środa 20 lutego 2019     Leon, Ludmiła, Eustachy
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
zygmunt_marek_piechocki BLOG

« powrót
Tak, to ja. Płynę!

Motto:
Metafory i analogie, poprzez zestawienie razem różnych kontekstów, prowadzą do powstawania nowych sposobów patrzenia.
„Prawie wszystko to, co wiemy, łącznie z poważną nauką, opiera się na metaforze. I dlatego nasza wiedza nie jest absolutna”. ”
profesor Joseph Weizenb

O tym miejscu przy jeziorze w Kłodawie pisałem już kiedyś, kiedyś. Że to miejsce przyjazne, że towarzyszyłem jego budowie od czasu wylewania fundamentów pod wieże, po pierwsze jazdy na desce w poprzek jeziora. Owszem, nie moje te jazdy…
Bałem się kolejnych urazów, złamań. Kiedyś moje spokojne przemieszczanie się rowerem duktem leśnym skończyło się na oddziale ortopedii. Nie było to miłe.

I tak już czwarty sezon w Wake Park bez mała za nami. A ja nadal pomostowym teoretykiem. Aż do minionego wtorku! Przyjazne dusze: „Panie Marku, niechże pan w końcu spróbuje!” Przynoszą deski (dwa rodzaje), obowiązkowy kask, kamizelkę ratunkową. Pianka niepotrzebna – woda ciepła, upał.

Próbuję najpierw na desce bez wiązań. Start wyszedł, jak skomentowali obserwujący „wydarzenie dnia”, rewelkowo. No, niestety po 50 metrach tzw. gleba. Deska odpłynęła. Próba nr 2 – nieudana. „Złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy” – zmieniam deskę na taką z wiązaniami. O! Lepiej! Nie znaczy to, że bez kolizji z lustrem wody. Ale ponoć całkiem nieźle, jak na nowicjusza.

Dzień drugi: najpierw wpław do fontanny (z bojką, z bojką…) na przyzwyczajenie się do temperatury wody. Wracam. Na pomoście czeka już Pani Beatka i Marcin, deska, kask i kamizelka… „Ręce prosto, nogi nieco ugięte. Stój na niej, jak na podłodze”. 1, 2, 3 – start. Uwagi wychodzą na dobre – jadę! Ja jadę! Kilka razy w tę i z powrotem. Owszem, bez efektownego „zakręcania” - zamiast niego spektakularne się taplanie, szukanie rączki z linką. Ale co tam. Jak mówią „łejkowcy” – jest progres.

Teraz sobota. Wieczór. Najpierw, w ciągu dnia, pożegnałem bardzo mi bliską Osobę, Elę Kuczyńską. Pewnie jedną z niewielu, która w całości przeczytała mój ostatni tomik „Przedstawienia”. „Wiesz - mówiła. - Chętnie przeczytam te wiersze na jakimś spotkaniu, podobają się, trafiają do mnie, po kolejnym z nimi obcowaniu stają mi się bliskie. Ja będę recytowała, ty zaplumkasz te swoje consolations na fortepianie”. Planowaliśmy to na tę najbliższą jesień w holu biblioteki wojewódzkiej. Bo tam niezwykły stary fortepian. Z pięknym dźwiękiem…

Elę zostawiłem w kolumbarium. Sam pojechałem pływać. Może wzbudzić to sprzeciw, zdziwienie czytelników. Czy jest jakaś metafizyczność, niesamowitość łącząca te dwa zdarzenia: pogrzeb i pływanie? Jest! To samotność i specyficzne poczucie wolności, wyobcowania, oddalenia się od tego, co ludzkie. Na cmentarzu, mimo wielu ludzi, jesteś sam. Ze swoimi myślami, przypomnieniami – jakże indywidualnymi. Płynąc samotnie przez jezioro, pokonując jego przestrzeń, jesteś w podobnej sytuacji.

„W dzbanie jeziora drzemie chłód niebieski”
(cytat z piosenki Marka Grechuty)

Płynę. Ramiona rozgarniają wodę. Jeden brzeg
się oddala, drugi przybliża. Pode mną dwadzieścia trzy metry.
Michał - brat, w Blue Hole, zszedł na 115.

Nie. Nigdy nie nurkowałem. Strach - rodzaj klaustrofobii.
Przestrzeń zamknięta z każdej strony. Obca. Im głębiej tym
zimniejsza, tracąca przejrzystość. W końcu zostajesz sam.
Ciemność. W niebieskim chłodzie. Witanie przodków.

A powyżej lustro jeziora. Na nim niebo, obłoki, słońce i ptak.
Orzeł bielik z pobliskich Markowych Błot.

Jest jednak różnica. A może nie? Może Ela ma niebo, obłoki, ptaki na wyciągnięcie ręki. I gitarę.

Teraz sobota. Wieczór. W słuchawkach „Krakowski spleen”. Myśli krążą, jak ten bielik nad mokradłami. Wake Park i sukces opanowania deski, którą ciągnie lina, pływanie na głębię i Ela, z którą już nie zrobię wieczoru autorskiego. Ontologia. Metafizyka zdarzeń. Spleen.

Z. Marek Piechocki

W sobotę, 25 sierpnia 2018 roku

Foto Hanna Kaup


26 sierpnia 2018 21:56, Marek Z. Piechocki
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


PS I - pomyłka - Michał w Blue Hole zszedł na 150.
PS II - moje podziękowanie Pani Alicji i Panu Jackowi za życzliwość!
Z.M.P.
Anonim_3958, 26.08.2018, 23:14, 81.190.175.104 ##

Czekamy na jakiś artykuł o serfingach. Jakie i w jakiej cenie i czy można włożyć do bagażnika samochodu. W latawcach plątają się linki.
Anonim_2317, 28.08.2018, 12:23, 81.190.161.29 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Zgromadzenie wspólników o sytuacji w gorzowskiej lecznicy
Zgromadzenie wspólników Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. Sp. z o.o. podjęło temat rozwiązania niepokojącej sytuacji na oddziale chirurgii. - Zarząd ... <czytaj dalej>
Z chirurgami i związkami zawodowymi
o gorzowskim szpitalu
Publikujemy komunikaty Urzędu Marszałkowskiego dotyczące spotkań marszałek Elżbiety Anny Polak z chirurgami oraz związkami zawodowymi. Marszałek z chirurgami o sytuacji w ... <czytaj dalej>
List otwarty do Prezydenta w sprawie SP7
Rada Rodziców Szkoły Podstawowej nr 7 w Gorzowie wystosowała 13 lutego list otwarty do prezydenta Jacka Wójcickiego. Oto treść listu: Szanowny Panie ... <czytaj dalej>
Znów Marszałek w sprawie szpitala
W środę wojewoda lubuski zamieścił na stronie internetowej swojego urzędu list adresowany do marszałek woj. lubuskiego, w którym domaga się ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Bukieteria PH Violetta Legan

ul. Przemysłowa 14 -15, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 55 66
branża: Kwiaciarnie <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« luty 2019 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
NIEPOROZUMIENIE
Każdy dzień obserwacji życia politycznego w kraju przyprawia o mdłości. Co gorsze, także nasze gorzowskie podwórko zaczyna równać do tzw. góry. Popis żenady dali ostatnio w Radiu Gorzów zaproszeni do ... <czytaj dalej>

Wsiąść do pociągu nie byle jakiego
Chcesz jeździć pociągiem, który ma nazwę? Wymyśl ją. Urząd Marszałkowski <czytaj dalej>
O Laur Niepodległej
Miejskie Centrum Kultury w Gorzowie zaprasza do udziału w międzywojewódzkim <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - ndianin.jpg
Hanna Kaup:
Wieczór z Karin Wolf
Jesienny Salon Literatury i Jazzu na Pograniczu. Kolczyk Karin Wolf ... <czytaj dalej>
Marek Z. Piechocki:
"Epatować emanacją" x3
„Słownik wyrazów obcych i trudnych” Andrzeja Markowskiego i Radosława Pawelca ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Era złośliwego oprogramowania
„Proste złośliwe oprogramowanie atakujące Androida to już przeszłość” – to ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
SMS elementem komunikacji i budowania relacji

Mieszkaniec przeciętnego polskiego miasta wychodząc z domu, słyszy dźwięk przychodzącego ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3398:
Ostrouch? Mój mąż z zawodu jest prezesem. <czytaj dalej>
StMB:
Dawno nie czytałem bardziej sensownych stwierdzeń.Porażka tych co uważają,że mają kompetencje,a w rzeczywistości słomę w butach(czyt,Prezes) <czytaj dalej>
Anonim_5362:
Brawo rodzice! Tak łatwo zniszczyć coś dobrego - szkołę, która od ponad sześćdziesięciu lat jest jedna z najlepszych w Gorzowie.
<czytaj dalej>
Anonim_7317:
oni nie chcą ostroucha
życie i zdrowie pacjentów zagrożone.
radny sejmiku z Kłodawy zielonogórski bardziej niż gorsowski mało intere <czytaj dalej>
Anonim_7829:
Problem chirurgii to czubek góry lodowej którą jest fatalne zarządzanie szpitalem przez obecny zarząd. Fatalne zarządzanie kadrami medycznymi sz <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej