sobota 23 czerwca 2018     Wanda, Józef, Albin
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Hanna Kaup BLOG

« powrót
Gorzowska ściana płaczu,
czyli tu chodzi o dobrego gospodarza
LIX sesja rady miasta została zorganizowana 28 lutego w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej prawdopodobnie dlatego, że w sali sesyjnej odbywa się kwalifikacja wojskowa. Zgodnie z komunikatem, komisja pracuje od 8.00 do 12.00, więc nie wiem, co stało na przeszkodzie, by sesję mogli śledzić gorzowianie w przekazie internetowym.

Zaczęło się z niewielkim opóźnieniem, ale to już tradycja. Wydawało się, że będzie niemrawo i bez emocji, bo nawet protestujący przeciwko poszerzeniu strefy przemysłowej cichutko stanęli na chwilę pod ścianą, rozwinęli baner, Wiesław Suchogórski rozdał mapki przedstawiające sporny teren, dość wymijająco odpowiedział na pytanie Patryka Broszko, czy będzie kandydował w jesiennych wyborach i na tym protest się skończył. Grupa opuściła salę, a radna Marta Bejnar-Bejnarowicz zapytała, dlaczego w sprawie ul. Wróblewskiego nie otrzymała dokumentów dotyczących odbiorów, za to po dwóch tygodniach oczekiwania odpowiedź, że ma... poczekać kolejne dwa tygodnie.
- To jest niepokojące, bo przecież wystarczy zeskanować dokumentację, bowiem wszystko już powinno być zamknięte. Może te dokumenty żyją własnym życiem, może coś jest nie tak? - pytała, prosząc o przyspieszenie dostępu. Jacek Wójcicki odpowiedział z nieśmiesznym uśmiechem, że wszystko jest w porządku, a dokumenty radna dostanie tak, jak podano w piśmie.

Za późno się pan za to wziął
Kolejny głos pochodził od radnego Roberta Surowica.
- W sprawie CEZiB przy podpisywaniu umowy z panią marszałek, dawał pan słowo honoru, że 1 IX 2019 zacznie się tam normalna nauka. Jakie są dziś szczegóły w tej sprawie i o co chodzi z tym słowem honoru, bo chyba termin jest nierealny - pytał.

- Nie wiem, o jakiej kwestii mówimy, do której mojej wypowiedzi pan nawiązuje, natomiast widząc, jaka jest sytuacja na ryku, jaki jest problem z pozyskaniem wykonawców, wnioskujemy o wydłużenie terminu - odpowiadał Jacek Wójcicki. - Bez zgody Urzędu Marszałkowskiego nie ma takiej możliwści. Decyzja chyba zapadła w zeszłym roku. Chcemy inwestycję zrealizować w terminie realnym. Początkowo wydawało nam się, że będzie dużo, dużo łatwiej. Dzisiaj chodzi o termin realny, który da szansę na normalne stawki. Mówimy o tej inwestycji w sposób odpowiedzialny i przesuwamy termin na 2020 r. Przed nami wielkie wyzwanie, szczególnie dla wydziału edukacji, bo trzeba będzie się jeszcze przez ten newralgiczny rok jakoś pomieścić. Nie możemy sobie pozwolić, by w sposób nierealny tę inwestycję wykonać. Od jesieni do wakacji, po okresie przetargowym, nie jesteśmy w stanie zrealizować tej inwestycji.

Radny Krzysztof Kochanowski podkreślił, że to tłumaczenie bezsensowne.
- Strategia ZiT mówi, co i kiedy miało się wydarzyć, a dziś nie ma żadnego czynnika, który by powodował, że inwestycja idzie do przodu. Nie ma nawet specyfikacji zamówienia. Nie ma żadnego światełka w tunelu, że to się zrealizuje. Ja nie przyjmuję takiego tłumaczenia - zakończył.

- Rozumiem, ale może trzeba się więcej zagłębić w proces inwestycyjny. Od początku mówiliśmy, że projekt nie ma żadnej koncepcji merytorycznej. Dopiero na tej bazie można było całość projektować i planować choćby wyposażenie sal. Dopiero dzięki genialnej robocie, którą wykonali nasi ludzie, powstała specyfikacja. I dopiero na niej można budować resztę - ripostował Jacek Wójcicki.

Do wyjaśnień dodała swoje Agnieszka Surmacz, która podkreśliła, że w przypadku tej inwestycji nie może być mowy o żadnych opóźnieniach, dlatego wystąpiono o przesunięcie jej realizacji do czerwca 2020 i jest na to zgoda z Urzędu Marszałkowskiego.

Sprawę podsumował radny K. Kochanowski:
- Chciałbym, żeby mówić prawdę. Śledziłem dokumenty. Za późno się pan prezydent za to wziął - zakończył.

Skarga
Dalej też nie było słodko.
Radny Marcin Kazimierczak zgłosił, że złoży skargę do Rady Miasta na jakość sprawozdania z realizacji strategii za rok 2016, którego zawartość jest niezadowalająca, a całość ujrzała światło dzienne z rocznym opóźnieniem.
- Większość elementów jest niemierzona, nie wiadomo czy ta strategia jest w ogóle realizowana. Dlatego złożę skargę, że nie wykonuje pan uchwały Rady Miasta - zakończył.

Agnieszka Surmacz tłumaczyła, że raport z realizacji strategii utrzymany jest w takiej samej konwencji jak w latach poprzednich. A ponieważ nie było uwag, założono, że to jest akceptowalne dla rady. Nie widzi też problemu, by zmienić ten dokument.

15 mln zł a może 40
Ze zdziwieniem przewodniczący rady Sebastian Pieńkowski przyjął obecność na sesji prezesa firmy Silcare Włodzimierza Gajewskiego. Jacek Szymankiewicz poprosił przedsiębiorcę o prezentację jego firmy w związku z chęcią zakupu willi Pauckscha przy Wale Okrężnym.

Prezes pochwalił się swoją działalnością na gorzowskim rynku od 2004 r., wzrostem zatrudnienia (550 osób) i sprzedaży, liczbą klientów - 3,5 tys. i 60-procentowym eksportem. Przyznał, że jego firma szuka nietuzinkowego miejsca do obsługi klienta, że chce nabyć obiekt na cele szkoleniowo-hotelowe, a także usługi gastronomiczne dla mieszkańców.
- Nie mamy zamiaru zamykać obiektu, a dywersyfikować park i udostępniać go gościom, zachować rys historyczny i odremontować obiekt zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Jestem święcie przekonany, że trafi on w dobre ręce - zapewniał.

Jako pierwszy głos zabrał Jerzy Synowiec:
- Pałacyk na Wale Okrężnym to najważniejsza pozycja naszych rodowych sreber. Nie mamy piękniejszego obiektu poza muzeum. Ale rodowe srebra sprzedaje się, gdy trzeba ratować życie rodziny. Chyba tak źle nie jest? - pytał.
Podkreślił też, że trzeba się zastanowić, czy musimy willę sprzedawać, czy za tak symboliczne pieniądze i czy tylko wtedy, gdy pojawi się jeden nabywca.

Był też głos radnej Grażyny Wojciechowskiej, która kategorycznie stwierdziła, że willa jest przeklęta, natomiast absolutnie ufa gorzowskiej firmie. Podobne wrażenie zrobił prezes na radnym Jerzym Sobolewskim. - Byłem przeciwny sprzedaży tej naszej gorzowskiej perełki, bo jest chlubą mimo stanu, ale bardzo duże wrażenie zrobiła na mnie prezentacja firmy. Sądzę, że jest wiarygodna - powiedział.

Inne głosy były bardziej zachowawcze. Jan Kaczanowski mówił, że decyzja nie jest łatwa, ale co czynić? Może czekać na cud?
Robert Jałowy przypomniał, że budynek objęty jest nadzorem konserwatora zabytków i konieczne są konkretne pieniądze, by doprowadzić go do stanu zero. Później dopiero można mówić o rozwoju. - Ale jakie są orientacyjnie koszty? - pytał.

Jacek Szymankiewicz podkreślił: - Tu nie chodzi o dochód ze sprzedaży, ale realną możliwość jej zagospodarowania. Szukaliśmy aktywnie, oferowaliśmy instytucjom publicznym, stowarzyszeniom, ale tu chodzi o dobrego gospodarza obiektu, bo utrzymanie go po remoncie to jest podstawa - argumentował. - Szacujemy koszty na ok. 12-15 mln zł, co stanowi barierę dla inwestorów.

Sam prezes Silcare przyznał, że potrzeby będą większe, między 15, a nawet 40 mln zł, a sam remont potrwa 4-5 lat. Najpierw zagospodarują teren zewnętrzny, a potem minimum rok potrwa projektowanie.
- Macie zapewnienie, że ruchy jakiekolwiek będą od razu, bo trzeba obiekt zabezpieczyć, ogrzać, zamontować rynny - mówił.

Jacek Szymankiewicz wyjaśnił, że tym razem umowa będzie zawierała wyjątkowe zabezpieczenie: poza karami umownymi za nierozpoczęcie inwestycji, prawo odkupu, przewidziane na 5 lat. Oznacza to, że jeśli nic się nie będzie działo, miasto będzie mogło odkupić obiekt po cenie sprzedaży. Tego nie było do tej pory. - Tu jest rękojmia, że prace pójdą szybko - mówił, podkreślając, że nie zakłada scenariusza, by po pięciu latach obiekt był w połowie zniszczony, co sugerował przewodniczący rady, dopytując o sytuacje wyjątkowe.
- A jak spłonie? - drążył Sebastian Pieńkowski.
- Ależ panie przewodniczący, spłonąć może i teraz - ripostował Jacek Szymankiewicz.
- Nieee, no zawsze płoną po... - zakończył dyskusję S. Pieńkowski, wywołując tym salwy śmiechu.

Marta Bejnar-Bejnarowicz przyznała, że nie wie, jak do tematu podejść. - Może warto pomyśleć o partnerstwie publiczno-prywatnym - proponowała.

- Nie rozważyliśmy tego, bo to bardzo skomplikowana procedura - odpowiedział Jacek Szymankiewicz.

Ostatecznie 12 radnych było za sprzedażą willi z 80-procentową zniżką, przy siedmiu wstrzymujących się od głosu.

Komentarz
Dzisiejsza sesja to była taka gorzowska ściana płaczu. Ledwie kilkanaście słów w tej długiej relacji zasługuje na podkreślenie. Pochodzą z wypowiedzi samego Jacka Szymankiewicza, który strzelił nimi tzw. samobója: "tu chodzi o dobrego gospodarza" i "Nie rozważyliśmy tego, bo to bardzo skomplikowana procedura".

Tekst i foto Hanna Kaup


28 lutego 2018 21:58, Hanna Kaup
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


W 1992 w piwnicy była dyskoteka w will PAUKSZALA. Bawiliśmy się tam całą noc na wymianie z Frankfurtem w ogólniaku. To była ostatnia impreza w tym budynku. Właścicel zlikwidował interes, lokal opustoszał.
Anonim_9485, 28.02.2018, 23:15, 94.254.251.25 ##

Skandal! Sprzedają pałacyk za bezcen bo nie ma środków a kupują Przemysłówkę żeby wydać multum pieniędzy. Skandal!Podobno sytuacja finansowa miasta jest dobra. To właściwie jaka jest? Mieszkańcy pomyślcie! Gdzie jest interes miasta i NASZ? "Sprzedajemy mercedesa starego a kupujemy nysę- też starą!" Pozbywamy się terenów "pod strefę" bo podobno chcemy się rozwijać, tylko w jakim kierunku. Podobno będzie świeże powietrze i forsa! Skandal! Kto to wszystko w końcu powstrzyma. Dość dobrobytu z Deszczna i miernoty z Gorzowa.
Anonim_5944, 02.03.2018, 11:19, 89.228.130.155 ##

https://www.gowork.pl/opinie_czytaj,675496

Opinia z go work.

Gratuluję :-)
Anonim_3749, 02.03.2018, 13:02, 213.62.126.132 ##

Firma Silcare zatrudnia bardzo wiele ludzi, dużo młodych kobiet.
Jak komuś nie pasuje tam i chciałby więcej zarabiać to niech szuka roboty gdzie indziej (może w telewizorach albo faurecii).
Tylko niech nie płacze później jak go tam ktoś wykończy.

Jak jest okazja by prywatny właściciel zagospodarował Wille Paukscha to jak najbardziej niech to zrobi.


Znamy Synowca i jego najdroższy dom. Ale miasta nie stać by remontować wszystkie zniszczone
nieruchomości bo ma taki kaprys.
Mieszkańcy mają zupełnie inne potrzeby niż pełny portfel Porsche drogi dom i zachcianki widzimisię bogatego radnego.
Anonim_9872, 02.03.2018, 17:03, 37.248.159.232 ##

chodzi o dobrego gospodarza obiektu.

Radni zamiast proponować dobre rozwiązania dla Gorzowa

zajmują się wkładaniem kija w szprychy i próbą oczerniania prezydenta.
Jaki on jest każdy widzi.

A jacy są radni też kazdy widzi
Anonim_1718, 02.03.2018, 17:08, 37.248.159.232 ##

Jeszcze się przejedziecie na tej "spółce" miasta i gorzowskiej firmy.
Anonim_8484, 02.03.2018, 17:42, 81.190.163.46 ##

Przeciez Gajewski to typowy gorzowski przedsiebiorca. Pensja pod stolem. Przekrety podatkowe. Mobbing w pracy. Donosicielstwo i zwalnianie. Najpierw niech sie popytaja na miescie ilu ludziom jest winny pieniadze. I moze niech skarbówka mu firme przetrzepie. Pracowałam w ksiegowosci u niego , znam go od 20 lat .
Anonim_1789, 03.03.2018, 13:35, 176.221.120.252 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Koniec spotkań. Co dalej?
Zakończył się maraton obywatelskich spotkań dyskusyjnych zorganizowany w ramach Budżetu Obywatelskiego 2019. Mieszkańcy wybrali 31 projektów do realizacji, a frekwencja ... <czytaj dalej>
Sesja
Wydział Organizacyjny - Biuro Rady Miasta uprzejmie informuje, że Przewodniczący Rady Miasta zwołał LXV sesję na dzień 22 czerwca 2018 ... <czytaj dalej>
Zamknięcia, zmiany kierunków, ograniczenia
Wykonawca przebudowy ulicy Sikorskiego zamierza w sobotę (23 czerwca) rano rozpocząć kolejny etap; planowane są prace związane z remontem torowiska ... <czytaj dalej>
Zdrowe pożegnanie szkoły
19 czerwca w Szkole Podstawowej nr 13 w Gorzowie podsumowano tegoroczną edycję unijnego ”Programu dla szkół”. Zaprezentowano osiągnięcia projektu w ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Anmal" Andrzej Malinowski

ul. Małyszyńska 11 c m. 3, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 39 49
branża: Elektroinstalatorstwo <czytaj dalej>
Kempiak Maria Sklep Kosmetyczno-Chemiczny

ul. Bolesława Krzywoustego 15, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 33 59
branża: Kosmetyczne artykuły - detal <czytaj dalej>
"Kolor-Znak" S.C.

ul. Kościuszki 6 A/4, Gorzów Wlkp.
tel. 95 721 44 08
branża: Spożywcze artykuły - detal <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« czerwiec 2018 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Przebudzenie... a jednak kac
Ja rozumiem, że zaproszenie przez Prezydenta Gorzowa na sesję rady miasta biznesmena zdecydowanego na kupno Willi Pauckscha mogło być dla radnych zaskoczeniem. Rozumiem nawet, że niektórzy wstrzymali się od głosu, ... <czytaj dalej>

Bądź mistrzem
Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie z Dyrekcją Policji Wschód jako <czytaj dalej>
Rozwinąć skrzydła
Ponad tysiąc uczestników z Polski, średnio 170 dni szukania, czytania, <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0650.jpg
Hanna Kaup:
Garstka na koncercie ambasadora miasta Adama Bałdycha
Ostatni dzień święta miasta nie rozpieszczał gorzowian. Najpierw morderczy upał, ... <czytaj dalej>
Marek Z. Piechocki:
Dla trzystu kilkudziesięciu
Dla trzystu kilkudziesięciu osób w miniony piątek (20 kwietnia 2018 ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Biologiczna bomba w klimatyzacji samochodowej
10 niebezpiecznych bakterii, które mogą wywołać zapalenie opon mózgowych, infekcje ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Blogerzy na celowniku hakerów?
Liczba blogerów ciągle wzrasta. 84 proc. z nich stanowią kobiety ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_7686:
Niektóre wnioski zaprzeczają zasadom budżetowym o zaspokajaniu potrzeb zbiorowych mieszkańców miasta. Są efektem braku odwagi do ponoszenia odpo <czytaj dalej>
Anonim_4517:
Głupi, to jest twój wpis, jeden i drugi. Trzeba było chodzić na spotkania, to byś wiedział, czego ludzie potrzebują. BO powinien dotyczyć nie <czytaj dalej>
Anonim_3893:
Przykladem z pierwszwgo BO bylo zagospodarowanie podworka przy 4LO na boisko przyszkkolne
Byl pomysl na strefe aktywnosci dla 3pokolen na kwadrac <czytaj dalej>
Anonim_3893:
Głupi pomysł.
BO byly najlepsze na samym poczatku.
Zglaszalo sie pomysly bez wiekszych ograniczen
I ludzie sypali dobre propozycje z <czytaj dalej>
Anonim_4572:
Typowe - nieudolnosc i brak umiejetnosci planowania, gospodarowania czy prowadzenia projektow/systemow. Podkreslmy tez, i zastanowmy sie nad niezaprze <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej