wtorek 27 lipca 2021     Julia, Natalia, Aureliusz
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Muzyka sama prowadzi mnie w miejsca,
których nie znam
eGorzowska - 2844_GwK4miVYsI4cBPj8ZYp8.jpg

Dziś kolejny odcinek rozmowy z gorzowskim skrzypkiem Adamem Bałdychem.

Część pierwszą przeczytasz tu:http://www.egorzowska.pl/pokaz,kultura,2788,

Część drugą - tu:http://www.egorzowska.pl/pokaz,kultura,2812,


Płyta
„Imaginary room” nagrana dla ACT Music się ukazała. Jak się po tym czujesz?
– Świetnie. Stałem się dużo spokojniejszym człowiekiem. Dotarłem do takiego miejsca, w którym czuję, że coś, co było jedną z tych ważnych rzeczy, które chciałem osiągnąć, osiągnąłem. To była taka winda, która mnie wyniosła parę pięter w górę. Ale tu są znowu schody, które trzeba będzie pokonywać zawsze. Natomiast, gdyby nie to, co się wydarzyło, pokonanie tych paru pięter byłoby bardzo trudne i ciężkie. Więc dostałem zaproszenie do tej windy, a teraz zaczynają się nowe przestrzenie i z muzykami, z którymi pracuję, mogę się czuć jak równy z równym. Teraz już zapraszanie muzyków nie odbywa się w proszący sposób, to już jest kwestia moich marzeń i tego, co chcę wykreować. Teraz może mniej będę robić przypadkowych rzeczy. Bardziej będę działał na zasadzie przemyślenia, z kim naprawdę chcę zrobić coś ciekawego, jaki to ma być projekt, jaka płyta. Wiem, że trzeba dać sobie więcej czasu, bo to musi być bardziej wysublimowane. Na pewno nie będę teraz nic robił na łapu capu, natomiast mam miliony pomysłów.

To zdradźmy chociaż jeden.
– Bardzo ciekawy pomysł ostatnich miesięcy wiąże się z tym, że zacząłem dużo grać muzyki klasycznej, czego nie robiłem od dawna. Zacząłem improwizować w sposób klasycyzujący, czego muzycy raczej nie robią, więc chcę zrobić teraz program na skrzypce solo, właśnie muzyki klasycyzującej.

Gdzie z tym pojedziesz?

– Myślę, że to jest program, który można pokazywać w wielu filharmoniach, bo tam jest zupełnie inny odbiorca, który już nasłuchał się świetnej muzyki klasycznej, bardzo dobrych kompozytorów. Ja nie znam wielu improwizatorów muzyki klasycznej, więc mój pomysł powinien być pierwszy.

Czy ostatnia płyta jest dla ciebie najukochańszym dzieckiem?
– Szczerze mówiąc, nie ma najukochańszego dziecka. Ja się chwilę nią fascynowałem i już odstawiłem na półkę, bo myślę już o nowych rzeczach. Ja w całym swoim życiu nie przeżywałem niczego, co zrobiłem, dłużej niż kilka dni. Dałem sobie ten czas, by się nasycić, natomiast już po tygodniu planowałem coś nowego i pracowałem nad czymś nowym, miałem nowe pomysły. Może to jest dobre, może złe. Może powinienem teraz parę miesięcy cieszyć się tą płytą i o niej myśleć. Na pewno jest to kolejny ważny moment mojego życia. Bardzo cieszę się z nowych opinii na jej temat, a każda opinia nowego słuchacza jest dla mnie jak bym tworzył tę płytę na nowo. Kiedy wiem, że ludzie tego słuchają, to jest dla mnie największa przyjemność i wtedy jestem najbardziej dumny z tego tworzenia.

Ten twój niepokój twórczy ma oznaczać, że są w tobie ogromne pokłady chęci i możliwości na przyszłość?

– Zdecydowanie tak. Nie tak dawno jeden z moich znajomych powiedział: „Adam, fajnie, że wyzywają cię od geniuszy, ale moim zdaniem ta płyta ma w sobie pierwiastek genialności. Rokuje na genialność w przyszłości”. I to były bardzo fajne słowa. Nieważne, że ten geniusz się tu pojawia, to nie o to chodzi. Wydaje mi się, że każda nowa płyta zaprowadzi mnie w miejsca, gdzie coś się dopiero wydarzy. Cieszę się, że nie zrobiłem tak, jak przestrzegali mnie rodzice, żebym nie zrobił wszystkiego za szybko, żebym się nie wypalił, żebym dał sobie czas. Dla moich słuchaczy ta płyta jest zupełnie czymś innym, ale mogą być pewni, że to, co zrobię za parę lat, będzie jeszcze bardziej inne od tego, co robię dziś. Ja już to słyszę w swoich dźwiękach, już wiem, że muzyka sama mnie prowadzi w miejsca, których nie znam. Bo ja cały czas próbuję życia na nowo, próbuję nowych smaków i też się rozwijam sam w sobie duchowo. To zawsze będzie mnie przenosiło do jakichś nowych miejsc. Muzyka jest nieskończona i naprawdę można eksplorować jeszcze bardzo dużo rzeczy. A największym moim szczęściem jest to, że czuję, że skrzypce, które w wielu przypadkach mają wyznaczony trend brzmienia, dla mnie są czymś, co może przynieść tak wiele nowych brzmień. Ja ten instrument poczułem jako coś kompletnie innego, to naprawdę jest instrument o wielu potencjałach.

Powiedziałeś, że masz wielu mistrzów. Ale jak kładziesz się spać, nie myślisz sobie, że wielkie nazwiska, o których kiedyś marzyłeś, to właściwie twoi dobrzy znajomi, z którymi już współpracowałeś?

– Rzeczywiście jest tych muzyków wielu, natomiast przychodzi taki moment, kiedy ci mistrzowie stają się tacy bliscy, że zaczyna się patrzeć na nich z innej strony. Ja zaczynam szukać tego, co jest w nich, a co mnie zainspiruje w sposobie życia, w tym, kim są i myślę sobie: „o kurcze, jak fajnie było spędzić parę godzin z tym czy z tamtym, bo nasza rozmowa zaprowadziła nas w miejsca inspirujące, a ja przecież chciałem spotkać kogoś, kto tak fajnie patrzy na świat, żeby i mnie to zainspirowało.” Cały czas jest wielu muzyków, z którymi chciałbym zagrać. A wielcy, z którymi grałem to: Jim Beanz czy wspomniany Leszek Możdżer, Lars Daniellson, Jakob Karlzon, Nils Landgren, Billy Cobham, nawet Piotr Żaczek, Marek Raduli, oczywiście Nigel Kennedy… Tych muzyków było takie mnóstwo. Pamiętam tę fascynację, jak z nimi grałem i szczęście we mnie, jak mogłem stanąć z nimi na scenie i jak wiedziałem, że jeszcze czekają nas różne grania, że potrafię sobie wyobrazić, jak wiele osób marzy, by z nimi zagrać, a ja już to mam za sobą. Teraz wielu z nich jest moimi przyjaciółmi. Pamiętam jeszcze, na szczęście, ten moment, kiedy dla mnie największym marzeniem było z nimi zagrać. Mam nadzieję, że nigdy tego nie zapomnę, bo to jest coś, co pozwala mi zobaczyć naprawdę, gdzie zaszedłem, bo mam punkt odniesienia, kiedy zaczynałem. Kiedy tak bardzo o tym marzyłem i najśmieszniejsze, wiedziałem, że to się stanie. Od zawsze. I tak się stało.

Cdn.


Rozmawiała Hanna Kaup
Foto Bartosz Maz


5 sierpnia 2012 21:44, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Wojewoda unieważnia uchwałę
Publikujemy treść komunikatu dotyczącego unieważnienia przez Wojewodę Lubuskiego uchwały Nr XXXVIII/686/2021 Rady Miasta Gorzowa Wielkopolskiego z dnia 23 czerwca 2021 ... <czytaj dalej>
Od Willi Pauckscha do Willi nad Wartą
Publikujemy informację, jaka dotarła do redakcji na temat Willi Paukscha. Willa Pauckscha to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i najcenniejszych zabytków Gorzowa ... <czytaj dalej>
Przełom w modernizacji energetycznej
Gorzów przygotowuje nowatorski projekt modernizacji energetycznej 18 budynków użyteczności publicznej w mieście. Modernizacja ma zostać przeprowadzona w formule PPP. Partner ... <czytaj dalej>
Bagiński dwukrotnie skazany
Publikujemy przesłany do naszej redakcji list mecenasa Jerzego Wierchowicza. List mecenasa Jerzego Wierchowicza skierowany został do przedsiębiorcy i polityka Jacka Bachalskiego, ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Wiśniewski Robert Usługi Remontowe

ul. Mickiewicza 23 /3, Gorzów Wlkp.
tel. 506 421 230
branża: Budowlane usługi - renowacje, remonty <czytaj dalej>
Polak Bronisław i Eugeniusz Sklep Spożywczy

ul. Kostrzyńska 56 a, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 07 11
branża: Spożywcze artykuły - detal <czytaj dalej>

Uwaga konkurs: Lubuska pocztówka z wakacji
Jeszcze tych zdjęć za wiele nie ma. Ale lubuskie jest ... <czytaj dalej>
Tamtędy nie przejedziesz
Od wtorku ul. Szarych Szeregów zostanie zamknięta. Wykonawca przebudowy DK22 planuje ... <czytaj dalej>
Od Willi Pauckscha do Willi nad Wartą
Publikujemy informację, jaka dotarła do redakcji na temat Willi Paukscha. Willa ... <czytaj dalej>
Ma Gorzów Szymona Giętego, ma Krynica Nikifora
Nie wiem dlaczego, ale kiedy mówię o Nikiforze, myślę o ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« lipiec 2021 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Facebookowe pułapki
Zbieranie największej liczby znajomych na portalach społecznościowych to dla jednych rodzaj rywalizacji, dla innych dowód na popularność, dla jeszcze innych krok do ekonomicznego sukcesu. Wydawać by się mogło, że jeśli ktoś ... <czytaj dalej>
Uwaga konkurs: Lubuska pocztówka z wakacji
Jeszcze tych zdjęć za wiele nie ma. Ale lubuskie jest <czytaj dalej>
Sfotografuj Gorzów
Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta zaprasza do udziału w konkursie <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - wood.jpg
Hanna Kaup:
Co po nas za 400 lat?
Wyobrażacie sobie koncert w liczącej ponad 400 lat cerkwi? W ... <czytaj dalej>
admin ego:
Czachów wprawia w osłupienie
Są takie miejsca na świecie, które wprawiają człowieka w osłupienie. ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Autem po Europie
Coraz więcej kierowców decyduje się na jazdę własnym samochodem po ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Uważaj na fotoradary
Wyjeżdżasz nad morze? Uważaj, by nie wrócić z niechcianą „pocztówką”. ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_7753:
Nie chce mi sie tego gamonia już komentować <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
I kto na tym zyska? Bo, że stracą gorzowianie to wiadomo... <czytaj dalej>
Anonim_4268:
czytam o "kampanii Gorzow wie bist du?" i o jej sukcesach, byly koktajle, jablka i foldery tlumaczone na j.niemiecki.
Czy "Gorzow <czytaj dalej>
Anonim_9355:
Ale za "pracowitą" niedzielę i przygotowanie show we Frankfurcie urzędasy dostaną premie i będzie o czym pisać. Drodzy państwo z prez <czytaj dalej>
Anonim_6274:
albo w nova park. A pociąg bezpośredni do i z Berlina? Zostało cos wspomniane?
Z pogranicza to oni przyjezdzaja tylko na tanie zakupy w polenm <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej