
Na środowej sesji Rady Miasta pojawiła się reprezentacja obrońców komunikacji miejskiej w Gorzowie. Przyszli z petycją do prezydenta, radnych i dyrektora MZK.
Miłośnicy komunikacji miejskiej zdecydowali się na obronę tramwajów po tym, jak radni i prezydent uznali, że są nam niepotrzebne, nieefektywne i właściwie stanowią kulę u nogi miasta.
– Skrzyknęliśmy się, napisaliśmy petycję, bo to ważny temat – mówił
Jacek Jankowski. – W petycji zebraliśmy argumenty przemawiające za tramwajami, które są najszybszym, najpojemniejszym i najbardziej ekologicznym środkiem komunikacji. To też część historii naszego miasta. Niestety, od ponad 20 lat komunikacja w Gorzowie jest zaniedbana. Podczas gdy wszystkie miasta w Polsce ratują komunikację i rozwijają na poziomie europejskim, u nas jeżdżą stare tramwaje z Niemiec. Wszędzie, coraz więcej pasażerów korzysta z komunikacji tramwajowej, a u nas spada ich liczba, bo likwidacja dzieje się każdego dnia.
Jacek Jankowski mówił też, że ostatnia zima pokazała, w jak tragicznym stanie są tramwaje, na które ciągle brak środków.
Inicjatorzy obrony tramwajów zebrali 4245 podpisów, z czego 4239 było za utrzymaniem taboru, a tylko sześć przeciw. 3208 osób złożyło podpisy pod wersją papierową, a 951 pod elektroniczną.
– Podpisywali się także ludzie z innych miast Polski i Europy, a nawet Stanów Zjednoczonych – mówił Jankowski. – Apelujemy, by zastanowić się jeszcze raz nad niedofinansowaną komunikacją w mieście. Pamiętajmy, że łatwo coś zniszczyć, a ciężko zbudować. Tak jest w Gliwicach, które zlikwidowały tramwaje i teraz tego żałują.
Przedstawiciel obrońców komunikacji miejskiej podkreślił też konieczność zasięgania opinii ekspertów: - Ubolewamy nad tym, że Gorzów nie posiłkuje się opiniami specjalistów z zewnątrz. Zespół, powołany przez prezydenta, nie do końca ma pojęcie o rozwiązaniach komunikacji miejskiej, więc trzeba ekspertów, by nie tylko ratować, ale i rozwijać tramwaje - argumentował.
Dodał też, że w mieście znajdują się pieniądze na różne inwestycje, na bulwar, Filharmonię, stadion, a nie ma ich na codzienne środki, z których korzystają mieszkańcy, dojeżdżając do szkoły i pracy.
- Mamy nadzieję, że już nigdy nie pojawi się informacja, że tramwaje w Gorzowie trzeba zlikwidować. Mamy nadzieję, że za kilka lat będziemy mogli przejechać po Gorzowie cichymi tramwajami po nowych torowiskach – zakończył Jacek Jankowski, po czym przekazał petycję na ręce wiceprezydenta
Tadeusza Tomasika, przewodniczącej Rady Miasta
Krystyny Sibińskiej i dyrektora MZK
Romana Maksymiuka.
Hak
Grant dla gorzowskich wodociągów
W dobie rosnących zagrożeń hybrydowych, cyberataków i działań destabilizujących infrastrukturę krytyczną, kwestie bezpieczeństwa stają się jednym z kluczowych tematów dla ...
<czytaj dalej>Pomoc Ukrainie i odpust zupełny
W związku z dramatyczną sytuacją na Ukrainie, w odpowiedzi na apel abp. Tadeusza Wojdy, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, bp Tadeusz ...
<czytaj dalej>Fascynujące życie równolatków Gorzowa utrwalone przez red. Hannę Kaup
Gród nad Wartą założony 2 lipca 1257 roku przez Alberta de Luge funkcjonował jako Landsberg nad Wartą do 30 stycznia ...
<czytaj dalej>Miasto odpowiada protestującym pracownikom
Miasto poinformowało dziś o oficjalnej odpowiedzi na petycję skierowaną przez pracowników administracji i obsługi gorzowskich szkół i przedszkoli. Dokument ten ...
<czytaj dalej>