środa 10 grudnia 2025     Julia, Judyta, Daniel
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Miał być raj, a jest piekło -
komentarz do spotkania z mieszkańcami ul. Kostrzyńskiej
eGorzowska - 8828_VaMNdMOISu577tTMUY7.jpg- Miał być raj, a jest piekło - powiedziała jedna z mieszkanek ulicy Kostrzyńskiej tuż przed rozpoczęciem spotkania z Prezydentem Miasta.

Spotkanie Prezydenta Miasta z mieszkańcami Wieprzyc zostało zorganizowane w sali Miejskiego Zakładu Komunikacji w piątkowe popołudnie. Dotyczyło remontu ulicy Kostrzyńskiej, gdzie zdecydowano o podniesieniu torowiska, by wody opadowe miały jak spływać i kanalizacja nie wybijała. Niestety, w ten sposób niemal uniemożliwiono mieszkańcom niektórych posesji wyjazd z podwórka na ulicę.

Spotkanie nie zaczęło się punktualnie o 14.00, a na pytanie: "Na co czekamy?" - usłyszeliśmy, że na Prezydenta Miasta i, że jak się nie pojawi, to mieszkańcy nie będą z nikim rozmawiać. - Jeśli to ta sama ekipa co cztery miesiące temu na spotkaniu w szkole, to się rozchodzimy - powiedział ktoś z przybyłych.

- Gdzie jest prezydent? - padło wreszcie pytanie, które wprawiło w zakłopotanie jego zastępcę Agnieszkę Surmacz. I puściły nerwy. Zrobił się szum. Jeden z mężczyzn ogłosił to, co usłyszał od reprezentantki urzędu miasta. - Pani mówi, że mnie nie zapraszała, bo spotkanie dotyczy tylko budynków nr 3,5,7,9? - mówił, nie kryjąc oburzenia.
- Jeśli chcecie indywidualnego spotkania... - zaczęła A. Surmacz, ale już zaczął się szum, który nie pozwolił jej dokończyć. Ten zgrzyt rozsierdził jeszcze bardziej zdenerwowanych mieszkańców, którzy - po doniesieniach medialnych - byli przekonani, że spotkanie jest otwarte dla wszystkich.

Szarpanina słowna trwała przez niemal godzinę, a nie wiedzieć czemu, rolę prowadzącego spotkanie wziął na siebie prezes MZK Roman Maksymiak - być może z racji donośnego głosu. Jednakże rozżalenie ludzi co chwilę powodowało nowe wybuchy emocji. W każdym razie mieszkańcy ulicy Kostrzyńskiej - ich stronę reprezentowała pani Lucja - chcieli rozmowy w obecności wszystkich zainteresowanych o wszystkich sprawach, które ich niepokoją, bowiem z powodu ich zdaniem nieplanowanych prac przy remoncie Kostrzyńskiej, których efekty nie tylko utrudniają im życie, ale zagrażają ich bezpieczeństwu, utracili zaufanie do władz miasta.

Z upływem czasu dyskusja zaczęła się coraz bardziej "rozjeżdżać", a głosy projektanta czy kierownika budowy w żadnym stopniu nie uspokajały. Agnieszka Surmacz po godzinie powiedziała, że miasto ma pomysł, jak zniwelować zbyt wysokie podjazdy z prywatnych posesji, ale musi mieć zgodę na wejście na ich teren. I znów zaczęły się nerwy, bo jeden z mieszkańców zarzucał wykonawcy, że nikt go nie pytał o pozwolenie, a maszyny stoją na jego podwórku. W związku z tym kategorycznie zabronił wejścia na swoją posesję.
Tę decyzję A. Surmacz skwitowała: - To robimy zgodnie z projektem.

I znów mur. I znów ludzie rozżaleni, rozemocjonowani, gotowi na blokadę ulicy. Po spotkaniu powiedzieli mi, że napisali już nie tylko do Marszałek Województwa Lubuskiego, nie tylko do Rzecznika Praw Dziecka - bo wyniesienie torowiska, budowa podjazdów, ustawienie słupów powodują zagrożenia szczególnie dla najmłodszych - ale też, że w swojej walce o normalność będą powoływać się właśnie na zagrożenie bezpieczeństwa.

- Jeśli były robione badania, projekty, to czy ktoś był tu i widział, co nam zgotuje, czy zrobił to zza biurka? - pytała pani Ewa. Na co usłyszała, że wszystko jest zgodnie z prawem i obowiązującymi przepisami, że na każde odstępstwo zezwolenie wydał właściwy minister, a słupy, które zasłaniają widoczność przy wyjeździe z posesji, nie są traktowane jako przeszkoda (sic!).

