poniedziałek 17 czerwca 2019     Albert, Laura, Adolf
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
zygmunt_marek_piechocki BLOG

« powrót
Tak, to ja. Płynę!

Motto:
Metafory i analogie, poprzez zestawienie razem różnych kontekstów, prowadzą do powstawania nowych sposobów patrzenia.
„Prawie wszystko to, co wiemy, łącznie z poważną nauką, opiera się na metaforze. I dlatego nasza wiedza nie jest absolutna”. ”
profesor Joseph Weizenb

O tym miejscu przy jeziorze w Kłodawie pisałem już kiedyś, kiedyś. Że to miejsce przyjazne, że towarzyszyłem jego budowie od czasu wylewania fundamentów pod wieże, po pierwsze jazdy na desce w poprzek jeziora. Owszem, nie moje te jazdy…
Bałem się kolejnych urazów, złamań. Kiedyś moje spokojne przemieszczanie się rowerem duktem leśnym skończyło się na oddziale ortopedii. Nie było to miłe.

I tak już czwarty sezon w Wake Park bez mała za nami. A ja nadal pomostowym teoretykiem. Aż do minionego wtorku! Przyjazne dusze: „Panie Marku, niechże pan w końcu spróbuje!” Przynoszą deski (dwa rodzaje), obowiązkowy kask, kamizelkę ratunkową. Pianka niepotrzebna – woda ciepła, upał.

Próbuję najpierw na desce bez wiązań. Start wyszedł, jak skomentowali obserwujący „wydarzenie dnia”, rewelkowo. No, niestety po 50 metrach tzw. gleba. Deska odpłynęła. Próba nr 2 – nieudana. „Złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy” – zmieniam deskę na taką z wiązaniami. O! Lepiej! Nie znaczy to, że bez kolizji z lustrem wody. Ale ponoć całkiem nieźle, jak na nowicjusza.

Dzień drugi: najpierw wpław do fontanny (z bojką, z bojką…) na przyzwyczajenie się do temperatury wody. Wracam. Na pomoście czeka już Pani Beatka i Marcin, deska, kask i kamizelka… „Ręce prosto, nogi nieco ugięte. Stój na niej, jak na podłodze”. 1, 2, 3 – start. Uwagi wychodzą na dobre – jadę! Ja jadę! Kilka razy w tę i z powrotem. Owszem, bez efektownego „zakręcania” - zamiast niego spektakularne się taplanie, szukanie rączki z linką. Ale co tam. Jak mówią „łejkowcy” – jest progres.

Teraz sobota. Wieczór. Najpierw, w ciągu dnia, pożegnałem bardzo mi bliską Osobę, Elę Kuczyńską. Pewnie jedną z niewielu, która w całości przeczytała mój ostatni tomik „Przedstawienia”. „Wiesz - mówiła. - Chętnie przeczytam te wiersze na jakimś spotkaniu, podobają się, trafiają do mnie, po kolejnym z nimi obcowaniu stają mi się bliskie. Ja będę recytowała, ty zaplumkasz te swoje consolations na fortepianie”. Planowaliśmy to na tę najbliższą jesień w holu biblioteki wojewódzkiej. Bo tam niezwykły stary fortepian. Z pięknym dźwiękiem…

Elę zostawiłem w kolumbarium. Sam pojechałem pływać. Może wzbudzić to sprzeciw, zdziwienie czytelników. Czy jest jakaś metafizyczność, niesamowitość łącząca te dwa zdarzenia: pogrzeb i pływanie? Jest! To samotność i specyficzne poczucie wolności, wyobcowania, oddalenia się od tego, co ludzkie. Na cmentarzu, mimo wielu ludzi, jesteś sam. Ze swoimi myślami, przypomnieniami – jakże indywidualnymi. Płynąc samotnie przez jezioro, pokonując jego przestrzeń, jesteś w podobnej sytuacji.

„W dzbanie jeziora drzemie chłód niebieski”
(cytat z piosenki Marka Grechuty)

Płynę. Ramiona rozgarniają wodę. Jeden brzeg
się oddala, drugi przybliża. Pode mną dwadzieścia trzy metry.
Michał - brat, w Blue Hole, zszedł na 115.

Nie. Nigdy nie nurkowałem. Strach - rodzaj klaustrofobii.
Przestrzeń zamknięta z każdej strony. Obca. Im głębiej tym
zimniejsza, tracąca przejrzystość. W końcu zostajesz sam.
Ciemność. W niebieskim chłodzie. Witanie przodków.

A powyżej lustro jeziora. Na nim niebo, obłoki, słońce i ptak.
Orzeł bielik z pobliskich Markowych Błot.

Jest jednak różnica. A może nie? Może Ela ma niebo, obłoki, ptaki na wyciągnięcie ręki. I gitarę.

Teraz sobota. Wieczór. W słuchawkach „Krakowski spleen”. Myśli krążą, jak ten bielik nad mokradłami. Wake Park i sukces opanowania deski, którą ciągnie lina, pływanie na głębię i Ela, z którą już nie zrobię wieczoru autorskiego. Ontologia. Metafizyka zdarzeń. Spleen.

Z. Marek Piechocki

W sobotę, 25 sierpnia 2018 roku

Foto Hanna Kaup


26 sierpnia 2018 21:56, Marek Z. Piechocki
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


PS I - pomyłka - Michał w Blue Hole zszedł na 150.
PS II - moje podziękowanie Pani Alicji i Panu Jackowi za życzliwość!
Z.M.P.
Anonim_3958, 26.08.2018, 23:14, 81.190.175.104 ##

Czekamy na jakiś artykuł o serfingach. Jakie i w jakiej cenie i czy można włożyć do bagażnika samochodu. W latawcach plątają się linki.
Anonim_2317, 28.08.2018, 12:23, 81.190.161.29 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Co miasto przygotowało na Dni Gorzowa
Promocja, informacja i zabawa – namiot prasowy na Moście Staromiejskim w czasie Dni Gorzowa 2019. Gorzowskie tatuaże, landsberskie jabłka, promocja książki ... <czytaj dalej>
Komunikat w sprawie organizacji ruchu na Dni Gorzowa
Zmiany w organizacji ruchu w dniach 14-16 czerwca 2019 r. w związku z organizacją Dni Gorzowa. 1. Informujemy, że od dnia ... <czytaj dalej>
W niedzielę wymienisz książki w szpitalu
Chcesz odkurzyć domową bibliotekę i jednocześnie wzbogacić się o nowe tytuły? Nie stać Cię na zakup wymarzonych książek? Nikt nie ... <czytaj dalej>
Zostań ławnikiem
Komunikat w sprawie przeprowadzenia naboru kandydatów na ławników sądów powszechnych w Gorzowie Wielkopolskim na kadencję 2020 r.– 2023 r. Rada Miasta Gorzowa ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Angamar" Hurtownia AGD Grażyna Pawlikowska

ul. Poznańska 39 a, Gorzów Wlkp.
tel. 95 723 94 06
branża: Artykuły gospodarstwa domowego - hurt <czytaj dalej>
"Temida" Biuro Rachunkowe Izabela Teresińska

ul. Kosynierów Gdyńskich 44, Gorzów Wlkp.
tel. 95 735 29 99
branża: Biura - rachunkowe <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« czerwiec 2019 »
P W Ś C P S N
     
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Stanęliśmy na Moście do Nieba
– z Michaelą Rak
Niewielu ludzi budzi tak żywe emocje, co siostra Michaela Rak. Kochają ją gorzowianie, choć nie mieszka tu już od ponad dekady. Kiedy jednak pojawia się wieść, że ma zjechać do ... <czytaj dalej>

Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>
Historyczna pamięć miasta
Młodzieży, weź udział w konkursie „Historyczna pamięć Miasta – Gorzów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - cud1.jpg
Hanna Kaup:
Dzwoni do mnie Jan Nowak
Nawet natrętny telefon może wprawić człowieka w dobry nastrój. Jest poniedziałek. ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Bo przyjedzie kolumna rządowa...
Poniedziałkowe popołudnie w miasteczku nad Wartą. Choć jest po burzy, ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Przedmioty, których nie wniesiesz na pokład samolotu
Zbliżają się wakacje, na które coraz częściej wybieramy się samolotem. ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Polska to nie jest kraj dla chorych na raka
Wbrew zapowiedziom rządzących, chorzy na raka nadal są bez dostępu ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_4178:
Filharmonia to miejska instytucja, utrzymywana z pieniędzy mieszkańców i dla mieszkańców. Robienie focha jest obrażaniem mieszkańców. powinni <czytaj dalej>
Anonim_4264:
Trudno zrozumiec te decyzje. Komentarz pana Wojcickiego kluje jak szpilka : lepsze disco polo ? <czytaj dalej>
Anonim_4178:
Mnie też dziwne wydaje się to, że władze filharmonii decyzję o rezygnacji podały na dwa dni przed koncertem. A przecież uczestniczyły w przygo <czytaj dalej>
Anonim_6718:
bucu Wojcicki..pociągnij swoje służby do odpowiedzialności, które są amatorskie na maxa jak ty sam ...scena mikro zamówiona bez zapewne konsult <czytaj dalej>
Anonim_5787:
w tym wypadku trzeba by powiedzieć: gorzówek :( <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej