
W Gminnej Bibliotece Publicznej w Bogdańcu, w ramach Narodowego Czytania, już 5 września przed południem zapachniało czarnoleską lipą i słychać było strofy mistrza Jana. Dzięki zespołowi pracowników uczestnicy przenieśli się do epoki renesansu, gdy żył i tworzył autor języka polskiego i polskiej literatury.
Narodowe Czytanie wprowadzono przed 13. laty. O tym, jak wyglądała geneza wydarzenia, mówił obecny w bibliotece lubuski kurator oświaty
Mariusz Biniewski, a zaproszeni dyrektorzy i kierownicy szkół, przedszkoli i innych placówek gminnych odczytali wybrane fragmenty pieśni i fraszek. Wójt
Tomasz Kwiatkowski z członkinią zarządu Bogdanieckiego Uniwersytetu III Wieku
Haliną Muszer zaprezentowali szczególną fraszkę „Raki”, której autor nadał podwójne znaczenie, w zależności od sposobu czytania od lewej do prawej lub od prawej do lewej:
Folgujmy paniom nie sobie, ma rada;
Miłujmy wiernie nie jest w nich przysada.
Godności trzeba nie za nic tu cnota,
Miłości pragną nie pragną tu złota…
– To było niesamowite wydarzenie, myślę, że także niepowtarzalne, ponieważ po pierwsze: w ramach Narodowego Czytania przedstawiliśmy zupełnie inną odsłonę bardzo trudnej twórczości artysty renesansowego Jana Kochanowskiego, a z drugiej, to wydarzenie połączyło ludzi różnych pokoleń i ludzi z niepełnosprawnościami. Jeżeli więc mówimy o inkluzji w edukacji, czyli inkluzji społecznej, to ona powinna mieć taki wymiar. Poza tym zdarzyła się niesamowita symboliczna rzecz: piknik pod lipą i sadzenie lipy oraz przekazanie do kapsuły sentencji Jana Kochanowskiego, można powiedzieć z interpretacją współczesną dokonaną przez młodzież czterech szkół podstawowych – chwalił kurator Mariusz Biniewski.
To unikalne wydarzenie było dziełem zespołu pracowników Gminnej Biblioteki Publicznej w Bogdańcu pod kierownictwem
Anny Janasz-Durbajło.
– Na ten pomysł wpadliśmy już w zeszłym roku po pewnych komplikacjach z Narodowym Czytaniem, które miało być w pierwszym naszym zamyśle – to dzisiaj wiemy – nudnym odczytaniem fragmentów – przyznała. – Pewne mądre osoby powiedziały nam, że zanudzimy młodzież, więc w ostatniej chwili w zeszłym roku zmieniliśmy wszystko i zrobiliśmy pierwsze przedstawienie, które wywarło na młodzieży takie wrażenie, że w tym roku wiedzieliśmy, że trzeba coś w tym stylu zorganizować. Przyznam, że moi pracownicy zaskoczyli nawet mnie, bo zawsze ja byłam prowodyrem i chętnie występowałam na scenie, a w tym roku oddałam całość w ich ręce i zrobili to doskonale. Przy okazji zorganizowaliśmy piknik, który okazał się wspaniałą okazją do tego, byśmy się wszyscy zintegrowali, pobyli ze sobą i spędzili wspólnie czas.
Rzeczywiście, bogdanieckie Narodowe Czytanie nie skończyło się w budynku, a na zewnątrz, gdzie młodzież odczytywała własne interpretacje sentencji Jana Kochanowskiego, składała je do skrzyneczki i kapsuły, które później zakopała przy posadzonej przez wójta Kwiatkowskiego i kuratora Biniewskiego lipie. Wreszcie mogła oddać się rozmowom, siedząc na trawie i spożywając owoce przyniesione z okolicznych sadów.
Tekst i foto Hanna Kaup
Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
Urzędy skarbowe zamknięte
14 sierpnia 2026 r. (piątek) izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe będą nieczynne.
Dzień ten został wyznaczony, jako wolny od pracy, ...
<czytaj dalej>Diecezjalne dożynki
Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie i Diecezjalne Duszpasterstwo Rolników zapraszają na święto dziękczynienia Bogu za otrzymane plony. Jak ...
<czytaj dalej>Wytchnienie dla opiekunów
Opieka dla bliskich, chwila wytchnienia dla opiekunów. Trwa nabór do programu.
Opieka nad bliską osobą z niepełnosprawnością to ogromne zaangażowanie i ...
<czytaj dalej>Apel o rozwagę
Wysokie temperatury podczas wakacji zachęcają do wypoczynku nad wodą. Niestety, każdego roku dochodzi do wielu tragicznych zdarzeń, którym można było ...
<czytaj dalej>