I z takich "kwiatków" składało się spotkanie, na które ewidentnie Miasto przyszło nieprzygotowane. Wszyscy stracili ponad godzinę na to, by urzędnicy zdecydowali, że teraz indywidualnie będą dzwonili do właścicieli poszczególnych posesji i umawiali się z nimi na spotkania, by dokładnie sprawdzić poszczególne przypadki.

Mnie poraziło to, co zobaczyłam i usłyszałam. Miasto zaprosiło ludzi, którym zafundowało niechciane niespodzianki, ale nie znalazł się nikt, kto stanąłby przed nimi i po prostu powiedział: "Bardzo państwa przepraszamy. Z takiego a takiego powodu musieliśmy zmienić pewne założenia, co spowodowało utrudnienia. Mamy dla państwa takie a takie propozycje i zrobimy wszystko, by zadość uczynić zaistniałym problemom. Jesteśmy gotowi rozmawiać z każdym indywidualnie i z wszystkimi razem, ale ustalmy plan działania." Ot tak, na początek. Niestety, nic z tych rzeczy, jedynie tzw. opór władzy i brak cierpliwości, graniczący z arogancją. To nie powinno było się zdarzyć. To nie ci ludzie, nie mieszkańcy Kostrzyńskiej są winni. Tu winę ponosi odpowiedzialny za inwestycję. A podnoszenie torowiska o pół metra i próba podsypania zjazdu z podwórka, to robienie komuś skoczni narciarskiej albo zjazdu saneczkowego na zimę. Dobrze komuś mówić, że wszystko jest zgodne z przepisami - swoją drogą, na zdrowy rozsądek wydaje się to niemożliwe - gorzej chyba pochylić się nad problemem. Przecież ten, kto brał się za projektowanie, musiał liczyć się ze starym systemem kanalizacyjnym, musiał dokładnie przyjrzeć się leżącym opodal posesjom i choćby przez ułamek sekundy pomyśleć, co sam by na to powiedział, gdyby ktoś inny zgotował mu taką przyszłość. Musiał w końcu mieć świadomość tzw. RZĘDNYCH. Przecież nie dowiedział się o tym w trakcie wymiany torowiska?

Nietrudno sobie wyobrazić rozgoryczenie mieszkańców, którzy - jak mówią - kilkadziesiąt lat czekali na remont i w najbardziej koszmarnych snach nie widzieli takiego zakończenia. Zamiast polepszyć sytuację wyjazdu, ludziom buduje się pod oknami - często jeszcze starymi, niedźwiękochłonnymi - dwa tory, nie dość że wyniesione ponad normę, to jeszcze biegnące tuż przy posesji; stawia się rząd słupów trakcyjnych zasłaniających widoczność i dodaje do tego ścieżkę rowerową. Istna droga przez mękę i codzienny wielokrotny test na refleks i emocje, czy się uda, czy tramwaj nie stuknie wyjeżdżającego, który nawet po zniwelowaniu w jakimś stopniu pochyłości podjazdu i tak będzie musiał wyjeżdżać "dziobem" do góry. To nie są normalne sytuacje. To nie jest projektowanie i wykonawstwo na miarę XXI wieku. Ba, to jest zwykłe partactwo na całej linii. I jak tu dziwić się ludzkim nerwom, gdy czekali na obiecany raj, a w efekcie władza zgotowała im piekło?

Tekst i foto Hanna Kaup

Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 1/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 2/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 3/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 4/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 5/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 6/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 7/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 8/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 9/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 10/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 11/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 12/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 13/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 14/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 15/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 16/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 17/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 18/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 19/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 20/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 21/22

mial byc raj a jest pieklo  komentarz do spot, zdjęcie 22/22


23 września 2018 17:29, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Marek Pogorzelec (IP: 83.x.x.171) w dniu 24.09.2018, 07:45 napisał(a):
Pani Hanno - a Pani wnioski? Kto jest winny - gdzie lista radnych, którzy głosowali przeciw budowie normalnej, czyli dwujezdniowej drogi z dwoma torami tramwajowymi? Czy na spotkaniu był radny Wierchowicz, autor tekstu o autostradzie na Bogdaniec, czy jakoś tak. Namieszał i odciął się od konsekwencji? Czy na spotkaniu była radna Marta Bejnarowicz, która uczestniczyła w tym zamachu na projekt dwujezdniówej Kostrzyńskiej. Zastanawia mnie jak ludzie po studiach wyższych mogą mieć tak małą wyobraźnie, by nie przewidzieć konsekwencji zmiany dobrego planu, na plan z jednym torem i aleję lip z powybijanymi zębami.
Andrzej Trzaskowski (IP: 83.x.x.145) w dniu 24.09.2018, 07:57 napisał(a):
Wiele razy przysłuchiwałem się obradom Rady Miasta. Tej zmieniającej plan modernizacji Kostrzyńskiej też. Zawsze i wtedy brakuje mi - wynikającej z troski o Miasto - burzliwości dyskusji. Jakie takie utarcie poglądów wewnątrz klubów, pojedyncze emocjonalne (zasadne i nie zawsze) wystąpienia radnej wojciechowskiej - głosowanie, przyklepanie. Nikt, nigdy w prostych słowach, wprost do Prezydenta forsującego Bzdurę nie powie w stylu: dość, nie tędy droga! Tacy "grzeczni" wszyscy - na niekorzyść Miasta, niestety...
MBB (IP: 81.x.x.30) w dniu 24.09.2018, 08:24 napisał(a):
Najlepiej obrócić kota ogonem. Nawet jakby Kostrzyńska była ciągiem pieszo-jezdnym albo miała 100 pasów, to zrobienie ludziom wjazdów wyżej o 50 cm, postawienie szpalera słupów, czy torów 1 m od domów byłoby błędem. Pitolenie PIS-owców w kółko o tym, że oni głosowali za 2 jezdniową nie ratuje sytuacji ani ludziom nie pomaga. Powiedzcie sobie przed lustrem rano, jacy jesteście wspaniali, bo głosowaliście za a potem zabierzcie się do roboty. Pieńkowski nie miał ludziom do powiedzenia NIC poza tym, że głosował za 2-j. W mediach miał natomiast najdłuższe wystąpienie. Popatrzcie na siebie z góry. A potem weźcie się do roboty.
Grzegorz Musiałowicz (IP: 95.x.x.247) w dniu 24.09.2018, 09:08 napisał(a):
Gdy prezydentem był Tadeusz Jędrzejczak i chciał dwupasmówki, to sam nigdy nie zapewnił ani złotówki na wywłaszczenia i wykup nieruchomości (!). Więc wynika, że nie zakładał nawet przebudowy w najbliższych latach, tylko mydlił mieszkańcom (wyborcom) oczy cudownymi mrzonkami? Natomiast w tym czasie klub PiS krytykował TJ za właśnie rozpasany remont tej ulicy. Więc koledzy z tej partii za dwoma jezdniami opowiedzieli się dopiero, gdy obecny prezydent zaczął forsować fatalny w swoich skutkach ograniczony do jednej jezdni plan remontu Kostrzyńskiej. :-(
Anonim_5997 (IP: 89.x.x.30) w dniu 24.09.2018, 09:17 napisał(a):
Nareszcie jakieś konkretne komentarze. Ludziom należy wyjaśniać sprawy, a nie powtarzać zasłyszane opinie. Nie wszyscy śledzą, jak to było dokładnie przed laty, bo przecież problem z remontem ślimaczył sie od kilkudziesięciu lat. Dzisiaj słyszę, że winni są ci, którzy głosowali na jedną nitkę, a przecież nie o to chyba tu chodzi. Nie wyobrażam sobie, jak żyć z tymi podkładami podniesionymi o pół metra. To chyba nie jest możliwe, żeby komuś tak spaprać życie
Anonim_5197 (IP: 37.x.x.77) w dniu 24.09.2018, 10:14 napisał(a):
Przeciez jak bylaby dwujezdniowa to mieszkancynmieliby jeszcze gorzej.
Co tam robia radni? Na spotk ich nikt nie zapraszal. Mieszkancy potrzebuja adwokatow zeby rozgorzac spornpolitycznybw ramach kampano wyborczej?

Droga mogla byc i trzypasmowa gdyby posluchali mojej propozycji. Zostawienia drzew 100letnich puszczenia sciezki rowerowej po ich stronie i przesuniecia drogino 1,5 metra w prawo bo mialo byc tylko jedno torowisko. O zadnym podwyzszaniu torow nie bylo mowy. Bylqby to droga dwukoerunkowa jednopasmowa. Ale bylaby mozliwosc dorobienolia 3 pasa ruchu w miejscu lip w przyszlosci z likwidacjs sciezki row i puszczenia jej po drugiej stronie domow okreznie.

Projektant odwalil lipe a mieszkancy i udizelajacy sie radni nie wyprowadzili go i inzyniera ruchu drogowego rowerowego z bledu. I w rezultscie klotnia polityczna doprowadzila do 2letniego opoznienia rralizacji inwestycji inpodrozenia jej kosztu o 20 czy ile tam milionow.
Anonim_5197 (IP: 37.x.x.77) w dniu 24.09.2018, 10:23 napisał(a):
Czemu w swoim glupim wykonaniu robia tory pod domami zamiast zmiescic tam sciezke rowerowa? A tory od str asfaltu.
Niech mieszkancy usuna krzaczory zaslaniajace przy domach to widocznosc wyjazdu sie poprawi. Slupy do przesuniecia.

Tory wygladaja jak podniesione tymczasowo bo przeciez nie zrownuja sie z pozostalymto wyglada tak jakby firma robila remont domu a wlascicielka w polowie prac wpadla i darla morde czemu tu jest tak brudno.
Jak to ma byc tak na stale to niech magistrat poprawi sie i zazada od wykonawcy obnizenie do poziomu jak bylo. bo wykonawca idzie na latwizne. Albo urzednicy ktorym sie nie chce albo zrobic tego poprawnie.
Albo sa naciski wojta zeby zrobic to szybko tuz przed wyborami.
Anonim_1226 (IP: 213.x.x.132) w dniu 24.09.2018, 11:24 napisał(a):
I to na prawdę tak ma finalnie wyglądać? Droga wyjazdowa z miasta? Przecież to Bareja by nie wymyślił...
Anonim_8625 (IP: 31.x.x.42) w dniu 25.09.2018, 12:25 napisał(a):
Powinny poleciec glowy nadzoru, planowania, urzednikow.Cala Kostrzynska to przekret dwudziestolecia.Nie czas jednak szukac winnego i x-razy zalamywac rece; pomyslec jak z tego wybrnac. Wywlaszczyc teraz wlascicieli? Jakos nie widze sposobu by im sie dobrze mieszkalo… Dziekujemy przy okazji za przywrocenie T4;osiem razy dziennie autonbus, sukces !
Anonim_9459 (IP: 184.x.x.173) w dniu 25.09.2018, 19:43 napisał(a):
Tak sie dzieje kiedy brakuje podejscia systemowego (bioracego pod uwage i wzglad wszystkie aspekty projektu i jego funkcjonalnosci spoleczno-gospodarczej.
Anonim_1226 (IP: 213.x.x.132) w dniu 26.09.2018, 10:33 napisał(a):
I jest żal - przecież ta drogę projektujemy, wymyślamy już od kilkudziesięciu lat. Mozna było przekalkulować x pomysłów. Projekt finalny po takim czasie mógłby być spektakularny - uwzględniający wszystko - w tym i rosnące lipy, i wygodę mieszkańców. Jeszcze raz - mówimy o projekcie przygotowywanym przez DZISIĘCIOLECIA.

Wyszedł jakiś koszmar.
Anonim_3975 (IP: 89.x.x.9) w dniu 26.09.2018, 20:21 napisał(a):
Rozgoryczeni mieszkańcy domków jednorodzinnych liczyli, że miasto wykupi od nich te ruiny i kupią sobie apartamenty, a tutaj okazało się, że będzie tylko jedna jezdnia i jeden tor tramwajowy. Teraz będą mieli z okna widok na szyny.
Anonim_4442 (IP: 37.x.x.20) w dniu 28.09.2018, 21:17 napisał(a):
zaproponujcie im jakieś mieszkania socjalne miasta a ja sobie chętnie wezme taki domek przy torach
Mat (IP: 188.x.x.32) w dniu 05.02.2019, 12:48 napisał(a):
Wiele lat temu rozmawiałem z p. Józefem ojcem obecnego właściciela domu przy cerkwi - p. Józef skarżył się, że Miasto nie pozwala mu robić remontu domu, nie zgodziło się na postawienie budynku gospodarczego, nie ma szans, aby obok postawił drugi dom dla córki - zawsze słyszał odpowiedź - wszystko idzie do rozbiórki, bo będzie nowa droga.
Domy były więc niedoinwestowane, stąd wyglądają na zaniedbane ale z winy urzędników, a nie właścicieli. Mieszkańcy mogą się czuć nabici w butelkę, bo przez wiele lat ich oszukiwano.
Nowa koncepcja remontu ul. Kostrzyńskiej wydaje się błędna, a to dlatego, że od dworca PKS, poprzez Os. Słoneczne idzie cały czas 2-pasmówka aż do wiaduktu. Logicznym byłoby, aby ta wylotówka z miasta dalej była 2-pasmowa, aż do połączenia z S-3. Jednak wymagałoby to jednak wyburzenia domów przy torowisku. Po obecnym remoncie odcinek od wiaduktu na Os. Słonecznym do S-3 nadal będzie wąskim gardłem, bo ulicą 1-pasmową. Miasto się rozwija, rozrasta i potrzebuje szybkich tras do wyjazdu, a obecna przebudowa ul. Kostrzyńskiej idzie temu na przekór. Wg mnie to jednak błędna koncepcja. Tak samo błędne jest torowisko z 1 torem - zepsuje się 1 tramwaj i zablokuje cały ruch w obydwie strony.
Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Próby syren
W czwartek (11 grudnia) w godzinach 12:00-12:30 na terenie Gorzowa Wielkopolskiego zostanie przeprowadzona głośna próby syren alarmowych. W trakcie treningu zostaną ... <czytaj dalej>
Sejmik za powołaniem samorządowej spółki transportowej
Radni województwa podjęli uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na powołanie jednoosobowej spółki Województwa Lubuskiego pod firmą Lubuski Transport Publiczny sp. ... <czytaj dalej>
Najpierw Broszko, teraz Wróbel - obaj zrezygnowali
Publikujemy oświadczenie byłego już prezesa Stali Gorzów Dariusza Wróbla. Drodzy Kibice, Sponsorzy, Przyjaciele, Koledzy i Ludzie Stali Gorzów. W mijającym roku przyszło ... <czytaj dalej>
O relacjach polsko-niemieckich
2 grudnia 2025 r. marszałek Sebastian Ciemnoczołowski spotkał się z konsulem generalnym Niemiec Martinem Kremerem w celu omówienia najważniejszych wspólnych ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Ruch" S.A. Kiosk Monika Pieńkosz

ul. ChodkiewiczaGorzów Wlkp.,
tel. 502 616 711
branża: Kioski <czytaj dalej>
"Elektro-Invest" Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe

ul. Sułkowskiego 15 /17, Gorzów Wlkp.
tel. 503 486 249
branża: Transport lotniczy <czytaj dalej>

Próby syren
W czwartek (11 grudnia) w godzinach 12:00-12:30 na terenie Gorzowa ... <czytaj dalej>
Policja schwytała sprawcę
Podejrzany o rozbój na 80-latce zatrzymany na południu województwa lubuskiego. Funkcjonariusze ... <czytaj dalej>
Gorzowska Ania z Zielonego Wzgórza
Na scenie 70 osób. Dwie obsady głównych ról. Orkiestra Filharmonii ... <czytaj dalej>
Nagraliśmy Gorzowską Kolędę
Po raz 17. zabrzmi Gorzowska Kolęda. Na premierę poczekamy do ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
«grudzień 2025»
PWŚCPSN
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
    
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_admin.jpg
admin ego:
To miało sens
Tysiące spotkań, setki wyjazdów, rozmów, wywiadów, konferencji, do tego realizacja własnych projektów, prowadzenie spotkań autorskich, akcji i misji w Gorzowie, kraju i poza nim. Życie na ciągłej petardzie, jak powiedzieliby ... <czytaj dalej>
Złap drzewa w kadr
Pasjonujesz się fotografią i kochasz naturę? Weź udział w konkursie <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_2299.jpg
admin ego:
Kameralnie
Bardzo kameralnie w Filharmonii Gorzowskiej było w sobotę, 29 listopada. ... <czytaj dalej>
admin ego:
Adam Bałdych razy dwa
Adam Bałdych ze swoimi Muzykami. Najpierw w Filharmonii Gorzowskiej 15 ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Kto szuka miejsca w domach opieki
Jedynie 7,1% seniorów oczekujących na miejsce w domu opieki w ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Brzydka, gruba, nielubiana
Akademia Przyszłości publikuje raport o tym, co zabija dziecięcą wiarę ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_4243:
I ani słowa o tym co najważniejsze - gdzie się podziała kasa. <czytaj dalej>
Bogdan :
Piękne to dzieło wyszło nam wszystkim. <czytaj dalej>
Anonim_1676:
kogo obchodzi jakaś tam stal. Spychaczem wyburzyć budynki. I zaorać po tym teren <czytaj dalej>
Anonim_8688:
Chyba już czas, aby " służby" obudziły się z letargu i zrobiły co do nich należy. Stał, Urząd Miejski i...szpital. <czytaj dalej>
Anonim_9398:
Na Facebooku filharmonii można obejrzeć wiele
fotografii z tego koncertu <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej