czwartek 21 marca 2019     Lubomir, Benedykt, Mikołaj
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
zygmunt_marek_piechocki BLOG

« powrót
Nie modliłem się o zdrowie
Nie, nie modliłem się o zdrowie. Raczej i najczęściej o spotkanie życzliwych ludzi. Także profesjonalnych i uczynnych w tym co czynią dla innych. Od pań w Izbie przyjęć po te, które sprzątają sale, panie pielęgniarki, lekarzy.

„Arytmetyka strachu. Liczenie dni. Czy nie jest za późno”. Taki tytuł nadałem swojemu pisaniu z 18 listopada 2017 roku. Nadal jest aktualny. Niestety, skazani jesteśmy na czekanie na to, co zrobią dla nas ci, na których liczymy. Także na to, co niesie nam przeznaczenie, któremu chcemy nadać pożądany kierunek pozytywnym myśleniem, życzeniowością, modlitwami…

A więc szpital. Gorzowski. Przy ulicy Dekerta.
I introspekcja i relacja.

Izba przyjęć. Sprawnie. Bez kolejkowej szarpaniny – wprowadzenie tzw. numerków ze stojącego przed okienkami komputera – rewelacja.

Winda. Piąte piętro. Oddział. Oddaję papiery w recepcji. Za chwilę już jestem w sali.
Nomen omen tej samej, co siedem miesięcy wstecz. Na tym samym łóżku z widokiem na kłodawski las. Chwalęcice z górującą na ich domami wieżą kościoła.

Czy zanoszenie modlitw z tym widokiem ma jakieś większe znaczenie, jest bardziej wysłuchiwane? Ks. Witold „Szef” Andrzejewski zawsze mówił, że nie są ważne postawa i gesty, obrazy a duch i wiara. Więc trwam w zapatrzeniu w pejzaż. A za oknem jesień. Przyroda umiera na czas do wiosny. Jesteśmy częścią natury, wpisani w jej rytm. Zostawić coś po sobie. Przyjaźnie, wiersz, dobrą myśl w kimś o sobie:

„Zaistniałem tutaj na chwilę
śladów po mnie niewiele
Bitwy gdzieś tam
na obrazie w ramach złotych
ni kantaty na cześć
nie zostawię
Może tylko w kilku
sercach ludzkich
miniaturowa róża rozkwitnie
na myśl że byłem
lub też zadra
przeprosinami nie wyciągnięta
tak długo będzie
jak pamięć o mnie”

A więc lekarz przyjmujący: Pan dr Andrzej Marciniak. Już na zawsze we mnie o Nim dobra pamięć i róża w sercu. I to nie tylko za Jego empatię, umiejętność dialogu z pacjentem (mną), prostym wytłumaczeniem profanowi tego, co go czeka. Bez straszenia, ale i bez udawania, że to „nic takiego”. „I to nie tylko”… widziałem którejś nocy, jak ratował z opresji pacjenta przywiezionego karetką z okolic Drezdenka – profesjonalizm, spokojność, pewność co do swoich decyzji. Za dwa dni z panem F. opuszczaliśmy szpital z jak największą atencją dla tego lekarza.

Sama operacja (zabieg, jak się teraz mówi). Cóż? Niewiele pamiętam. Oprócz tego, że było przyjaźnie, krótko i nie tak, jak mówili koledzy: „ale dadzą ci popalić”. Nie, nic z tego. A lekarz, Pan Andrzej Kaczmarek po zabiegu: „lepiej bym sobie nie zrobił”. Cóż chcieć więcej? A szczegóły? Sądzę niepotrzebne.

Pielęgniarki? Doświadczyłem kilku zmian (dyżurów). Więc i kilkunastu osobowości o różnej (przecież) emocjonalności. Nie, nie mogą być zbyt sentymentalne, skłonne do wzruszeń. Ale przecież mogą być uczuciowe, miłe, wrażliwe, opiekuńcze, rzeczowe, opanowane, skłonne – no – byłoby przesadą, że do przychylania nieba. Ale do czynienia dobra, w znaczeniu, jakim je rozumiemy. Ja, podkreślam „JA”, nie spotkałem się w czasie swojego pięciodniowego pobytu z jakąkolwiek niechęcią, „odesłaniem z kwitkiem”.

Przykład nocny: pacjent, którego ratował dr Andrzej Marciniak po całym tym ciężkim urazie zasnął. Nooo, jego chrapanie mogłoby obudzić niedźwiedzia. Poprosiłem o tabletkę nasenną, która nie za wiele pomogła. Usiadłem więc na korytarzu, by przeczekać najgorsze, albo na zadziałanie leku. Po jakimś czasie przyszła pielęgniarka i podała mi dodatkową porcję (w płynie). Za kilka minut wróciłem do łóżka i już do rana spałem „jak zabity”. Musiała?

Dyżurował w czasie tych wolnych dni lekarz Pan Andrzej Machnicki – spokojność, wiarygodność, rzeczowość i jakże słuszna, moim zdaniem, decyzja, że ja jeszcze jedną dobę w szpitalu.
I w końcu wypis. Pakowanie się. Dzwonienie do syna, żeby zabrał ze szpitala. Niósł torbę ojca. Na drogę pisemna i ustna instrukcja obsługi – to lekarka, Pani Marta Sochaj. To o Niej na korytarzu oddziału mówią pacjenci w samych superlatywach. Nic dodać, nic ująć.

Te kilka minut rozmowy przed opuszczeniem urologii przekonały mnie o słuszności opinii vox populi. I jeszcze o Niej z Niej: „Wie pan, czasami jest bardzo trudno. Zwłaszcza kiedy trzeba powiedzieć pacjentowi coś niedobrego, coś co rozgorycza, rozwiewa nadzieję…”. Może nie tak dosłownie (przecież nie nagrywałem), ale sens właśnie taki.

Takie to świadectwo.
I na zakończenie dwa teksty z mojego „Tryptyku o starości”:

„Teraz
kiedy nadszedł czas ziółek
częstych wizyt u lekarzy
mogę zobaczyć siebie
w zwierciadłach oczu
moich rówieśników
Staram się być piękny
Jeszcze”

Jak długo się uda? Nie wiem.

„Jeśli
wynik z CA w nagłówku zobaczę
czy spotkanie z nim na tyle godne będzie,
że nie zawstydzę się siebie?”

Też nie wiem.

Z . Marek Piechocki
4 listopada 2018 roku
foto WSzW

4 listopada 2018 22:25, Marek Z. Piechocki
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


smutne, z wielu wzgledow. Moze niech Pan przestanie emanowac choroba i szpitalem ? I "poezja"...
Anonim_6162, 27.11.2018, 12:40, 5.172.237.18 ##

Owszem, Anonim 6162 ma rację. Ale chciałem pokazać, że w tym naszym zwariowanym świecie są też sytuacje kiedy spotykamy się z życzliwością, zrozumieniem. Że na tle wielu krytycznych uwag o "naszym" szpitalu znajdujemy także pozytywy. Chciałem tylko dać o tym świadectwo. Nic więcej.Poezja zapewne marna ale daje możliwość pokazania emocji, przemyśleń dotyczących, tak sądzę, każdego z nas.
Anonim_2341, 27.11.2018, 14:00, 81.190.180.41 ##

epatować emanacją?

Anonim_4881, 30.11.2018, 13:00, 78.8.130.235 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Do końca kwietnia utrudnienia
Ruszyły prace związane z renowacją kanalizacji sanitarnej na ulicy Warszawskiej. Kierowcy mogą napotkać, do końca kwietnia, utrudnienia w ruchu drogowym na ... <czytaj dalej>
Z Babimostu do Warszawy, a nawet do Turcji
Rozwój połączeń lotniczych z wykorzystaniem infrastruktury Portu Lotniczego Zielona Góra/Babimost był tematem konferencji prasowej z udziałem senatora RP Waldemara Sługockiego, ... <czytaj dalej>
Szanse równe dla wszystkich
Nie miejsce zamieszkania, a liczba zdobytych punktów ze świadectw i egzaminów decyduje o przyjęciu do szkoły średniej. W związku z pojawiającymi ... <czytaj dalej>
Były komendant dyrektorem
Urząd Miasta Gorzowa ma nowego dyrektora Biura Nadzoru Właścicielskiego. Został nim Jarosław Janiak, prawnik, do niedawna komendant wojewódzki Policji w ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Aster" Zakład Handlowy Henryk Kotowicz

ul. Walczaka 17 e/1, Gorzów Wlkp.
tel. 95 732 30 94
branża: Puby <czytaj dalej>
ING Bank Śląski S.A. Bankomat

ul. Sikorskiego 138 /7, Gorzów Wlkp.
tel.
branża: Bankomaty <czytaj dalej>
Gratkowski Piotr Ginekolog Położnik

ul. Dworcowa 4 p. II gab. 20, Gorzów Wlkp.
tel. 601 755 253
branża: Lekarze - ginekolodzy, położnicy <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« marzec 2019 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Szpitalny matrix z... wrzodem nie do usunięcia
Nie ma osoby, której nie zależałoby na rozwoju i tylko dobrych opiniach na temat Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie. Niestety, wciąż jest to miejsce budzące nie najlepsze emocje i to ... <czytaj dalej>

Jeśli niedługo Wielkanoc, to czas na konkurs
Związek Ukraińców w Polsce – zarząd koła w Gorzowie Wielkopolskim, <czytaj dalej>
Wytypuj, kto dostanie Oscara?
Już w najbliższą niedzielę, 24 lutego br., wielka gala Amerykańskiej <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - csc_0199.jpg
admin ego:
SACRUM PROFANUM
A więc i „świętość” i jej przeciwieństwo – „to co ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Wieczór z Karin Wolf
Jesienny Salon Literatury i Jazzu na Pograniczu. Kolczyk Karin Wolf ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Jak zabezpieczyć baterie przed oddaniem do recyklingu?

Jak zabezpieczyć baterie przed oddaniem do recyklingu? Najważniejszą zasadą jest ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Co z tym hasłem?
„To hasło jest za słabe”. „Hasło musi zawierać przynajmniej jedną ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_1274:
Ciekawe jak zostanie odtworzona zdjęta nawierzchnia? Na porządnie, czy klasycznie uklepana łopatą?... Serce boli jak sie widzi nową drogę już r <czytaj dalej>
Anonim_7169:
To gorzowska instytucyjka nie ma rodzimych Gustawów?Jakaś żenada z franią,kto za to płaci,kto utrzymuje takie beztalencia co nie wiedzą jak zais <czytaj dalej>
Anonim_4759:
w czynie społecznym i na rzecz niepełnosprawnych <czytaj dalej>
Anonim_4759:
A Pan Sławomir Wieczorek za całokształt działalności w Solidarności Walczącej ? https://www.youtube.com/watch?v=kmZSluUaZT8&t=228s <czytaj dalej>
Anonim_7181:
"Każda nowa płyta ma początek w porzedniej".
Tak,to prawda. I dobrze, że tak jest - kontynuacja ale i progres poszukiwawczy. Bo prz <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej