piątek 16 listopada 2018     Maria, Edmund, Marek
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
zygmunt_marek_piechocki BLOG

« powrót
Nie modliłem się o zdrowie
Nie, nie modliłem się o zdrowie. Raczej i najczęściej o spotkanie życzliwych ludzi. Także profesjonalnych i uczynnych w tym co czynią dla innych. Od pań w Izbie przyjęć po te, które sprzątają sale, panie pielęgniarki, lekarzy.

„Arytmetyka strachu. Liczenie dni. Czy nie jest za późno”. Taki tytuł nadałem swojemu pisaniu z 18 listopada 2017 roku. Nadal jest aktualny. Niestety, skazani jesteśmy na czekanie na to, co zrobią dla nas ci, na których liczymy. Także na to, co niesie nam przeznaczenie, któremu chcemy nadać pożądany kierunek pozytywnym myśleniem, życzeniowością, modlitwami…

A więc szpital. Gorzowski. Przy ulicy Dekerta.
I introspekcja i relacja.

Izba przyjęć. Sprawnie. Bez kolejkowej szarpaniny – wprowadzenie tzw. numerków ze stojącego przed okienkami komputera – rewelacja.

Winda. Piąte piętro. Oddział. Oddaję papiery w recepcji. Za chwilę już jestem w sali.
Nomen omen tej samej, co siedem miesięcy wstecz. Na tym samym łóżku z widokiem na kłodawski las. Chwalęcice z górującą na ich domami wieżą kościoła.

Czy zanoszenie modlitw z tym widokiem ma jakieś większe znaczenie, jest bardziej wysłuchiwane? Ks. Witold „Szef” Andrzejewski zawsze mówił, że nie są ważne postawa i gesty, obrazy a duch i wiara. Więc trwam w zapatrzeniu w pejzaż. A za oknem jesień. Przyroda umiera na czas do wiosny. Jesteśmy częścią natury, wpisani w jej rytm. Zostawić coś po sobie. Przyjaźnie, wiersz, dobrą myśl w kimś o sobie:

„Zaistniałem tutaj na chwilę
śladów po mnie niewiele
Bitwy gdzieś tam
na obrazie w ramach złotych
ni kantaty na cześć
nie zostawię
Może tylko w kilku
sercach ludzkich
miniaturowa róża rozkwitnie
na myśl że byłem
lub też zadra
przeprosinami nie wyciągnięta
tak długo będzie
jak pamięć o mnie”

A więc lekarz przyjmujący: Pan dr Andrzej Marciniak. Już na zawsze we mnie o Nim dobra pamięć i róża w sercu. I to nie tylko za Jego empatię, umiejętność dialogu z pacjentem (mną), prostym wytłumaczeniem profanowi tego, co go czeka. Bez straszenia, ale i bez udawania, że to „nic takiego”. „I to nie tylko”… widziałem którejś nocy, jak ratował z opresji pacjenta przywiezionego karetką z okolic Drezdenka – profesjonalizm, spokojność, pewność co do swoich decyzji. Za dwa dni z panem F. opuszczaliśmy szpital z jak największą atencją dla tego lekarza.

Sama operacja (zabieg, jak się teraz mówi). Cóż? Niewiele pamiętam. Oprócz tego, że było przyjaźnie, krótko i nie tak, jak mówili koledzy: „ale dadzą ci popalić”. Nie, nic z tego. A lekarz, Pan Andrzej Kaczmarek po zabiegu: „lepiej bym sobie nie zrobił”. Cóż chcieć więcej? A szczegóły? Sądzę niepotrzebne.

Pielęgniarki? Doświadczyłem kilku zmian (dyżurów). Więc i kilkunastu osobowości o różnej (przecież) emocjonalności. Nie, nie mogą być zbyt sentymentalne, skłonne do wzruszeń. Ale przecież mogą być uczuciowe, miłe, wrażliwe, opiekuńcze, rzeczowe, opanowane, skłonne – no – byłoby przesadą, że do przychylania nieba. Ale do czynienia dobra, w znaczeniu, jakim je rozumiemy. Ja, podkreślam „JA”, nie spotkałem się w czasie swojego pięciodniowego pobytu z jakąkolwiek niechęcią, „odesłaniem z kwitkiem”.

Przykład nocny: pacjent, którego ratował dr Andrzej Marciniak po całym tym ciężkim urazie zasnął. Nooo, jego chrapanie mogłoby obudzić niedźwiedzia. Poprosiłem o tabletkę nasenną, która nie za wiele pomogła. Usiadłem więc na korytarzu, by przeczekać najgorsze, albo na zadziałanie leku. Po jakimś czasie przyszła pielęgniarka i podała mi dodatkową porcję (w płynie). Za kilka minut wróciłem do łóżka i już do rana spałem „jak zabity”. Musiała?

Dyżurował w czasie tych wolnych dni lekarz Pan Andrzej Machnicki – spokojność, wiarygodność, rzeczowość i jakże słuszna, moim zdaniem, decyzja, że ja jeszcze jedną dobę w szpitalu.
I w końcu wypis. Pakowanie się. Dzwonienie do syna, żeby zabrał ze szpitala. Niósł torbę ojca. Na drogę pisemna i ustna instrukcja obsługi – to lekarka, Pani Marta Sochaj. To o Niej na korytarzu oddziału mówią pacjenci w samych superlatywach. Nic dodać, nic ująć.

Te kilka minut rozmowy przed opuszczeniem urologii przekonały mnie o słuszności opinii vox populi. I jeszcze o Niej z Niej: „Wie pan, czasami jest bardzo trudno. Zwłaszcza kiedy trzeba powiedzieć pacjentowi coś niedobrego, coś co rozgorycza, rozwiewa nadzieję…”. Może nie tak dosłownie (przecież nie nagrywałem), ale sens właśnie taki.

Takie to świadectwo.
I na zakończenie dwa teksty z mojego „Tryptyku o starości”:

„Teraz
kiedy nadszedł czas ziółek
częstych wizyt u lekarzy
mogę zobaczyć siebie
w zwierciadłach oczu
moich rówieśników
Staram się być piękny
Jeszcze”

Jak długo się uda? Nie wiem.

„Jeśli
wynik z CA w nagłówku zobaczę
czy spotkanie z nim na tyle godne będzie,
że nie zawstydzę się siebie?”

Też nie wiem.

Z . Marek Piechocki
4 listopada 2018 roku
foto WSzW

4 listopada 2018 22:25, Marek Z. Piechocki
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Religijne uroczystości rocznicowe
Główne uroczystości rocznicowe obchodzone na Ziemi Lubuskiej 11 listopada br. będą miały również wymiar religijny. W Gorzowie Wlkp. msza św. w ... <czytaj dalej>
Znaczek Pocztowy na Stulecie Niepodległości
Z okazji stulecia historycznych wydarzeń w dziejach Polski, dzieci z miejskich przedszkoli mogą wziąć udział w ogólnopolskim konkursie plastycznym na ... <czytaj dalej>
Pobij rekord z Elektrykiem
W odpowiedzi na apel Minister Edukacji Narodowej dotyczący akcji „Rekord dla Niepodległej” uczniowie Zespołu Szkół Elektrycznych zapraszają mieszkańców Gorzowa Wielkopolskiego ... <czytaj dalej>
100 flag dla 100 mieszkańców
Zaproszenie od poseł Elżbiety Rafalskiej. W związku z aktywnym udziałem mojego biura poselskiego we wszelakich uroczystościach patriotycznych oraz propagowaniu naszych barw ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Wspólnota Mieszkaniowa 3194 Ul.Sikorskiego 26 w Gorzowie Wlkp.

ul. Armii Polskiej 29, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 68 39
branża: Wspólnoty mieszkaniowe <czytaj dalej>
Illoco Ilona Kędziora

ul. Sportowa 4, Gorzów Wlkp.
tel. 790 437 003
branża: Budowlane usługi - wykańczanie wnętrz <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« listopad 2018 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
  
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
A świadek stał w szeregu - refleksje po Niepodległej
Za nami święto setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Święto Niepodległej. W Gorzowie zorganizowano wiele wydarzeń i pewnie jeszcze wiele się odbędzie, bo przecież pamiętamy przez cały rok. To, co ... <czytaj dalej>

Historie Seniorów
na najciekawsze działania aktywizujące
W ramach programu społecznego „Adamed dla Seniora” wystartował konkurs „Historie <czytaj dalej>
Bądź mistrzem
Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie z Dyrekcją Policji Wschód jako <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0434.jpg
Marek Z. Piechocki:
Nie modliłem się o zdrowie
Nie, nie modliłem się o zdrowie. Raczej i najczęściej o ... <czytaj dalej>
Marek Z. Piechocki:
Zobacz, jak dojechać na koncert „Straordinario”
w Hubertówce pod Łośnem
Kolejny, jak co roku od dziewięciu lat, koncert z muzyką ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
SMS elementem komunikacji i budowania relacji

Mieszkaniec przeciętnego polskiego miasta wychodząc z domu, słyszy dźwięk przychodzącego ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Edukacja w kampanii wyborczej

Kolejne boisko szkolne nic nie zmieni dla przyszłości naszych dzieci. ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3361:
Poszło.. na organizację imprezek z okazji dnia niepodleglosci. <czytaj dalej>
Anonim_7231:
Przykre, smutne, że nie szanuje się starszych <czytaj dalej>
Anonim_3944:
Nie wypisuj bzdur, to nie będzie, że "omskło się" <czytaj dalej>
Anonim_7918:
Oczywiście AK... sorki omskło się. <czytaj dalej>
Anonim_7918:
"Pan Henryk trwał przy swoim sztandarze "... a co ze sztandarem KA? <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej