
W miniony weekend od 21 do 22 września Świnoujście rozbrzmiewało muzyką w wykonaniu orkiestr wojskowych oraz koncertami zorganizowanymi z okazji Festiwalu Artystycznego Wojska Polskiego.
Świnoujście to kurort chętnie odwiedzany przez Polaków oraz sąsiadów zza Odry. W wakacje na plaży trudno znaleźć miejsce, ale kiedy kończy się sezon, życie nieco przycicha. Co nie znaczy, że nic się nie dzieje. Sanatoria pełne są kuracjuszy, a w weekendy – szczególnie słoneczne – zdobycie miejsca parkingowego to oznaka szczęścia, bo zjeżdżają się tu miłośnicy morza nie tylko z województwa zachodniopomorskiego.
Miniony weekend okazał się być wyjątkowy, bo festiwalowy. Niespodziewanie dla wielu, odbył się pierwszy – i jak zapowiadają organizatorzy – nie ostatni Festiwal Artystyczny Wojska Polskiego. Stąd zaprezentowały się w wielu miejscach miasta Orkiestry Wojskowe z Bydgoszczy, Koszalina, Rzeszowa i Szczecina. Towarzyszyła im również rodzima Orkiestra Wojskowa ze Świnoujścia, a także Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego.
Publiczność oklaskiwała nie tylko orkiestrowe pokazy musztry paradnej, które prezentowano i na Promenadzie, i na Wybrzeżu Władysława IV, ale też wokalistów – debiutantów i znane zespoły z klubów wojskowych: Harnasie, Riwiera, Szarotki, występujące w Muszli koncertowej i na zakończenie każdego festiwalowego dnia w Amfiteatrze im. Marka Grechuty. Tam też w czasie koncertu galowego gościem wieczoru była
Natasza Urbańska. A największą niespodzianką były reprezentantki Wojska Polskiego i wicemistrzynie świata w boksie
Julia Szeremeta i
Aneta Rygielska, które zaprezentowały muzyczno-taneczny bokserski pojedynek.
Festiwal Artystyczny Wojska Polskiego to nowa inicjatywa Ministerstwa Obrony Narodowej, realizowana we współpracy z Miastem Świnoujście. Z założenia miała pokazać mieszkańcom i turystom bogatą tradycję muzyczną oraz artystyczną polskich Sił Zbrojnych.
Stąd obecność na koncercie galowym Podsekretarza Stanu w ministerstwie obrony narodowej
Stanisława Wziątka i prezydentki Świnoujścia
Joanny Moniki Agatowskiej.
Jak usłyszeliśmy ze sceny, organizator pragnie kontynuować przedsięwzięcie, w którym z założenia chce łączyć przeszłość z teraźniejszością. I taki też był niedzielny koncert. Elementy patriotyczne, związane z historią Polski przeplatały się z nowoczesną muzyką i tańcem w wykonaniu członków klubów garnizonowych z kraju. Nad całością czuwał dyrektor festiwalu, podpułkownik rezerwy,
Mariusz Dziubek, znany z niezwykle dynamicznej dyrygentury.
Po reakcji publiczności i dwukrotnym bisie trzeba śmiało powiedzieć, że festiwal zakończył się sukcesem. A finał z piosenką „Wielka woda” z repertuaru
Maryli Rodowicz z udziałem wszystkich wykonawców okazał się niezwykle emocjonujący, szczególnie gdy rozbłysły setki światełek z telefonów komórkowych.
To z pewnością bardzo dobry pomysł na promocję miasta, na ściągnięcie tu już poza sezonem turystów, na korzyści, jakie niewątpliwie odczują w swoich kasach restauratorzy i hotelarze. A poziom wydarzenia był imponujący. Żołnierze pokazali niezwykły talent i artystyczną wrażliwość. Opowiedzieli naszą historię, przeplatając ją muzyką, która towarzyszyła ludziom zawsze, bez względu na sytuację.
Brawo za pomysł. Brawo za organizację. Brawo za wykonanie.
Komentarz
Trzeba podkreślić, że organizacja festiwalu zbiegła się z 80. rocznicą polskiego Świnoujścia i 260 rocznicą lokacji miasta, które powstało w 1765 r. Poza tym współpraca kurortu z ministerstwem to z pewnością efekt lokalnego patriotyzmu, gdyż minister Wziątek pochodzi z Połczyna Zdroju i należy do tego samego ugrupowania politycznego co urodzona w Świnoujściu obecna jego prezydentka. A piszę o tym ku rozwadze naszych polityków. Ja wiem, że Gorzów Wielkopolski to nie nadmorski kurort, ale wciąż słyszę, że ma w sobie potencjał. Niestety, wciąż słabo wykorzystywany. Żużel się kończy. Wartownia ma swoich niestrudzonych przeciwników. Dobry Wieczór Gorzów woła o nową formułę. Imprezy sportowe wciąż nie przyciągają tylu kibiców, by Arena Gorzów mogła się samofinansować. Warta wciąż płynie, ale bardziej jako rzeka zapomnienia, a miasto wciąż się wyludnia.
Tekst i foto Hanna Kaup
Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
Koncert w 40. rocznicę śmierci bp. Wilhelma Pluty
22 stycznia przypada kolejna rocznica śmierci sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty. Z tej okazji w gorzowskiej katedrze w sobotę 24 ...
<czytaj dalej>Wiara i polityka
W gąszczu nie nieznaczących komentarzy, pośród zalewu tandety i słów bez treści, znaleźliśmy wart odnotowania wpis Wiesława Pietruszaka, który polecamy ...
<czytaj dalej>Fascynujące życie równolatków Gorzowa utrwalone przez red. Hannę Kaup
Gród nad Wartą założony 2 lipca 1257 roku przez Alberta de Luge funkcjonował jako Landsberg nad Wartą do 30 stycznia ...
<czytaj dalej>Tydzień ekumeniczny
W dniach 18-25 stycznia odbywa się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W tym roku towarzyszy mu hasło zaczerpnięte z listu ...
<czytaj dalej>