czwartek 13 sierpnia 2026     Diana, Hipolit, Maksym
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Hanna Kaup BLOG

« powrót
Ukochałam flamenco (1)
eGorzowska - 14639_m90Pdhq2SjDblOBIcBUK.jpg

Marta Pastuszko urodziła się i wychowała w Gorzowie Wielkopolskim, ale od 1994 r. mieszka w Bogdańcu, bo cała rodzina jej mamy wywodzi się właśnie stąd. W swoim nieco ponad 40-letnim życiu przemierzyła różne kontynenty. Najpierw jednak, po ukończeniu gorzowskiej podstawowej szkoły sportowej z Bogdańca dojeżdżała do IV Liceum Ogólnokształcącego, a potem rozpoczęła studia na wydziale socjologii społecznej Wyższej Szkoły Biznesu. Po dwóch latach przerwała je i w 2003 r. skorzystała z propozycji wyjazdu do Stanów Zjednoczonych.

Nie rok, a pięć

– Stwierdziłam, że spróbuję. Miałam pojechać tam na rok, a zostałam pięć lat – zdradza. – Na początku, jak każdy, kto tam przyjeżdża, musiałam zarobić na utrzymanie. Pracę podjęłam już na drugi dzień. Zaczęłam nowe życie. A wszystko tam było dla mnie nowe, łącznie z językiem, kulturą, realiami. Teraz to się trochę wyrównuje, ale kiedyś Ameryka była zupełnie innym światem. Poziom życia na pewno był wyższy, kultura, właściwie wszystko lepsze. Ale jak zaczęłam pracę, to na drugi dzień ją skończyłam, bo góralki, które wiodą prym w serwisach, po prostu mnie zdominowały. Byłam za wolna, za dokładna, nie nadawałam się do tej pracy. Później zatrzymałam się u pewnej polskiej rodziny, gdzie pracowałam jako babysitter i housekeeper, więc i gotowałam, i sprzątałam. To była świetna szkoła życia. Zostałam tam cztery lata i bardzo dobrze wspominam ten czas, bo bardzo dużo się nauczyłam.

Wymarzony świat
– Byłam w wymarzonym świecie – zdradza. – We mnie od początku żył sport, ale zawsze marzyłam o tym, żeby tańczyć. Tutaj w Gorzowie nie miałam takiej możliwości w czasach, kiedy zespołów czy szkół tańca prawie nie było. Rodzice być może nie zauważyli mojej pasji do muzyki i tańca, dlatego dopiero w wieku 25 lat stwierdziłam, że trzeba się za to zabrać. Zastanawiałam się nad wyborem stylu. Pewnego razu w Chicago poszłam do hiszpańskiej restauracji na show połączone z występem flamenco. Wyszła para. Kobieta i mężczyzna. Zatańczyli. I te kastaniety, te piękne suknie i falbany, to było dosłownie przy mnie. Bardzo odczułam ten taniec. Z miejsca się w nim zakochałam i na drugi dzień szukałam szkoły flamenco. Chicago jest ogromne i ma tyle możliwości, dlatego tak bardzo mnie rozwinęło. Dodało mi skrzydeł, mogłam tam robić wszystko, o czym zamarzyłam, a czego jeszcze nie było w Gorzowie, a nawet w Polsce.

Flamenco i Zumba Fitness

– Zaczęłam uczyć się flamenco, a w międzyczasie robiłam szkolenie z tańca Zumba Fitness. Te kursy dały mi możliwość prowadzenia zajęć dla Polek, które mieszkają w Chicago – wspomina. – Wieczorami prowadziłam zajęcia i brałam lekcje flamenco. Było tego bardzo dużo, bo 6 godzin w tygodniu przez trzy lata. Ale byłam tak bardzo oczarowana tańcem, że podjęłam się intensywnej pracy, żeby nauczyć się go jak najszybciej. Wracałam z pracy, gotowałam obiad, wykonywałam jakieś obowiązki domowe i z powrotem jechałam 50 km do Chicago, żeby te lekcje odebrać. W domu byłam o dwudziestej trzeciej. Kładłam się spać i rano od nowa. A co drugi dzień miałam jeszcze lekcje zumby. Taniec towarzyszył mi każdego dnia. I tam się zaczęła moja przygoda z flamenco i z prowadzeniem zajęć grupowych Zumba Fitness. On jeszcze nie był znany w Polsce, więc odkrycie go to był strzał w dziesiątkę. Nie dość, że to aktywność sportowa, to jeszcze połączona z tańcem i muzyką. Więc po tych pięciu latach wróciłam z licencją do Polski i z dnia na dzień podjęłam się prowadzenia tych zajęć. Właściwie byłam jedną z pierwszych w Polsce instruktorką, która zaczęła uczyć fitnessu.



Cygański Muzyczny Teatr Terno
– Z Cygańskim Muzycznym Teatrem Terno zaczęłam współpracę w 2013 r. To stało się zupełnie przypadkowo – relacjonuje. – Ponieważ flamenco mi towarzyszyło, publikowałam zdjęcia na różnych portalach. Zauważył je syn Edwarda Dębickiego Manuel. Przyszła mu myśl, że byłabym dobrą kandydatką do ich zespołu, bo flamenco jest też sztuką Cyganów hiszpańskich. Zaproponował mi przyjście na próby zespołu, który doskonale znałam, dlatego że się wychowywałam w Gorzowie tuż przy amfiteatrze. Stamtąd słyszałam wszelkie odgłosy koncertów i to mnie poruszało. Ta dusza artystyczna zawsze we mnie była. I jak tylko słyszałam jakiekolwiek koncerty, biegłam tam, nie mówiąc nic nikomu i zaglądałam przez szczebelki, bo wtedy jeszcze teren był otwarty. Jako ośmioletnia dziewczynka zaglądałam tam i marzyłam, żeby kiedyś stanąć na tej scenie. No i minęło ponad 30 lat, a ja stoję na scenie, śpiewam i tańczę. Więc spełniło się moje marzenie. Nigdy nie myślałam, że dołączę do zespołu. Nigdy nie zabiegałam o to. Stało się to zupełnie naturalnie. Poznałam Edwarda Dębickiego, który jak dostrzeże potencjał, to da wszystkie narzędzia, żeby go wykorzystać. Wpuścił mnie na scenę, choć wiedział, że mój taniec nie jest do końca dopracowany. Że w solówce jeszcze wiele rzeczy można było poprawić. Ale powiedział mi: „Zatańczysz. Musisz mieć obycie na scenie. Musisz to zrobić, bo inaczej nigdy się nie nauczysz. Kiedy ja cię mam wpuścić, jak nie teraz?”. Więc przygotowałam sobie ten taniec z solówką i od tej pory zaczęłam z nimi koncertować. Byłam oszołomiona. Tańczyłam z wielkim napięciem, ale z koncertu na koncert coraz lepiej się czułam. A teraz czuję się jak ryba w wodzie. Uwielbiam scenę. Zaczęłam też z nimi śpiewać, bo znów pan Edward powiedział: „Marta, jak już tańczysz, to spróbuj zaśpiewać. Słyszę, że w tych chórkach śpiewasz”. Ja się wstydziłam. Ale zaprosił mnie na próbę jeden na jeden. Przyszłam, wyciągnął akordeon, zaczął grać i mówić o śpiewie cygańskim, który jest całkiem innym śpiewem, jak i muzyka cygańska. To zupełnie inne granie, zupełnie inny styl. Oni uczyli się od siebie, przekazywali te umiejętności z pokolenia na pokolenie. Na studiach można się nauczyć jakiegoś śpiewu klasycznego, operowego, a ten cygański jest zupełnie inny. Śpiewa się bardziej nosowo, zawodzi się. Ja nigdy nie miałam doświadczenia wokalnego, ale jak się jest czystą kartą, to łatwiej wejść i wsiąknąć. Jeśli się ma wykształcenie wokalne klasyczne, bardzo trudno wyjść z tego. Czasami jest to w ogóle niemożliwe. Wydaje mi się, że to było na moją korzyść. I pan Edward naprowadzał mnie na ten śpiew, brałam u niego indywidualne lekcje i w końcu pan powiedział: „Dzisiaj śpiewasz”. I to jego podejście się sprawdziło. Mnie się udało. On jest tak doświadczonym człowiekiem, wykształcił tyle różnych wokalistek, współpracował z Edytą Geppert, Anną German, napisał mnóstwo muzyki i tekstów, więc po prostu mnie popchnął.

Cdn.
Tekst i foto Hanna Kaup


7 stycznia 2025 14:29, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Andrzej Trzaskowski (IP: 188.x.x.224) w dniu 08.01.2025, 09:28 napisał(a):
Świetna, dojrzała artystka. Wielkie brawa! Zamiłowanie do muzyki, tańca i śpiewu... Jak to organizuje Życie! Więcej wokół nas tak "zakręconych" i wytrwale dążących do celu. Jestem pod wrażeniem.Jeszcze raz BRAWO.
Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Urzędy skarbowe zamknięte
14 sierpnia 2026 r. (piątek) izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe będą nieczynne. Dzień ten został wyznaczony, jako wolny od pracy, ... <czytaj dalej>
Diecezjalne dożynki
Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie i Diecezjalne Duszpasterstwo Rolników zapraszają na święto dziękczynienia Bogu za otrzymane plony. Jak ... <czytaj dalej>
Wytchnienie dla opiekunów
Opieka dla bliskich, chwila wytchnienia dla opiekunów. Trwa nabór do programu. Opieka nad bliską osobą z niepełnosprawnością to ogromne zaangażowanie i ... <czytaj dalej>
Apel o rozwagę
Wysokie temperatury podczas wakacji zachęcają do wypoczynku nad wodą. Niestety, każdego roku dochodzi do wielu tragicznych zdarzeń, którym można było ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Barańska Jolanta Pracownia Sitodruku

ul. Staszica 4 c/23, Gorzów Wlkp.
tel. 95 729 01 24
branża: Druk - sitodruk <czytaj dalej>
Kiciński Andrzej Zakład Tapicerski

ul. Bolesława Krzywoustego 5, Gorzów Wlkp.
tel. 95 735 36 45
branża: Tapicerskie usługi <czytaj dalej>
"Fotoset" PHU Marcin Lewaszkiewicz

ul. Podmiejska 21 apok. 205, Gorzów Wlkp.
tel. 95 733 81 52
branża: Fotograficzny sprzęt, akcesoria - detal, serwis <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
«sierpień 2026»
PWŚCPSN
     
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
      
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_admin.jpg
admin ego:
Wszystko jest możliwe
Pałac w Dolsku ma swoją stronę na Wikipedii, własną zatytułowaną „Miejsce z duszą” na https://dolskpalace.eu/, a Fundacja Pałac w Dolsku - Stiftung Schloss Dölzig – na Facebooku. O tym szczególnym ... <czytaj dalej>
Festiwal Roślin
W Gorzowie Wielkopolskim odbywa się Festiwal Roślin. Festiwal Roślin to kolejna <czytaj dalej>
Złap drzewa w kadr
Pasjonujesz się fotografią i kochasz naturę? Weź udział w konkursie <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - aaa.jpg
admin ego:
Na finał trafiliśmy do Cyrku
Ostatni dzień na szwedzkiej ziemi spędziliśmy w Skanii. Zmieniły się ... <czytaj dalej>
admin ego:
Pożegnanie ze Szwecją
Wszystko kiedyś się kończy, nawet nasza podróż po Szwecji. Właśnie ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Co się dzieje z dzisiejszą młodzieżą?
Mały cesarz z telefonem, czyli jak wyhodować tyrana i dziwić ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Przyszłość polskich truskawek
Czy polskie truskawki znikną z naszych stołów? Do niedawna truskawka była ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3894:
jest 1 w Gorzowie. wymagane wykształcenie wyższe prawnicze <czytaj dalej>
m:
No Stal, szykuj się na dotacje :-) Zwolni się kasa w budżecie. <czytaj dalej>
Anonim_4556:
Jak długo jeszcze tolerancja dla ekipy na Sikorskiego 4?
TKM - ich hasło. Nawet referendum tego nie zmieni, chyba, że taczki. Sierpień 80 p <czytaj dalej>
m:
Z tego co slyszalem w TVP pokazano tylko start. W Skrócie na YT to samo. O Gorzowie ani slowa. Na prawdę? Wszystko czego dotknie sie magiistrat fina <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa :
Relacja w TVP Gorzów , ale jak zwykle więcej o Zielonej Górze ... <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej