
W ostatnich dniach 2020 miasto informowało, że cały rok prowadziło akcję redukcji populacji dzików. Odstrzelono ich 139 sztuk.
Niestety, rzeczywistość zdaje się przeczyć temu, bo nie ma dnia, by gorzowianie nie informowali o pojawiających się na osiedlach dzikach. Wychodzą na parkingi, przemieszczają się po parkach, zagrażając szczególnie dzieciom, a dziś w Święto Trzech Króli w najlepsze buchtowały na skarpie przy ul. Górczyńskiej nieopodal szpitala.
Co chwilę zatrzymywali się nie tylko spacerowicze czy rowerzyści, ale też przejeżdżające drogą auta. Zwierzęta nie robiły sobie nic z obecności ludzi, ryjąc w najlepsze ziemię.
Nic nie wskazuje na to, że sytuacja się poprawi, choć dziwi nieco postawa miasta. Obserwowałam dłuższą chwilę zwierzęta i widziałam, że wystarczyłoby poprosić albo strażaków, albo strażników miejskich lub specjalistyczną firmę, by przyjechała z klatkami i wyłapała dziki, a następnie wywiozła do lasu.
Jeśli nadal nic się nie będzie robić, dziki staną się elementem codzienności, tyle że nie będzie to element bezpieczny. Wystarczy dziecko, starsza osoba, pies bez smyczy i problem gotowy. W każdym przypadku konsekwencje będą inne, ale z pewnością niemiłe.
Tekst i foto Hanna Kaup
Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
Dodali milion
16 czerwca 2026 r. Zarząd Województwa Lubuskiego podjął – w formie uchwały zmieniającej – decyzję o zwiększeniu dofinansowania z budżetu ...
<czytaj dalej>Do kogo pofrunie tegoroczny Motyl?
Prezydent Miasta Gorzowa Wielkopolskiego zaprasza do zgłaszania kandydatów do Nagrody Kulturalnej Prezydenta Miasta. Nagroda przyznawana jest raz w roku, w ...
<czytaj dalej>Wyprzedzamy Zieloną Górę
Gorzów Wielkopolski po pierwszym tygodniu rywalizacji o Puchar i tytuł Rowerowej Stolicy Polski jest liderem w kategorii miast liczących od ...
<czytaj dalej>Ocena atmosfery i organizacji pracy w CEZiB
Przeprowadzone wśród pracowników Centrum Edukacji Zawodowej i Biznesu badanie dotyczące atmosfery, organizacji pracy i komunikacji pokazuje, że szkoła jest postrzegana ...
<czytaj dalej>