poniedziałek 13 kwietnia 2026     Ida, Hermenegilda, Przemysław
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Umowy koalicyjne bez podstaw prawnych
eGorzowska - 14849_qnExQZ8ZRhVQHFWDyQG.jpgSamorządowe "umowy koalicyjne": polityczna konieczność czy wypaczenie demokracji?

W samorządach, w których w ostatnich wyborach Koalicja Obywatelska nie wprowadziła swojego prezydenta/wójta/burmistrza, a gdzie KO ma sporą reprezentację w radzie gminy, powstają "umowy koalicyjne" pomiędzy klubem KO, klubem prezydenckim i prezydentem/tką, mające na celu "zgodne i wspólne zarządzanie miastem". Tak się zadziało m.in. w Gdynia i Gorzów Wielkopolski.

"Umowy koalicyjne" w samorządach to pomysł wprowadzony bez żadnych podstaw prawnych. Jasno i bezwstydnie widać to w Gdyni, gdzie Platforma Obywatelska dążyła do podpisania umowy koalicyjnej z Panią Prezydent, a cel był jasny i beztrosko komunikowany – obsadzenie stanowisk wiceprezydenckich swoimi ludźmi i umocnienie politycznych wpływów KO w zamian za przegłosowywanie uchwał pani Aleksandra Kosiorek. W tym celu prezydentka musiała przesunąć dwóch "swoich" wiceprezydentów na inne stanowiska, by zrobić miejsce dla radnych z KO, którzy "wskoczyli" na funkcje zastępców pani Kosiorek.

Jawnie komunikuje się w Gorzowie fakt, że w ramach "umowy koalicyjnej" na stanowisko wiceprezydenta w Gorzowie wchodzi sympatyczna, ale niekompetentna w każdym calu Iza Piotrowicz z KO, bo KO musi mieć "swojego wiceprezydenta" w ramach dealu. Zaś kompetentna osoba musiała odejść ze stanowiska, bo ktoś zapomniał, że Wiceprezydent to konkretna praca, zadania oraz odpowiedzialność, a nie ładna prezencja na zdjęciach.

Kiedyś takie "deale" zawierało się w kulisach, jako że są to zwyczajnie brudne układy, nie mające na celu dobra miasta. Aktualnie KO zrobiła z tego jawną cnotę. To jest niesamowite: kiedyś polityczne biznesy w samorządzie robione były po cichu, a dziś stają oficjalnym sposobem zarządzania miastem - i co najgorsze: to jest bezrefleksyjnie akceptowane.
To jawna kpina paraobywatelskich polityków z nas i z rozdziału władzy w samorządzie.

---

Paradoks tej układanki polega na tym, że "umowy koalicyjne" nie mają żadnego umocowania w polskim systemie prawnym. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej jasno określa rozdział władzy stanowiącej i władzy wykonawczej. Rada Miasta to organ stanowiący i kontrolujący Prezydenta. Prezydent, zawierając "umowę koalicyjną" z wybranym klubem radnych, narusza odrębność rady i jej funkcje kontrolne. Przecież to jest samorządowa korupcja.

Fakt, że jakieś osoby siadają przy kawie i dokonują podziału łupów, a co określają coś mianem „umowy koalicyjnej” i ustalają wzajemne zobowiązania, nie nadaje temu żadnej prawnej mocy. To wyłącznie nieformalne porozumienie, które nie ma i nie może mieć wpływu na proces podejmowania decyzji w mieście. Bardzo wyraźnie widać iluzję "umowy koalicyjnej" w odpowiedzi Urzędu na wniosek Stowarzyszenia Bryza - taka umowa nie była procedowana w urzędzie, nie ma nawet nadanego numeru sprawy. Formalnie - taka umowa nie istnieje. Bo istnieć nie ma prawa.

Podkreślmy: zarządzanie miastem odbywa się wyłącznie na podstawie obowiązującego prawa, w szczególności Ustawy o Samorządzie Gminnym. To właśnie w niej określone są obowiązki radnych, i ich odpowiedzialność wobec wspólnoty samorządowej – nie wobec partii politycznych, nie wobec prezydenta miasta, ale wobec mieszkańców. W żadnym miejscu tej ustawy nie ma mowy o umowach koalicyjnych, które mogłyby naruszać niezależność organów władz samorządowych czy podważać Konstytucję. Takie działania stanowią próbę rozmycia odpowiedzialności i ustanowienia pozakonstytucyjnego zarządzania miastami.

Konstytucja RP jasno określa podział władzy, również na poziomie samorządowym.

Gdzie zatem w polskim systemie prawnym znajduje się miejsce na umowy koalicyjne? Otóż… nigdzie. No chyba, że u sąsiada na grillu.

Koalicja czy polityczny handel stanowiskami?
Trudno nie zauważyć, że umowy koalicyjne w wielu przypadkach stają się narzędziem do przejmowania wpływów w mieście przez partię w zamian za poparcie polityczne. Kluczowe stanowiska w urzędzie miasta, spółkach komunalnych czy instytucjach publicznych są obsadzane nie na podstawie kompetencji, ale lojalności politycznej i tzw. kolesiostwa.

W praktyce oznacza to, że Platforma Obywatelska, powołując się na umowy koalicyjne, ingeruje w zasady i przepisy funkcjonowania wspólnoty samorządowej. Czyli narusza PRAWORZĄDNOŚC - tę samą, o którą tak niedawno wołała razem z nami, obywatelami i obywatelkami na ulicach.

----

Nie jesteśmy naiwni, wiemy, że takie ustalenia były zawierane wcześniej w kuluarach, ale obecnie przedstawia się je jako normalny i wręcz pożądany sposób zarządzania miastem. Kiedyś układy polityczne w samorządzie funkcjonowały w cieniu, a dziś otwarcie mówi się o nich jako o czymś normalnym. Z patologii zrobiono cnotę.

Doskonałym tego przykładem jest sytuacja, w której wprost wskazuje się, że w ramach „umowy koalicyjnej” na konkretne stanowiska w samorządzie trafią określone osoby. To jawne łamanie zasady podziału władzy. Próby szantażu politycznego, polegające na uzależnianiu poparcia radnych KO dla uchwał od tego, czy określona osoba obejmie stanowisko wiceprezydenta, są nie do zaakceptowania.

Nie można również godzić się na sytuację, w której prezydent miasta próbuje usprawiedliwiać kontrowersyjne decyzje "umową koalicyjną". To on ponosi pełną odpowiedzialność za swoją politykę, a powoływanie się na "koalicje w Radzie Miasta to próba unikania odpowiedzialności przed mieszkańcami.

Rozmywanie odpowiedzialności – polityczny teatr zamiast samorządowej odpowiedzialności.
Jednym z najgroźniejszych efektów funkcjonowania takich nieformalnych porozumień jest rozmycie odpowiedzialności. Według tego, prezydent miasta, powołując się na umowę koalicyjną, może usprawiedliwiać niepopularne decyzje jako wynik nacisków koalicjanta. Z kolei radni, zamiast kierować się dobrem wspólnoty, stają się zakładnikami zawartej przez partię "umowy".

To sytuacja, która prowadzi do patologii. Rada Miasta, zamiast pełnić funkcję kontrolną wobec prezydenta, staje się wspólnikiem w skoku na stanowiska i władzę, a samorząd lokalny staje się przedłużeniem partyjnych układów.

A ja do tej pory nie rozumiem, co na zdjęciu z podpisania "umowy koalicyjnej" rzekomo pomiędzy klubem tzw. "prezydenckim" i klubem KO w Gorzowie, obok prezydenta Jacek Wójcicki robi... posłanka, tj. Krystyna Sibińska - Poseł na Sejm? Przecież to zupełne pomieszanie wszelkich konstytucyjnych porządków.

"Umowy koalicyjne" sprawiają, że radni nie czują się odpowiedzialni przed mieszkańcami, lecz przed partyjnymi liderami, którzy zagwarantowali im miejsca na listach wyborczych.

Miasto w naszych rękach? A może w rękach układów?

Przyjęliśmy to jako pewien standard – że partie polityczne funkcjonują w samorządzie. Jednak miasto powinno pozostawać w rękach mieszkańców, a nie partii, bo radni i radne to są osoby reprezentujące NAS, mieszkańców, a nie partii, i mają być przedstawicielami NAS, mieszkańców, a nie partii. Decyzje dotyczące Gorzowa Wielkopolskiego powinny należeć do jej mieszkańców oraz radnych, którzy działają na rzecz wspólnoty i którzy decyzje podejmują podczas jawnej debaty na posiedzeniach rady miasta, a nie do osób podejmujących partyjne decyzje za zamkniętymi drzwiami.

W związku z tym kilka słów do Robert Surowiec, przewodniczącego Rady Miasta w Gorzów, PO: od kilkunastu lat pełni Pan funkcję radnego, a mimo to nie posiada podstawowej wiedzy na temat Ustawy o Samorządzie Gminnym. Czy naprawdę nie wie Pan, jakie obowiązki i kompetencje ma radny? Myli Pan fundamentalne zasady funkcjonowania demokracji oraz podziału kompetencji między różne organy władzy. Przez prawie 20 lat "służby publicznej" nie pokusił się Pan o przeczytanie samorządowej ustawy?

Z kolei wypowiedź senatora Komarnickiego w radiu na temat gorzowskiej umowy koalicyjnej to jedynie wierzchołek góry lodowej. Niestety, w samorządzie coraz częściej zakulisową władzę sprawują osoby, które nie powinny mieć prawa decydowania o losach miasta. A prawdziwie zaangażowanych radnych, działających na rzecz miasta i mieszkańców, jest w gorzowskiej radzie zaledwie kilku. To jedynie śladowa część Rady, podczas gdy reszta wydaje się funkcjonować w ramach nieformalnych układów i powiązań.

Tak wygląda współczesny samorząd. I dopóki społeczeństwo nie zacznie reagować i świadomie to krytykować, a media nazywać patologię i ją piętnować, dopóty ten mechanizm się nie zmieni. To nie jest tylko kwestia Gorzowa – to kwestia podstawowych zasad demokracji lokalnej, które są systematycznie podważane przez partyjne interesy i osobiste ambicje.

---

Choć przyjęliśmy jako oczywistość, że w radach miast funkcjonują i "rządzą" partie, to w rzeczywistości nie ma w ustawie o samorządzie gminnym ani jednego słowa o partiach. Radni są wybierani przez mieszkańców i to ich interesy powinni reprezentować – nie swoje, nie partii, nie prezydenta miasta, nie przekazy dnia z politycznej centrali. Z chwilą wyboru radny przestaje być nawet przedstawicielem okręgu, z którego został wybrany – staje się reprezentantem całego miasta. Jego rolą nie jest przecinanie wstęg ani działanie na rzecz jednej grupy, lecz podejmowanie decyzji dla dobra całego miasta, a nie swojego okręgu.

Tworzenie wymyślonych struktur władzy, opartych na nieformalnych umowach politycznych, jest nie tylko niezgodne z prawem, ale także niszczy fundamenty demokracji lokalnej. Jeśli pozwolimy na utrwalenie tej praktyki, samorząd – zamiast służyć mieszkańcom – stanie się wyłącznie areną partyjnych interesów.

---

Czy o to nam chodziło, gdy walczyliśmy o praworządność, zasady legalizmu i transparentność życia publicznego? Czy mamy zgodę na to, aby polityczno-partyjne układy zastępowały demokratyczne mechanizmy? Jeśli nie, to najwyższy czas, aby wyraźnie powiedzieć: nie ma miejsca na żadne "umowy koalicyjne" w samorządach, które podważają sens samorządności.

----

Alina Czyżewska
Współpraca redakcyjna Angelika Anna Agapow


----

P.S. Polska lokalna jest różna. Na niższym poziomie (w mniejszych gminach) problemem w samorządach nie są już partie, ale folwarki burmistrzów i wójtów. O tym dużo pisze Andrzej Andrysiak.


21 marca 2025 07:03, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Anonim_1871 (IP: 185.x.x.43) w dniu 21.03.2025, 10:51 napisał(a):
Od lat jest tak że pierwszą rzeczą jaką robi prezydent - również nasz muminek, to zaklepanie sobie większości w radzie miasta. I pamiętam również wiecznych radnych, którzy zawsze "przylepiali się do aktuanie urzędującego prezydenta.
Anonim_8548 (IP: 37.x.x.148) w dniu 22.03.2025, 18:39 napisał(a):
Sami sobie tego "mózga" wybraliśta.
A jaki jest trójpodział władzy tuska?
Że nasze media (tvn TVP z dyrektorem programowym z tej pierwszej i dziennikarze wszyscy wont na naszych, sędziowie wszyscy wójt na naszych, szczujnia która doprowadziła do śmierci koleżanki Kaczyńskiego) a wszystko po co? Żeby zawładnąć całą władze dla siebie. Żeby nasze było robione. Bo Polska jest bardziej mojsza niż twojsza.

A barany oglądające telewizję zakłamane i czytające (nawet nie trzeba czytać wystarczy oglądać okładki newsweka angory)
Żeby wiedzieć jakie obiektywne są te czasopisma.
A portale? Demagog zakłamany. Wysłałem kłamstwa przez nich powielane z dowodami podziękowali za maila nie zweryfikowali dalejnpowielaja kłamstwo. Że na pół n rock wg nich nie było agitacji wyborczej
Anonim_1871 (IP: 185.x.x.43) w dniu 24.03.2025, 11:00 napisał(a):
A ty "baranie"nie masz pojęcia kto wydaje Newsweek'a. Poza tym nie ma takiego wydawnictwa jak "Angora".
Anonim_1871 (IP: 185.x.x.43) w dniu 25.03.2025, 11:40 napisał(a):
A skąd wywnioskowałeś co czytam? Po prostu nie piszę głupot jak nie mam o czymś pojęcia.
Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Miasto tłumaczy się z konieczności sprzedaży starego budynku MCK
Publikujemy stanowisko miasta w sprawie sprzedaży nieruchomości przy ul. Drzymały. Zły stan techniczny budynku, wysokie koszty jego modernizacji oraz ograniczone możliwości ... <czytaj dalej>
W piątek wstrzymają ruch drogowy
3 kwietnia (piątek) o godz. 20:00 z Katedry p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wyruszy Droga Krzyżowa. Uczestnicy procesji przejdą następującymi ulicami: ... <czytaj dalej>
Co z opłatami za odpady
Miasto informuje o systemie opłat za odpady. Miejskie Odpady Komunalne w Gorzowie Wielkopolskim zakończyły kluczowy etap organizacji nowego systemu gospodarowania odpadami ... <czytaj dalej>
Urząd Marszałkowski tłumaczy brak dofinansowania
Urząd Marszałkowski w Zielonej Górze odpowiada na odmowę dofinansowania remontu Schodów Donikąd. Rewitalizacja w Lubuskiem: gorzowski projekt nadal ma szansę na ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
PPHU Szutkowski Sławomir

ul. Przemysłowa 14 -15, Gorzów Wlkp.
tel. 95 735 49 74
branża: Kserokopiarki - sprzedaż, wynajem <czytaj dalej>
Lukas Bank S.A. Oddział

ul. Witosa 50, Gorzów Wlkp.
tel. 801 331 111
branża: Banki <czytaj dalej>
Citibank Handlowy Oddział Detaliczny

ul. Sikorskiego 11, Gorzów Wlkp.
tel. 95 728 22 96
branża: Banki <czytaj dalej>

Targi kolekcjonerów w nowym miejscu
Porcelana, obrazy, medale, znaczki pocztowe, widokówki, srebra, numizmaty, zabytkowe przedmioty ... <czytaj dalej>
Wręczenie pozwolenia oznacza rozpoczęcie budowy
Jest zgoda na budowę koreańsko-polskiej fabryki przemysłu obronnego. 2 kwietnia (czwartek) ... <czytaj dalej>
Darmowa majówka w teatrze
Teatr im. Juliusza Osterwy zaprasza na długi weekend majowy. Dzięki ... <czytaj dalej>
Więźniowie czwartego piętra
Polska nie jest przygotowana na wyzwania starzejącego się społeczeństwa. Pani Hanna ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
«kwiecień 2026»
PWŚCPSN
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_admin.jpg
admin ego:
A może przestańmy sobie składać życzenia
Zbliżają się święta. Czas życzeń, wysyłania gotowych grafik, koniecznie ze złotymi literami, kolorowymi jajkami i skaczącymi króliczkami albo specjalnie przygotowanych rolek – to takie na czasie. Może nawet ktoś przypomni ... <czytaj dalej>
Złap drzewa w kadr
Pasjonujesz się fotografią i kochasz naturę? Weź udział w konkursie <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 4c.jpg
admin ego:
W Śnieżycowym Jarze
Jeszcze nigdy nie byliśmy w Śnieżycowym Jarze po okresie najintensywniejszego ... <czytaj dalej>
admin ego:
Polska historia duńskiego króla
Większość duńskich władców spoczywa w gotyckiej katedrze w Roskilde, ale ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
W Gorzowie najniższe ceny mieszkań na rynku wtórnym
Gorzów Wielkopolski, Kielce, Łódź, Katowice. Tylko w czterech miastach wojewódzkich ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Więźniowie czwartego piętra
Polska nie jest przygotowana na wyzwania starzejącego się społeczeństwa. Pani Hanna ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3249:
A może warto być miastem, które buduje dom historii od początku. Poza tym odcinanie się od niemieckiej przeszłości jest zafalszowywaniem prawd <czytaj dalej>
Miejscowy:
Uważam, że taka inicjatywa jest potrzebna. Uważam, że powinna być historią Landsberga też, jako punkt odniesienia dla potomnych, że dobre, pro <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Dom Historii Miasta Gorzowa tak , ale nie wielkopolskiego - nie degradujmy miasta do poziomu jakiejś pod poznańskiej pipidówy... <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Na Dom Historii Miasta jest - moim zdaniem - zdecydowanie za wcześnie. Nasze Miasto ma zaledwie 80 lat. A gloryfikowanie wcześniejszego (pięknego, <czytaj dalej>
Anonim_6842:
Na co komu obronność, niech sobie Warszawa buduje. Pózniej będą atakować Gorzów. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej