
- Jestem pełen podziwu dla wszystkich młodszych i starszych dzieci, uczestników XXXIV Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Bogdańcu. Każdy ich występ był wspaniały. To niezwykle budujące, że najmłodsze pokolenie jest tak zdolne, utalentowane i potrafi się zjednoczyć w idei niesienia pomocy. I co ważne, robią to dzieci dzieciom – powiedział wójt gminy Bogdaniec
Tomasz Kwiatkowski.
Hasło na tegorocznych banerach XXXIV Finału WOŚP głosiło: „My Polacy pomaganie mamy w genach”. I tak było 25 stycznia, gdy już od wczesnych godzin porannych dzieci w całym kraju i regionie kwestowały dla innych dzieci borykających się z chorobami przewodu pokarmowego. Około 10.00 w Gorzowie Wielkopolskim na Osiedlu Staszica cztero- i ośmiolatek zbierali „na brzuszki” – jak mówił młodszy.
Foto archiwum Czytelnika
W gminie Bogdaniec 57 wolontariuszy z opiekunami ze sztabu nr 729, działającego przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym, ruszyło w teren, a potem w hali sportowej szkoły pomagało podczas Finału. Wszystko odbywało się pod opieką dorosłych.
Od 9.00, co cztery godziny, zmieniała się czteroosobowa ekipa dyżurująca w kuchni.
– To pracownicy urzędu gminy, którzy dobrowolnie odpowiedzieli na naszą propozycję udziału w Finale. Wydają wolontariuszom żurek, kiełbaskę i ciasta, które w ramach pomocy upiekły trzy sołectwa. Do tego mamy ciastka od pana Wojtkowiaka, a zupę ugotował mój mąż – mówiła
Dagmara Jastrzębska.
Młodzi artyści
Podczas gdy kuchnia troszczyła się o brzuszki wolontariuszy, w hali sportowej trwały licytacje i występy. Z godziny na godzinę, coraz liczniej zgromadzona publiczność podziwiała i oklaskiwała uzdolnionych sportowców i młodych artystów. Zaczął Klub Sportowy Dragon, a po pierwszej serii licytacji pokazali się uczniowie Prywatnej Szkoły Muzycznej
Huberta Zbiorczyka, która w tym roku obchodzi jubileusz 35-lecia istnienia. Od lat uczestniczy też w bogdanieckim Finale.
– Trudno mi powiedzieć, ile dziś jest osób – na pewno kilkadziesiąt – bo to taka impreza, do której nikogo nie zmuszamy. Kto chce, może wziąć w niej udział, dlatego proponujemy i do końca nie wiemy, ile ostatecznie będzie. Dzisiaj rano pięć osób zadzwoniło, że się rozchorowało, jedna dziewczyna była w szpitalu, ale zrobili jej prześwietlenie, puścili i zdążyła zagrać na basie. Także to jest płynna liczba – wyjasniał Hubert Zbiorczyk.
W czasie występów nie zabrakło podopiecznych Gminnego Przedszkola Publicznego w Jeninie.
– Dzieci miały specjalny powód związany z ideą Finału. Ze swoimi nauczycielkami pokazały się w tańcu dedykowanym ich koleżance Rozalce, ponieważ u dziewczynki, po długich badaniach, zdiagnozowano celiakię – mówiła dyr.
Ewa Drozd.
Po kolejnych licytacjach zachwycały swoimi pokazami Flying Angels, czyli dziewczęta z grupy akrobatycznej, a tradycyjnie na zakończenie wystąpił zespół artystyczny Buziaki, który pokazał się w barwnych etiudach tanecznych.
Licytacje
Jak zawsze w Finale WOŚP ważne są licytacje. Prowadzili je: wójt gminy Bogdaniec Tomasz Kwiatkowski i dyr. Gminnej Biblioteki Publicznej
Anna Janasz-Durbajło.
– Tak wiele darów otrzymaliśmy od darczyńców, że musimy poświęcić licytacjom więcej czasu, niż planowaliśmy – mówiła dyr. biblioteki. – Ale z panem wójtem zadbamy o to, by było to szybko, zabawnie, i pożytecznie.
– Jeśli Teleekspres jest w stanie wszystkie informacje z całego dnia zawrzeć w 15 minut, więc i my tę licytację poprowadzimy teleekspresowo – dodał wójt.
Okazało się jednak, że tempo rządzi się swoimi prawami.
– To wymaga naprawdę dużego wysiłku. Przyznam, że łatwiej mi się pracuje w ogrodzie – mówił po drugiej licytacji Tomasz Kwiatkowski.
17 Finał w Bogdańcu
Jak ostatecznie wypadł bogdaniecki sztab?
– Gramy po raz 17. Do tej pory możemy się pochwalić sumą 388,057 zł, a Finał z 2025 r. rozliczylismy na sumę 55 359, 95 zł – informował szef
Marek Sokół, który ok. 20.30, gdy ze sporym opóźnieniem zakończył się XXXIV Finał WOŚP, powiedział:
– Do tej pory udało nam się policzyć pieniążki z puszek. Mamy 32.004 zł, ok. 2.5 tys. zł z płatności elektronicznych, plus pieniążki z aukcji do przeliczenia. Serdecznie dziękujemy Szkole Podstawowej w Jenińcu, bo od nich otrzymaliśmy 8715, 70 zł z Noworocznego Turnieju Tenisa Stołowego. Dzięki serdeczne za to, że byliście, że otworzyliście swoje serca. Widzimy się za rok. Będziemy musieli zrobić wyjątkową imprezę, bo to będzie nasza osiemnastka w Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – zakończył Marek Sokół.
W poniedziałek okazało się, że ostatecznie Bogdaniec zebrał 47102,84 zł.
Tekst i foto Hanna Kaup
Więcej zdjęć w galerii eGo FOTO:
https://www.egorzowska.pl/pokaz,galeria,0,0,2026-01-26_wosp_2026,
Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
Otwarty piknik nie tylko dla mam
Miasto Gorzów Wielkopolski oraz Lubuski Oddział Wojewódzki NFZ wraz z partnerami zapraszają mieszkańców na wydarzenie profilaktyczne pn. „Silna, zdrowa, świadoma ...
<czytaj dalej>Zmora do odwołania?
„Radny nie może prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością ...
<czytaj dalej>