poniedziałek 22 lipca 2024     Maria, Magdalena, Wawrzyniec
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
zygmunt_marek_piechocki BLOG

« powrót
Inauguracja z dwoma bisami
eGorzowska - 11934_HG49TLfh3N44W8oqpqI.jpgINAUGURACJA Z DWOMA BISAMI, czyli (sprawozdawczo-refleksyjnie-recenzyjnie).

23 września 2022, godzina dziewiętnasta tego dnia. Muzycy Orkiestry Filharmonii Gorzowskiej wychodzą na scenę, zajmują miejsca za nutowymi pulpitami. Tuż po Nich, Pani dyrektor, Joanna Pisarewicz. Wita oficjeli i nas, melomanów. Zapowiada ciekawy program na nadchodzący sezon. Zaprasza, poleca. Mówi o najbliższym ważnym wydarzeniu: Festiwalu Muzyki Współczesnej im. Wojciecha Kilara. Krótko, składnie, bez kartki i ładną polszczyzną!

Sala zapełniona. Widziałem tylko kilkanaście wolnych krzesełek. Więc dobrze! Ale, ale! Przed zapełnianiem widowni spotkania w foyer, oglądanie wystawy sukienek – materiały czarne i białe – zaprojektowanych przez Natalię Ślizowską. Więc dobrze, że Filharmonia kontynuuje pokazywanie innych sztuk oprócz Muzyki!

A muzycznie? Na początek sezonu, jego inaugurację? Dwa utwory Ludwiga van Beethovena, jeden Franciszka Liszta.

Na początek Ludwiga van Beethovena Uwertura Corolian op. 62 z 1807 roku, będąca muzyczną ilustracją dramatu austriackiego poety Heinricha von Collina.

Czy warto znać fabułę, opowieść literacką, idąc „na Muzykę”? Nie wiem! Ja poczytałem i znałem. I teraz nie wiem, czy potrafiłbym bez niej odczytać muzyczną narrację kompozytora. Ale przynajmniej wiem, że nasza orkiestra pod batutą Pana Przemysława Fiugajskiego pokazała w sposób znakomity dramat i tragedię człowieka uwikłanego w swoje wewnętrzne spory, nietrafione decyzje a w końcu śmierć. Tak więc w przedstawionej Muzyce mogliśmy posłuchać zawziętości, żądzy zemsty. Cóż za masywne forte, świetne zatrzymania i introdukcje, umiejętne i wyważone przechodzenie z tragizmu w liryzm – z fortissimo do piano (zresztą podobnie będzie później w „piątej”). Tak więc już na wstępie uczta muzyczna dla uszu i wrażliwości nas, słuchaczy!

Panowie przesuwają fortepian na właściwe mu miejsce. A zabrzmi Koncert fortepianowy nr 1 w tonacji Es-dur Franciszka Liszta. Wykona go Pan Paweł Wakarecy z towarzyszeniem Orkiestry FG.

Biografowie Liszta rozpisują się na temat tego koncertu na wielu stronach książek. A w skrócie? Główny temat utworu powstał w 1830 roku. Liszt miał wtedy 19 lat (Chopin był o rok starszy, więc w 1830, kiedy to wyjeżdżał z Polski miał 20 i dwa koncerty fortepianowe w dorobku). Ostateczną wersję, taką jaką znamy dzisiaj, opublikował Liszt dopiero w 1856 roku. Poprawiał nuty nawet po pierwszym wykonaniu (Weimar 1855). Dedykowany Henrykowi Litolffowi koncert miał być i w końcu stał się prawdziwym koncertem romantycznym chociażby poprzez równowagę partii instrumentu solowego i orkiestry.

I tak zabrzmiał w naszej sali! Podziwialiśmy kunszt wykonawczy Solisty, jego biegłość palcową (Liszt był niezrównanym wirtuozem i pisał „pod siebie”, by móc się popisywać). Więc wirtuozeria, umiejętność budowania napięć (od głośnych, mocnych pasaży po refleksyjność), opowiadanie melodią (cantabile), współpraca z Orkiestrą. Tutaj chociażby z klarnetem (Grzegorz Tobis)…

Franciszek Liszt wprowadził do partytury triangel (trójkąt – instrument perkusyjny). Jakże słusznie, bo ileż dodał nastroju, przestrzeni. To takie niecodzienne w symfonice, ale przecież ile dodaje pogodności. Gdzieś czytałem, że Edward Hanslik nazwał ten koncert (owszem, prześmiewczo) – „Triangle Concert”.

Wprawdzie Koncert składa się z trzech oznaczonych części: Allegro maestoso, Quasi Adagio – Allegro vivace – Allegro animato i Allegro marziale animato, ale intencją Liszta było, żeby je grać bez pauz. I tak też wykonano w naszej Filharmonii.

Jakże zasłużone brawa dla Solisty i Orkiestry. Wywołany brawami Pan Paweł Wkarecy zagrał bis (solo). I jak to zwykle bywa, zgadywaliśmym cóż to był za utwór. Bo nie jakiś bardzo znany. Piękny bardzo! Ja optowałem za którymś Consolacion. I jak później powiedział sam wykonawca, byłem blisko, ale nie! To niewielki utwór dwojga autorów: Liszta z Schuberta – nie zapamiętałem tytułu… (!)

Przerwa. Więc spotkania, rozmowy, komentarze…

Po niej „Piąta” – Ludwig van Beethoven V Symfonia op. 67 w tonacji c-moll, lata tworzenia 1804-1808. Premiera 22 grudnia 1808 roku w wiedeńskim Theater an der Wien.

Nie do końca wiadomo, czy to anegdota, czy prawda, którą opisał pierwszy biograf Beethovena – Anton Schindler. Ponoć o pierwszych czterech nutach sam Kompozytor miał powiedzieć: „Tak oto los puka do drzwi”. Stąd „Piąta” ma przydomek „Symfonia losu”. Beethoven, podobnie jak Fryderyk Chopin, unikał nadawania jakichś literackich znamion czy przypisywania dziełom pozamuzycznych znaczeń swoim utworom. No, ale już tak zostało. Z tym „losem”.

Dzieło Ludwiga wczorajszego wieczoru wykonane znakomicie, ze wszystkimi niuansami, których przecież jesteśmy osłuchani – wszak bez znajomości tej Symfonii, jak powiedział mój sąsiad w rzędzie „K” – „nie ma melomana”.

„Znakomicie”, „świetnie”, „cudnie”, „pięknie” – dało się później słyszeć w foyer. Stąd bis. I też w najwyższej, niezmęczonej formie! Brawo!

Śmiem twierdzić, że był to jeden z najlepszych koncertów w historii naszej Filharmonii. Owszem – dotąd najlepszym dla mnie ( i owszem – subiektywnie) był ten z I Symfonią e-moll op. 39 Jeana Sibeliusa pod Moniką Wolińską (przepiękne solo na klarnecie Waldemar Żarów – nie do zapomnienia!).

W tomiku „Ad libitum” zawarłem taki tekst i niech będzie na dzisiaj komentarzem do owego „pukania w drzwi”:

Wiolonczelistce – Kasi W.

7. Przychodzę do ciebie z V Symfonią c – moll Op.67 Ludwiga van Beethovena

g, g, g, es / f, f, f, d
gdzieś czytałem że to osiem najważniejszych nut Wiedeńczyka

So pocht das Schicksal an die Pforte
Tak oto los puka do drzwi
Ale nie wszyscy wierzą Antonowi Schindlerowi
który ponoć zapisał te słowa kompozytora
– nie zmienia to faktu, że motyw losu
już na zawsze przylgnął do piątej

I kiedy jej słucham widzę podkradający się cień

Staje przed drzwiami
przede mną
za mną
przenika
wywołuje ciarki

Bo jeśli los to myślę nieszczęście

Przecież nie zawsze
Bo modlę się i liczę na łaskawy

Kilka dni wstecz ostatni dzień roku 2014

Życzenia sztuczne ognie wybuchy petard
radość obejmowania się śmiechy
alkohol
Charles Bukowski napisał
witanie Nowego Roku zawsze mnie przeraża
Mnie także
Co niesie za sobą
przed sobą
w sobie
o jakich tajemnicach będę wiedział za rok

Jeśli przeżyję

Z. Marek Piechocki
foto Filharmonia Gorzowska



Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
, zdjęcie 1/15

, zdjęcie 2/15

, zdjęcie 3/15

, zdjęcie 4/15

, zdjęcie 5/15

, zdjęcie 6/15

, zdjęcie 7/15

, zdjęcie 8/15

, zdjęcie 9/15

, zdjęcie 10/15

, zdjęcie 11/15

, zdjęcie 12/15

, zdjęcie 13/15

, zdjęcie 14/15

, zdjęcie 15/15


25 września 2022 09:47, Marek Z. Piechocki
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Marku,jak dobrze, że jesteś.
Anonim_3545, 25.09.2022, 10:10, 92.55.196.93 ##

Oj, dziękuję ):-)
Anonim_4984, 25.09.2022, 11:21, 81.190.178.12 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Piesze pielgrzymki do Częstochowy
W okresie wakacyjnym diecezja zielonogórsko-gorzowska organizuje kilka pieszych pielgrzymek do Częstochowy. Pierwsza z nich, czyli pielgrzymka duszpasterstwa rolników, odbyła się ... <czytaj dalej>
Z GRH do Areny Gorzów
Prezesem CSR Słowianka i Arena Gorzów od sierpnia będzie Agata Dusińska. - Arena Gorzów z fazy rozpoczęcia działalności, która zresztą udała ... <czytaj dalej>
Oszuści wciąż dzwonią
Uwaga! Przestępcy podszywają się pod pracowników urzędów skarbowych. Resort finansów otrzymuje sygnały o próbach manipulacji oraz wyłudzenia pieniędzy pod pretekstem konieczności ... <czytaj dalej>
Ciąg dalszy urodzinowych uroczystości
W najbliższy weekend, od 5 do 7 lipca odbędzie się kolejna część uroczystości uświetniających urodziny miasta. Jednym z elementów świętowania ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Tejs Adam Usługi Budowlane

ul. Zapolskiej 17 m. 19, Gorzów Wlkp.
tel.
branża: Budowlane usługi - wykańczanie wnętrz <czytaj dalej>
Gg Serwis Komputerowy Krzysztof Stechliński

ul. Okólna 13 lok. 8, Gorzów Wlkp.
tel. 503 305 409
branża: Komputery - oprogramowanie <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« lipiec 2024 »
P W Ś C P S N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
    
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Co się stanie z Gorzowem Wielkopolskim
Pomysł wyrzucenia z nazwy miasta przymiotnika Wielkopolski rozpala do czerwoności. Szczególnie zwolenników. I choć to oni oskarżają adwersarzy o ataki, to prawda jest taka, że sami je sprowokowali. Bo zarówno ... <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - p1016751.jpg
admin ego:
Na norweskiej Riwierze
Jak przystało na gorącą sobotę, spędziliśmy ją na norweskiej Riwierze. ... <czytaj dalej>
admin ego:
Głos w dyskusji o odchodzeniu
Ani umrzeć, ani zdechnąć, albo za Szymborską „o śmieci bez ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Bez makijażu?
5 maja obchodzimy Światowy Dzień Bez Makijażu, poświęcony promowaniu naturalnego ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Alkoholowa mapa Polski
Ponad 95 tys. pijanych kierowców zatrzymała policja w 2023 roku. ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_4697:
Z tą zmianą nazwy miasta, to refleks godny szachisty klasy premium. Gorzów od dawien dawna nie leży w Wielkopolsce. Za przykład podaję Dębno ni <czytaj dalej>
Maria :
Co za podróż.Jak to wszystko zapamiętać. Piękna relacja i Cysia w kapeluszu. <czytaj dalej>
Anonim_5564:
Jestem za tym aby pozostał nadal Gorzów Wielkopolski. Tu się urodziła, Tu ukończyłam szkolt .i 30 lat pracowałam Tu i nie wyrażam zgody na <czytaj dalej>
Roman Kołodziejczak :
Pani Hanno! Gratuluję dziennikarskich jaj. Od tego całego ględzenia odechciewa się normalnie pracować. Doskonale podsumowała Pani nasze towarzys <czytaj dalej>
Anonim_1892:
}:-}
obczytał! jasne - kozy mają przywileje!
Z.M.P. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej