
Publikujemy oficjalną odpowiedź stowarzyszenia „Komunikacja.org” z 14 kwietnia 2026 r. na stanowisko Urzędu Marszałkowskiego w sprawie utworzenia dodatkowego lubuskiego punktu utrzymania taboru w Gorzowie Wielkopolskim.
Jak pisze prezes stowarzyszenia
Tomasz Drost: „Z pełnym przekonaniem podtrzymujemy nasz postulat budowy bazy na północy regionu. Wnikliwa analiza argumentacji Urzędu skłania nas do wniosku, że opiera się ona na niepełnych założeniach i odbiega od standardów stosowanych z powodzeniem w innych regionach kraju.
W naszym piśmie obalamy między innymi forsowany przez urzędników mit, jakoby jedno zaplecze techniczne było standardem. W rzeczywistości w województwie wielkopolskim funkcjonuje aż sześć takich obiektów , a na Dolnym Śląsku trzy. Co więcej, Urząd w swoim piśmie sam informuje o planach współpracy z zapleczami w Zbąszynku i Krzyżu, co udowadnia, że model wielopunktowy przynosi pozytywne efekty. Zwracamy również uwagę na bezsensowne logistycznie koszty tzw. pustych przebiegów. Oparcie systemu wyłącznie na Czerwieńsku wygeneruje bezpośrednie straty dla budżetu województwa, liczone w czasie pracy drużyn oraz spalanym paliwie i zużytej energii, wynikające z konieczności przejazdów na dystansie 240 km tam i z powrotem.
Ponadto, powoływanie się przez samorząd na obecną, niską pracę eksploatacyjną w regionie jako argument przeciwko inwestycji uważamy za błąd metodologiczny. Ta wartość jest wprost wynikiem problemów taborowych i tysięcy odwołanych pociągów, które od lat zniechęcają pasażerów. Warto tu dodać, że w innych województwach, np. w świętokrzyskim, przy pracy zaledwie 2,5-3,6 mln pociągokilometrów z powodzeniem funkcjonują aż trzy punkty utrzymania taboru. Urząd całkowicie pominął także uwarunkowania lokalne, w tym potencjał wykwalifikowanej gorzowskiej kadry technicznej, możliwość pozyskania wielomilionowego dofinansowania zewnętrznego oraz dostępność terenu pod inwestycję ze strony Miasta”.
Poniżej treść odpowiedzi:
Sz. P. Sebastian Ciemnoczołowski Marszałek Województwa Lubuskiego
Odpowiedź na stanowisko Urzędu Marszałkowskiego z dnia 11 marca 2026 roku (znak DIT .1.8063.11.2026) w sprawie utworzenia dodatkowego punktu utrzymania taboru w Gorzowie Wielkopolskim Szanowny Panie Marszałku, w nawiązaniu do pisma z dnia 11 marca 2026 roku, w którym Urząd Marszałkowski odrzuca koncepcję budowy dodatkowego zaplecza technicznego na północy regionu na rzecz oparcia systemu nowej spółki „Lubuski Transport Publiczny” wyłącznie na bazie w Czerwieńsku, pragniemy odnieść się do przedstawionej w nim argumentacji. Jako stowarzyszenie „Komunikacja.org” dostrzegamy i doceniamy pozytywne zapowiedzi dotyczące planów utworzenia w dalszej perspektywie punktów tankowania, wodowania i odfekalniania pojazdów na północy województwa, a także deklarację bieżącego analizowania sytuacji w miarę wzrostu przewozów. Jednocześnie z pełnym przekonaniem podtrzymujemy nasz postulat. Wnikliwa analiza otrzymanego stanowiska Urzędu skłania nas do wniosku, że przedstawiona argumentacja opiera się na niepełnych założeniach i odbiega od standardów stosowanych z powodzeniem w innych regionach kraju. Postulowane przez nas rozwiązanie pozwoli wyeliminować problemy taborowe i utrzymaniowe. Jest to kluczowe zwłaszcza w obliczu stale rosnących kosztów serwisu ponoszonych przez Województwo Lubuskie, przy jednoczesnych ciągłych wyłączeniach taboru z eksploatacji i masowym odwoływaniu pociągów. Nasze kluczowe zastrzeżenia przedstawiamy poniżej:
1. Błędne założenie o „jednym zapleczu” i wewnętrzne sprzeczności stanowiska Urząd przekonuje, że model oparty na jednym zapleczu to powszechny standard, podając za przykład Koleje Wielkopolskie (Wągrowiec) i Koleje Dolnośląskie (Legnica). Tymczasem statystyki pokazują zupełnie inny obraz rzeczywistości. W województwie wielkopolskim funkcjonuje aż sześć obiektów infrastruktury usługowej (m.in. w Poznaniu, Zbąszynku, Lesznie czy Krzyżu). Na Dolnym Śląsku działają trzy takie obiekty (dwa w Legnicy, w tym jeden nowo przejęty, oraz baza we Wrocławiu). Teza o jednym punkcie serwisowym jako standardzie w najlepiej prosperujących kolejowo regionach jest zatem całkowicie bezpodstawna. Co więcej, Urząd w swoim piśmie sam sobie zaprzecza, informując zaledwie kilka akapitów dalej o planach podjęcia współpracy z wielkopolskimi zapleczami w Zbąszynku i Krzyżu. Udowadnia to tylko, że model oparty na kilku punktach serwisowych z powodzeniem funkcjonuje i przynosi pozytywne efekty.
2. Niska praca eksploatacyjna to wynik kryzysu, a nie argument przeciwko bazie Powoływanie się na obecną niską pracę eksploatacyjną w regionie (4-5 mln pociągokilometrów) jako argument przeciwko budowie zaplecza jest błędem metodologicznym. Wartość ta jest wprost wynikiem problemów taborowych, organizacyjnych oraz tysięcy odwołanych pociągów, które od lat zniechęcają pasażerów do kolei. Jeśli nowa spółka ma odwrócić ten trend, skala przewozów musi wzrosnąć. Biorąc pod uwagę plany samorządu (m.in. powrót pociągów do Międzychodu i Berlina, obsługa Strefy Ekonomicznej, budowa Magistrali Zachodniej), praca eksploatacyjna ulegnie naturalnemu powiększeniu. Infrastrukturę projektuje się z wyprzedzeniem, pod przyszły rozwój, a nie po to, by konserwować obecny, niewydolny system.
3. Bezzasadność argumentu ekonomicznego w świetle danych ogólnopolskich Argument uzależniający budowę bazy od osiągnięcia kilkunastomilionowej pracy eksploatacyjnej jest chybiony. W innych województwach funkcjonowanie kilku zapleczy jest standardem przy równej lub znacznie mniejszej liczbie uruchamianych pociągów. W województwie świętokrzyskim przy rocznej pracy 2,5-3,6 mln pociągokilometrów z powodzeniem funkcjonują trzy punkty utrzymania taboru (średnio 1,02 mln pckm na obiekt). W województwach warmińsko-mazurskim i lubelskim przy pracy 3-4,5 mln pckm również funkcjonują trzy lokalizacje. Dowodzi to jednoznacznie, że to optymalizacja logistyczna, organizacyjna i unikanie pustych przebiegów są czynnikami decydującymi o budowie zapleczy, a nie wielkość pracy przewozowej.
4. Docelowa siatka połączeń a nieuzasadnione koszty pustych przebiegów Należy zwrócić uwagę na docelowy układ połączeń. Przyszłym kręgosłupem województwa ma być kolejowa oś północ-południe (tzw. kolejowa S3, a obecnie linia kolejowa nr 367) z promienistymi rozgałęzieniami w Gorzowie Wielkopolskim i Zielonej Górze. To właśnie ten układ powinien być kluczowy w doborze lokalizacji baz. Koszty pustych przejazdów (tzw. podsyłów) na dystansie 240 km do Czerwieńska i z powrotem zawsze będą równie drogie i bezsensowne logistycznie, niezależnie od tego, czy województwo zamawia 4 czy 14 milionów pociągokilometrów. Pusty przebieg liczy się w czasie pracy drużyn oraz spalanym paliwie i zużytej energii, co stanowi bezpośrednie straty dla budżetu województwa.
5. Nietrafne zdefiniowanie Gorzowa Wielkopolskiego jako stacji przelotowej Twierdzenie, jakoby Gorzów Wielkopolski był stacją o charakterze jedynie przelotowym wynika z błędnego utożsamiania obecnych, nienaturalnych obiegów taboru z rzeczywistymi potokami pasażerskimi. Gorzów jest głównym ośrodkiem administracyjnym, gospodarczym i edukacyjnym północy regionu, ściągającym mieszkańców z całego subregionu. Pasażerowie kończą tu i zaczynają swoją podróż, dlatego naturalnym punktem nocowania i serwisowania pociągów powinien być ten największy węzeł. Jeśli z niewiadomych nam względów logistycznych Gorzów Wielkopolski jest dla Urzędu Marszałkowskiego lokalizacją nieakceptowalną, należy poważnie rozważyć historycznie sprawdzony węzeł w Kostrzynie nad Odrą, który stanowiłby na północy tak potrzebną alternatywę dla Czerwieńska.
6. Pominięcie kluczowych uwarunkowań lokalnych i potencjału inwestycyjnego Urząd Marszałkowski całkowicie zignorował w swojej odpowiedzi istotne argumenty podniesione w naszym wniosku, do których zaliczyć należy: potencjał wykwalifikowanej gorzowskiej kadry edukacyjnej i technicznej, możliwość pozyskania wielomilionowego dofinansowania zewnętrznego, dostępność terenu pod inwestycję ze strony Miasta oraz potencjał komercyjny bazy (obsługa zewnętrznych przewoźników). Biorąc pod uwagę powyższe fakty uważamy, że oparcie funkcjonowania nowej spółki wyłącznie na bazie w Czerwieńsku jest obarczone ogromnym ryzykiem. Apelujemy o ponowną, merytoryczną analizę problemu, wolną od powielania powierzchownych i nieprawdziwych twierdzeń. Walka o niezawodną kolej dla województwa lubuskiego wymaga decyzji opartych na twardych danych i długofalowej wizji.
Podtrzymujemy swoją deklarację wsparcia w tym zakresie.
Z wyrazami szacunku Tomasz Drost Prezes stowarzyszenia „Komunikacja.org”.
Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
Anonim_3451 (IP: 131.x.x.43) w dniu 15.04.2026, 07:13 napisał(a): Widzicie towarzysze Gorzowiacy? Dla marszałka jesteście jedynie "stacją przelotową" Popytajcie się swoich przedstawicieli w sejmiku co oni na to. I koniecznie pana Surowca jak tam się spodobało biurko i gabinecik panu Jabłońskiemu.
Anonim_6842 (IP: 79.x.x.58) w dniu 15.04.2026, 18:35 napisał(a): Znowu ściema i propaganda. Ale lotnisko to sobie zrobili w Zielonej Górze dla sejmowego personelu, który może przez godzinę latać do Warszawy. A w Gorzowie nic, jak nie w rezerwatach przyrody nie udało się wybudować to teraz już nagle cisza w eterze i wszyscy zapomnieli o lotniskach. Ci ludzie powinny sobie z rządzeniem natychmiast dać spokój. Co mnie obchodzą jakieś koleje, każdy ma co 2 godziny połączenie z tym Poznaniem, więc po co więcej. Ale znowu propaganda i ściemnianie,z góry wiadomo za co się nie zabierają to albo nie wychodzi, albo nie doprowadzone do końca, albo tylko propaganda. W końcu dalej mamy PZPR.
Anonim_5315 (IP: 37.x.x.214) w dniu 19.04.2026, 00:03 napisał(a): potrzebna jest elektryfikacja krzyż-gorzów-poznań. 160 mln zł około.
a oni jakąs trase lokalną chcą od międzychodu do KSSę myślą ze ludzie będą pociągiem do pracy dojeżdzać z wiosek. Nie o to chodzi.
pociągi to relikt zeszłego systemu ale wiele osób niemobilnych musi korzystać z tego środka - młdozież ucząca sie, kobiety niefeministki i emeryci często. albo niemobilni słabo zarabiający których nie stać na utrzymywanie samochodu np nauczyciele.
turyści na dalekie trasy też.
jak ci fani z komnunikacji gorzowa zrobili bezposredni pociąg do berlina to jak sie zachwycali a 4 osoby pędziły w dyliżansie.
a ile mln kosztowało utrzymanie tego
w niemczech dużo sie pompuje w kolej bo oni mają 10x większe przychody budżetowe i tam jest to inaczej zorganizowane
jak berlin jest metropolią to 2h trwa przejazd przez miasto, a szybką koleją miejską s-bahn i ubahn na bilecie dobowym można zwiedzić szybko całe miasto. i ludzie tam jeżdzą rowerami dużo bo też samochodem korki i nie ma gdzie zaparkować.
Anonim_5315 (IP: 37.x.x.214) w dniu 19.04.2026, 00:12 napisał(a): do myśliborza można dojechać szybko pksem
teraz są jakieś prywatne argo nie argo autobusy i one rozwożą do wiosek i małych miejscowości
na szczecin też szybko dojeżdża.
problemem jest poznań. Kostrzyn (i Niemcy)
oraz Krzyż - węzeł przesiadkowy w Polskę.
pociągami sie jeżdzi na dalekie trasy np do częstochowy. tam gdzie samochodem za daleko żeby pojechać i wrócić - bo podróz męcząca
albo autokarem to samo.
na bliskie trasy pociąg to głupota a towarowe nie są chyba dobrze wykorzystywane bo transport odbywa się tirami.
autostrada z niemiec przebiega przez środek województwa i to jest naszym nieszczęściem bo gdyby przez gorzów to byłoby lepiej.
kiedyś biegła trasa z niemiec od berlina bodaj przez landsberg aż do kolei transsyberyjskiej.
pociągi z ubzrojeniem czołgi itd muszą móc przejechać z zachodu. I stąd trasa to powinna uwzględniać choć oczywiśćie będzie celem ataków w razie wojny. Więć inwestycja z zabezpieczeniem antywojennym za środki z finansowania zbrojeń.
Mosty pociągi wiadukty
a ten wiadukt w Gorzowie nie byłby celem ataku? tory naokoło alternatywnie nie jadą a te nisze łatwo zniszczyć - i już będziemy odcięci od pomocy z zachodu torami.
Anonim_5315 (IP: 37.x.x.214) w dniu 20.04.2026, 00:24 napisał(a): flkixbus podróż autobusem z Gorzowa do poznania 2 h 10 minut 31 zł bilet.
a pociąg? dojedzie wogóle?
Otwarty piknik nie tylko dla mam
Miasto Gorzów Wielkopolski oraz Lubuski Oddział Wojewódzki NFZ wraz z partnerami zapraszają mieszkańców na wydarzenie profilaktyczne pn. „Silna, zdrowa, świadoma ...
<czytaj dalej>Zmora do odwołania?
„Radny nie może prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością ...
<czytaj dalej>Komunikacja.org odpowiada Marszałkowi
Publikujemy oficjalną odpowiedź stowarzyszenia „Komunikacja.org” z 14 kwietnia 2026 r. na stanowisko Urzędu Marszałkowskiego w sprawie utworzenia dodatkowego lubuskiego punktu ...
<czytaj dalej>