
Główny budynek filii Muzeum Lubuskiego Zagroda Młyńska w Bogdańcu obchodzi 200-lecie istnienia. To najcenniejszy z zabytków na mapie gminy.
W związku z przypadającym w tym roku 200-leciem budynku Młyna w Bogdańcu, odbędzie się cykl wydarzeń poświęconych jego historii. Pierwszym jest promocja książki dr
Ewy Pawlak „Mój Młyn. Od ziarenka wspomnień do bochenka wartości" zapowiedziana na 13 marca o 17.00 w Gminnej Bibliotece Publicznej w Bogdańcu. To publikacja, która opowiada historię społeczną obiektu i pracy młynarzy oraz przedstawia wspomnienia związane z tym miejscem.
– Inspiracją do napisania książki były wspomnienia Ruth Henke, córki młynarza Richarda Werka. Jego rodzina w 1945 r. – po określeniu nowego porządku geopolitycznego i nowych granic państwowych – musiała opuścić swój rodzinny dom, który do tego czasu stał w niemieckim Düringshofie, dzisiejszym Bogdańcu – mówi autorka.
To ona podjęła się przedstawienia niezwykłej przyjaźni między Richardem Werkiem i Józefem Rogozińskim – jeńcem wojennym, który trafił do młyna jako pracownik przymusowy.
– Gospodarz traktował go z szacunkiem i nawet zapraszał go do wspólnego stołu, co było wówczas zakazane i surowo karane. Ich więź przetrwała próbę czasu, pokonując wszelkie bariery. Ruth przyjeżdżała do Bogdańca do końca swoich dni. Odwiedzała rodzinę Józefa – dodaje Ewa Pawlak.
Ponieważ powojenna społeczna historia bogdanieckiego Górnego Młyna nigdy nie została spisana, zaprosiła do rozmów 16 osób, a materiał, który zgromadziła, naukowo stanowi tzw. źródła wywołane.
– Ich redakcja w połączeniu z moją osobistą historią to treść tej książki. Ma w sobie zarówno wartość naukową, jak i ogromny ładunek emocji – mówi.
Kim były osoby, które zgodziły się podzielić swoimi wspomnieniami? To m.in. córki i prawnuczka Józefa Rogozińskiego, byli mieszkańcy i pracownicy młyna, chrześniak młynarza Wacława Fierkowicza, przyjaciele i sąsiedzi.
Warto podkreślić, że autorką ilustracji wykorzystanej w projekcie okładki jest Hania Bednarek.
– Dziś chodzi do szóstej klasy, a gdy go malowała, miała 11 lat. Jest mieszkanką Bogdańca. Zależało mi, by nie tylko treść książki, ale też praca nad nią połączyły pokolenia – podkreśla Ewa Pawlak.
Przypominamy: Promocja odbędzie się 13 marca o 17.00 w Gminnej Bibliotece Publicznej w Bogdańcu.
Ewa Pawlak: Mój Młyn. Od ziarenka wspomnień do bochenka wartości. 87 stron, wydano nakładem Muzeum Lubuskiego w Gorzowie Wielkopolskim.
Tekst i foto Hanna Kaup
Uwaga! Zmiany w organizacji ruchu
17 maja (niedziela) odbędzie się „XLIV Bieg Słowiański”. W związku z biegiem przewidywane są utrudnienia w ruchu drogowym na ul. ...
<czytaj dalej>Otwarty piknik nie tylko dla mam
Miasto Gorzów Wielkopolski oraz Lubuski Oddział Wojewódzki NFZ wraz z partnerami zapraszają mieszkańców na wydarzenie profilaktyczne pn. „Silna, zdrowa, świadoma ...
<czytaj dalej>Zmora do odwołania?
„Radny nie może prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością ...
<czytaj dalej>O spółce Lubuski Transport Publiczny
Na jakim etapie jest obecnie działalność spółki Lubuski Transport Publiczny? Jakie są szanse na Punkt Utrzymania Taboru w Gorzowie Wielkopolskim? ...
<czytaj dalej>