niedziela 15 lutego 2026     Jowita, Faustyna, Józef
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Nie zawłaszczać mitu założycielskiego Lubuskiego
eGorzowska - 13175_JQoa9yMDpnsvTh49qUfs.jpg- Nie wierzę w tę inicjatywę – mówi o spotkaniu dotyczącym Nowej Umowy Paradyskiej marszałek województwa lubuskiego Marcin Jabłoński.

W poniedziałek, 4 grudnia 2023 r. w Sali Prasowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego, odbyła się konferencja prasowa dotycząca tzw. Nowej Umowy Paradyskiej. Wzięli w niej udział: marszałek województwa lubuskiego Marcin Jabłoński, członek Zarządu Województwa Lubuskiego Grzegorz Potęga oraz prezydium Lubuskiego Zespołu Parlamentarnego X kadencji Sejmu RP: poseł Waldemar Sługocki (przewodniczący), posłanka Krystyna Sibińska (wiceprzewodnicząca), posłanka Anita Kucharska-Dziedzic (wiceprzewodnicząca), posłanka Maja Nowak (wiceprzewodnicząca).

Lubuskie nie jest zagrożone!
Poseł Waldemar Sługocki odniósł się do inicjatywy trzech prezydentów lubuskich miast – Gorzowa Wlkp., Zielonej Góry i Nowej Soli, nazwanej Nową Umową Paradyską. - Nie umiemy zidentyfikować i ocenić ich intencji. Czy są one szczere i uczciwe, czy jest to jedynie zabieg stricte polityczny, który ma na celu wywołanie jakiegoś fermentu i stworzenie platformy osób, które chciałyby rywalizować w nadchodzących wyborach samorządowych w wymiarze wojewódzkim? Myślę tutaj o Sejmiku Województwa Lubuskiego.

- Chcę przede wszystkim uspokoić wszystkie Lubuszanki i Lubuszan: nie ma żadnego zagrożenia dla istnienia województwa lubuskiego, bo panowie podnoszą ten wątek jako zasadniczą przesłankę do zorganizowania tego spotkania – podkreślił poseł W. Sługocki, odnosząc się do planowanego 7 grudnia w Paradyżu spotkania na temat Nowej Umowy Paradyskiej.

Następnie przewodniczący Lubuskiego Zespołu Parlamentarnego odniósł się do ekspertyzy, którą przygotował jeden z naukowców. – Jeden z uczonych lansuje model funkcjonowania w Polsce 12 województw, gdzie cztery województwa znikają. Chcę podkreślić, że są to opracowania jedynie o charakterze naukowym. Nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością, praktyką dnia codziennego. A ta ekspertyza to zarzewie tego spotkania w Paradyżu.

- Chcę państwa uspokoić i powiedzieć wprost, że o podziale administracyjnym państwa polskiego decyduje polski parlament: Sejm i Senat – zapewnił poseł W. Sługocki. – Jako prezydium Lubuskiego Zespołu Parlamentarnego jesteśmy zobowiązani wobec społeczności lubuskiej, aby rozładować napięcia, które mogą być wywołane w sposób zupełnie nieuzasadniony. Martwi mnie, że dla partykularnych potrzeb, dla bieżącej polityki, ktoś chce siać niepokój, wprowadzać w błąd opinię publiczną. To brak odpowiedzialności za Ziemię Lubuską.

Nie ma mowy o korekcie liczby województw
- Żadna z partii politycznych, które tworzą Lubuski Zespół Parlamentarny nie myślała, nie myśli i nie zamierza myśleć w przyszłości o dokonaniu korekty administracyjnej w państwie polskim i likwidować jakiekolwiek z województw – podkreślił poseł Waldemar Sługocki.

- Nie można opowiadać komuś, że jest zagrożony i to zagrożenie minie wtedy, kiedy ja usankcjonuję jakiś ruch polityczny i ta potencjalna reprezentacja do Sejmiku – bo tak rozumiem intencje tych panów – zatroszczy się o to, że Ziemia Lubuska będzie bezpieczna – powiedział W. Sługocki. – Szczególnie martwi mnie to, że tę inicjatywę podejmują włodarze trzech największych lubuskich miast. Rodzi się pytanie, czy ten partykularny plan nie ma na celu tego, aby stworzyć siłę polityczną w Sejmiku Województwa Lubuskiego, która dbałaby tylko i wyłącznie o Gorzów, Zieloną Górę i Nową Sól? A co z pozostałymi 79 lubuskimi samorządami? Do kreowania polityki regionalnej został powołany samorząd województwa i bardzo proszę, aby samorządowcy zajęli się tym, co nakłada na nich Ustawa o samorządzie gminnym z 8 marca 1990 roku. Prezydenci Gorzowa, Zielonej Góry i Nowej Soli są wybierani przez mieszkańców po to, by realizowali dobrze swoje kompetencje – te, które są najbliżej ich wspólnot. Gdyby prezydenci tych miast wykonywali rzetelnie swoje kompetencje, to nigdy – nawet w tej naukowej ekspertyzie – nie byłoby dylematów i pytań, czy coś jest groźne dla województwa lubuskiego.

- To jeden wymiar tej sprawy. Drugim jest bezczeszczenie jakże ważnej Umowy Paradyskiej, dzięki której powstało Województwo Lubuskie – tu poseł Sługocki zwrócił uwagę, że pod umową w 1998 r. podpisali się m.in. ówcześni posłowie i senatorowie z województw gorzowskiego i zielonogórskiego, bo o podziale administracyjnym decyduje właśnie parlament.

Dlaczego wtedy prezydenci miast milczeli?

Posłanka Krystyna Sibińska zauważyła, że tylko jeden z czterech wariantów ewentualnego nowego podziału administracyjnego kraju (ten bez m.in. Lubuskiego), opracowanego przez naukowca, stał się nagle problemem. – W programie wyborczym żądnego z ugrupowań, a teraz też koalicji, nie ma pomysłów dotyczących zmian administracyjnych kraju – podkreśliła wiceprzewodnicząca Lubuskiego Zespołu Parlamentarnego Krystyna Sibińska i dodała.: - To jest smutne, że prezydenci trzech największych lubuskich miast nie zabierali głosu wtedy, kiedy były łamane prawa kobiet, kiedy była gwałcona w Polsce praworządność. Nie protestowali, kiedy były odbierane kompetencje z samorządów, kiedy pewne zadania były centralizowane, a inne były narzucane bez dodatkowych środków. Wtedy oni nie bronili ani tożsamości województwa lubuskiego ani samorządu. Natomiast jeden z tych prezydentów, pan prezydent Kubicki, złamał prawo przekazując dane dotyczące wyborów kopertowych.

- Dzisiaj powstaje wielkie larum i głos, że województwo lubuskie jest zagrożone – powiedziała posłanka Krystyna Sibińska. – Robią to samorządowcy, którzy tak naprawdę powinni zajmować się innymi sprawami. Ustawy o poszczególnych szczeblach samorządu terytorialnego mówią, jakie zadania te samorządy mają. I na przykład, żeby prezydent Gorzowa skupił się na tym, żeby miasto się nie wyludniało, bo za chwilę będzie miało mniej niż 100 tysięcy mieszkańców. I wtedy będzie problem administracyjny i ustrojowy.

- Niech prezydenci zajmą się tworzeniem dobrych warunków do życia dla Lubuszan, dobrych warunków dla rozwoju młodych ludzi. Niech dbają o rozwój uczelni, niech wspierają rozwój takich usług, które powodują, że województwo lubuskie, ale też konkretnie te trzy miasta prezydenckie będą przyjazne dla młodych ludzi, żeby oni chcieli tu zostać i rozwijać się w województwie lubuskim – podkreśliła posłanka Krystyna Sibińska.

To tylko wizje naukowca
- Takich wizji funkcjonowania województw jak ta przedstawiona m.in. przez Instytut Sobieskiego, jest całkiem sporo, ale żadna z nich nie ma w tym momencie odzwierciedlenia ani w pracach Sejmu, ani w planach – oświadczyła posłanka Maja Nowak. - Nie toczą się też rozmowy na kanwie klubów parlamentarnych, większości parlamentarnej, więc możemy zapewnić z tego miejsca, że podczas spotkania organizowanego 7 grudnia też nie zapadną żadne decyzje w tej materii. Mogę też zapewnić w imieniu swoim, Polski 2050 i wszystkich tutaj obecnych, że wszystkie sprawy, które dotyczą województwa lubuskiego i gdzie zapadają ważne dla nas wszystkich decyzje, są sprawą priorytetową. W tym przypadku tak nie będzie i żaden z posłów nie weźmie udziału w tym spotkaniu, ponieważ dokładnie w tym dniu odbywa się posiedzenie Sejmu.

Nie zawłaszczać mitu założycielskiego Lubuskiego!

- Z wielkim zdziwieniem, ale też kompletnym brakiem wiary w szczerość intencji dowiedziałem się najpierw o tej inicjatywie, a kilka dni temu otrzymałem podczas sesji Sejmiku zaproszenie wystawione po prostu na Marcina Jabłońskiego – powiedział marszałek województwa lubuskiego Marcin Jabłoński. - Takich zaproszeń podczas sesji Sejmiku rozłożono na stołach kilkadziesiąt. Każdy szczebel samorządu powinien się zająć swoimi ustrojowymi, ustawowymi zadaniami. Nie ma żadnej potrzeby, żeby samorządy gminne mieszały się w sprawy samorządów powiatowych czy tym bardziej wojewódzkich.

- To wygląda na próbę zawłaszczenia pewnego pięknego mitu założycielskiego naszego województwa – podkreślił marszałek Jabłoński. - Tego mitu porozumienia paradyskiego, kiedy przedstawiciele tak różnych ugrupowań, różnych środowisk, ale zawsze z przedstawicielami administracji szczebla regionalnego porozumieli się w kwestii przyszłości naszego regionu. W tym wypadku – z przedstawicielami szczebla regionalnego, a mamy już teraz dwa, wówczas był tylko jeden, bo była tylko administracja rządowa ówczesnego województwa gorzowskiego i zielonogórskiego. Teraz mamy samorząd województwa lubuskiego, ale są też przedstawiciele administracji rządowej w regionie. Niezależnie od tego, kto jest wojewodą czy marszałkiem, trudno dyskutować o kwestii dotyczącej podstawy bytu województwa bez przedstawicieli samorządu województwa czy administracji rządowej w regionie.

- Żadnych tego typu prób, rozmów i nawet najmniejszych wysiłków, by wytłumaczyć, z czym wiąże się ta inicjatywa, nie było – podkreślił marszałek Marcin Jabłoński. - Ja oczywiście też nie wezmę udziału w tym przedsięwzięciu, ponieważ doskonale pamiętam, że w czasie tej kadencji mieliśmy kilka kryzysów, które były wywołane przede wszystkim przez prezydentów, którzy chcieli otrzymać z samorządu województwa, jeśli chodzi o środki unijne, większe wsparcie budżetowe niż wynikałoby to z należnych im proporcji. To przede wszystkim prezydent Zielonej Góry, który wikłał się przez część swojej kadencji w różnego rodzaju spory z samorządem województwa, zarządem, marszałkiem – mniejsza o to, kto te funkcje pełni. Teraz stara się postawić w roli jakiegoś obrońcy pewności, trwałości naszego regionu. To absolutnie nie koresponduje z faktami. Dotychczasowa postawa przede wszystkim prezydenta Kubickiego i doświadczenia z nim związane nie dają nam jakichkolwiek podstaw, by sądzić, że ma rzeczywiście szczere intencje.

- Bardzo mnie zaskoczył w tym trio prezydent Gorzowa, bo wydawało się wcześniej z różnych prowadzonych z nim rozmów, a ostatnio także kompromisów, jakie zawieraliśmy w kwestii wydatkowania pieniędzy z budżetu województwa (jak chociażby wpisania do projektu budżetu województwa stałego milionowego wsparcia dla Filharmonii Gorzowskiej, którą uznaliśmy, że należy potraktować jako jednostkę o wymiarze i znaczeniu regionalnym), że to jest dobry prognostyk dla współpracy i wspólnego planowania rzeczy, które są ważne dla regionu – powiedział marszałek. - Myślę, że w tym wypadku prezydent Gorzowa dał się uwieść być może górnolotnymi, szumnymi hasłami. Mam też skojarzenia związane z prezydentem Milewskim, które dotyczą szeregu prób wywierania nacisków na samorząd województwa – podróże po całym regionie, które przecież w dosyć oficjalny sposób przedstawiano jako zaczątek budowy listy samorządowców, którzy mieliby wystartować do Sejmiku. Łatwo sobie wyobrazić, jakie mogłyby być konsekwencje obecności kilku przedstawicieli prezydentów w Sejmiku, bo przecież nie zabiegaliby o interesy wszystkich gmin samorządu województwa, tylko przede wszystkim o swoje własne. Myślę, że spowodowałoby to różnego rodzaju perturbacje i problemy z równomiernym, sprawiedliwym rozwojem naszego regionu. Za to odpowiada samorząd województwa – nie mamy z tym żadnego problemu, nie potrzebujemy tego wsparcia. Nie wierzę w tę inicjatywę – raz jeszcze powtórzę, że jest to próba zawłaszczenia tego mitu założycielskiego. Nie planujemy udziału w tym przedsięwzięciu i na pewno nie jest to dobra formuła do planowania przyszłości naszego regionu – oświadczył marszałek Marcin Jabłoński.

- Również mam duży dystans do tej inicjatywy. Dziękuję w pierwszej kolejności przewodniczącemu Waldemarowi Sługockiemu za to, że podjął szybkie działania zmierzające po pierwsze do utworzenia zespołu parlamentarnego, a po drugie – do takiej jednoznacznej postawy w zakresie funkcjonowania i trwałości regionu, ponieważ jeśli mówimy o jakimkolwiek zagrożeniu dla trwałości tego regionu, to powinniśmy właśnie sobie powiedzieć jednoznacznie o tym, że to prezydenci byli tym zagrożeniem dla stabilności Sejmiku w województwie lubuskim w ostatniej kadencji, o czym przed chwilą mówił pan marszałek Jabłoński – powiedział członek Zarządu Województwa Lubuskiego Grzegorz Potęga. - Mieliśmy kilka razy mocne destabilizacyjne sytuacje związane z osobami, które jeśli nie wchodziły z poręki prezydentów do grona radnych Sejmiku, to na pewno z nimi ściśle współpracowały. Los tych tworów, które były sztucznie tworzone, jest jednoznaczny. Jak wiemy, jest właściwie tylko jeden przedstawiciel Bezpartyjnych Samorządowców, a jeśli chodzi o Samorządowe Lubuskie, to nie wiem, czy w ogóle jeszcze istnieje, czy już też moi koledzy poróżnili się w jakiejś kwestii. To realnie pokazuje, jakie są intencje tego działania, z którym mamy do czynienia. Jeszcze można by było tak sarkastycznie zauważyć, że przez ostatnie lata w Paradyżu funkcjonowało seminarium. Tylko to seminarium dotyczyło sfery sacrum, a prezydenci, zwołując swoje seminarium, zapominają o tym, że żyjemy w sferze profanum. Refleksji więcej życzę.

LUM
foto Paweł Wończko/Lubuskie.pl


5 grudnia 2023 07:42, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Anonim_5823 (IP: 161.x.x.25) w dniu 05.12.2023, 09:20 napisał(a):
Może warto postraszyć rozpadem województwa. To od razu postawiłoby do pionu przyjaciół z południa.
Marek z Rybakowa (IP: 5.x.x.123) w dniu 05.12.2023, 22:53 napisał(a):
Nie mam nic przeciwko likwidacji sztucznego woj.lubuskiego - Gorzów lepiej będzie się miał we współpracy ze Szczecinem.
Anonim_5823 (IP: 161.x.x.25) w dniu 06.12.2023, 10:39 napisał(a):
Niekoniecznie. Teraz jest jednak miastem wojewódzkim. Jeżeli Zielona Góra chce dalej czerpać profity z urzędu marszałkowskiego, musi się jakoś z nami układać. Szczecin nie będzie musiał. Wtedy już całkiem świat o nas zapomni. Oczywiście Szczecin może nas powitać z otwartymi ramionami i od razu zacząć pompować kasę w naszą infrastrukturę, ale jest to mało pradopodobne :-)
Anonim_1628 (IP: 37.x.x.29) w dniu 10.12.2023, 20:55 napisał(a):
lubuskie służy tylko i wyłącznie zielonej górze i tamtym okolicom.

W Zachodniopomorskim byśmy znaczyli jeszcze mniej
nie wiem jak w Wielkopolsce..

ale nazwe bym zostawił.

umowa paradyska była łamana przez ZG bo wyprowadzili nam wszystkie urzędy.

i Gorzów stoi kołchozami pracy a jego mieszkańcy to niewolnicy - ta grupa zawodowa która pracuje
pozostali - emeryci i celebryci mają sie dobrze. Mieszkanie jest, kredytu ni ma można żyć.

i Gorzów jest jeszcze rajem dal przyjezdnych
- z wykształceniem zdobytym gdzie indziej i dośw zawodowym bo u nas nie ma

Gorzów to raj dla inżynierków przyjezdnych z innych miejscowośći. Mają tu wszystko co by chcieli - filharmonię, blisko sklepów i dużo i przede wszystkim brak konkurencji na rynku pracy - wszędzie ją dostaną i z wysoką pensją.

a rodowity gorzowian?
kierunek aut za granice
albo do innego miasta na studia
bo w mieście nie ma kierunków ani pracy dla rodowitych Gorzowian dobrej ani godnej.
jest tylko dla elit tych z filharmonii

urzędników wyższego szczebla, prawników, developerów-milionerów gorzowskich
i byłych polityków którzy sie dochapali na różne stanowiska układami i znajomościami
Radni sejmiku województwa, rady miasta,
prezesi spółek miejskich i dyrektorzy urzedów i na tym lista celebrytów się kończy.
Anonim_1628 (IP: 37.x.x.29) w dniu 10.12.2023, 21:00 napisał(a):
Zapomniałem dodać posłów sejmowych i europosłów: Sibińska, Rafalska, niezatapialny Komarnicki senator jeden był do wyboru na liście.
O ile Rafalska z Dajczakiem coś dla miasta zrobili zapewniając jakieś pieniądze rządowe

bo z samorządu nam kapali po bańce.
Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Grant dla gorzowskich wodociągów
W dobie rosnących zagrożeń hybrydowych, cyberataków i działań destabilizujących infrastrukturę krytyczną, kwestie bezpieczeństwa stają się jednym z kluczowych tematów dla ... <czytaj dalej>
Pomoc Ukrainie i odpust zupełny
W związku z dramatyczną sytuacją na Ukrainie, w odpowiedzi na apel abp. Tadeusza Wojdy, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, bp Tadeusz ... <czytaj dalej>
Fascynujące życie równolatków Gorzowa utrwalone przez red. Hannę Kaup
Gród nad Wartą założony 2 lipca 1257 roku przez Alberta de Luge funkcjonował jako Landsberg nad Wartą do 30 stycznia ... <czytaj dalej>
Miasto odpowiada protestującym pracownikom
Miasto poinformowało dziś o oficjalnej odpowiedzi na petycję skierowaną przez pracowników administracji i obsługi gorzowskich szkół i przedszkoli. Dokument ten ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna

ul. Mickiewicza 12 b, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 60 57
branża: Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne <czytaj dalej>
"Poz-Bruk" Hurtownia Michał Janicki

ul. Kostrzyńska 87 g, Gorzów Wlkp.
tel. 510 151 684
branża: Budowlane materiały <czytaj dalej>
Radlak-Szymańska Beata Sprzedaż Artykułów Przemysłowych

ul. Sikorskiego 6, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 77 94
branża: Odzież - detal <czytaj dalej>

15 najzdolniejszych odebrało stypendia
W tym roku 15 uzdolnionych osób odebrało stypendia Prezydenta Miasta. ... <czytaj dalej>
Pół miliona dla Filharmonii Gorzowskiej
Filharmonia Gorzowska otrzyma półmilionowe wsparcie. Sejmik Województwa Lubuskiego podjął uchwałę w ... <czytaj dalej>
Alberobello, czyli miasto białych domków ze stożkowymi dachami
Już wiecie, że naszym wczorajszym dniem całkowicie zawładnął karnawał w ... <czytaj dalej>
Harda dusza
W 2025 r. Stowarzyszenie św. Eugeniusza de Mazenoda z redaktor ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
«luty 2026»
PWŚCPSN
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_admin.jpg
admin ego:
Potrzebny jest cud
Czas przyspieszył. Nie może być inaczej. Przecież dopiero były święta i znów są święta. To przyspieszenie to dla nas znak, byśmy nauczyli się korzystać z każdej chwili, czerpali dobro z ... <czytaj dalej>
Złap drzewa w kadr
Pasjonujesz się fotografią i kochasz naturę? Weź udział w konkursie <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - a.jpg
admin ego:
Karnawał drogowy we Włoszech
Jak przeżyć jazdę samochodem na południu Włoch i nadal wierzyć ... <czytaj dalej>
admin ego:
Na pożegnanie u Bony Sforzy
Nasze krótkie zimowe wakacje w wiosennych klimatach dobiegły końca. Chyba ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Obowiązki pracodawcy wobec mobbingu
Prawo.pl: pracodawca będzie zobowiązany do aktywnego i stałego przeciwdziałania mobbingowi. Pracodawca ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Od marca będzie można składać e-apelacje
Od 1 marca 2026 r. adwokaci, radcy prawni, ale też ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Maria:
Haniu ależ to cudo nie tekst. Pięknie się czyta,wciąga jak najlepszy deser.Brawo Ty. <czytaj dalej>
Anonim_3769:
Nie brakuje do pracy chętnych Polaków tylko stawki wynagrodsmzen oferowane są jak dla niewolnika a migrantom płacą więcej a dwa że nawet o Pola <czytaj dalej>
Anonim_3769:
Żeby zaoszczędzić 70 milionów zamierzają wydać 190 milionów???!! <czytaj dalej>
Anonim_3769:
Fliperzy plus banki plus developerzy. Są przyczyną. Politycy też którzy na to pozwalają. Ba zarabiają na tym sami. <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Urzekające, surowe Piękno. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej