <czytaj dalej>
Edukacja alternatywna
Wczoraj Przemek Staroń wręczył ministrze Barbarze Nowackiej „Nie jesteś skazanx ... <czytaj dalej>
Ukryli je w żywności
KAS zatrzymała narkotyki. Były ukryte w pojemnikach z żywnością. Funkcjonariusze z ... <czytaj dalej>
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« marzec 2024 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0820.jpg
admin ego:
Nad Glommą
W ubiegłorocznym planie nie zakładaliśmy wyjazdu do Norwegii, pojawił się ... <czytaj dalej>
admin ego:
Dramat Andryki
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” bchodzony jest 1 marca. W tym ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3739:
W PRL były sprawne połączenia wszystko było połączone i torami i pksami. To są zaniedbania jakies <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Ale po co do Szczecina jak i myśli orzą bardzo sprawnie i szybko kursuje PKS.

Jak tam dojeżdżałem na egzaminy to w 50 minut byłem ju <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Czy jest takie zapotrzebowanie pasażerów?
Czy tylko fani komunikacji kolejowej lobbują że by im sie takie coś marzyło?

Mieszkam <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Nooo, rewelka!
Z.M.P. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej