
W nocy wpadł do bagna, nie mógł wyjść na brzeg. Mężczyzna uratowany dzięki służbom.
Sytuacja zdarzyła się w nocy z poniedziałku na wtorek (4 na 5 września). Po północy mężczyzna wpadł do bagna. Zdążył tylko powiedzieć to operatorowi linii alarmowej, po czym kontakt z nim się urwał. Policjanci ustalili, że mężczyzna dzwonił z okolic ul. Śląskiej. Sprawdzali okoliczne pola. Przeglądali mapy, by zlokalizować zbiorniki wodne. W pewnym momencie, w niemal kompletnej ciemności, udało się nawiązać kontakt głosowy z wzywającym pomocy. Policjanci ze strażakami szli mocno zarośniętym terenem. W końcu namierzyli mężczyznę. Był zziębnięty i przestraszony. Znajdował się kilkanaście metrów od brzegu i nie mógł samodzielnie wyjść. Strażacy wyciągnęli 59-latka z pomocą liny. Po udzieleniu pierwszej pomocy został przekaz odebrała go załoga pogotowia i przewiozła do gorzowskiego szpitala.
Oprac. redakcja
Foto Policja Lubuska
Koncert w 40. rocznicę śmierci bp. Wilhelma Pluty
22 stycznia przypada kolejna rocznica śmierci sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty. Z tej okazji w gorzowskiej katedrze w sobotę 24 ...
<czytaj dalej>Wiara i polityka
W gąszczu nie nieznaczących komentarzy, pośród zalewu tandety i słów bez treści, znaleźliśmy wart odnotowania wpis Wiesława Pietruszaka, który polecamy ...
<czytaj dalej>Fascynujące życie równolatków Gorzowa utrwalone przez red. Hannę Kaup
Gród nad Wartą założony 2 lipca 1257 roku przez Alberta de Luge funkcjonował jako Landsberg nad Wartą do 30 stycznia ...
<czytaj dalej>Tydzień ekumeniczny
W dniach 18-25 stycznia odbywa się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W tym roku towarzyszy mu hasło zaczerpnięte z listu ...
<czytaj dalej>