
Zima nas nie rozpieszcza.
Właściwie to w listopadzie ze dwa razy przymroziło, a tak, chlapa, niczym jesienią. Słońca też nie za wiele. Tym bardziej każdą wolną chwilę warto wykorzystać na poszukiwanie choćby przebłysków – o promieniach nie wspomnę – słońca. Wczorajsze, pierwsze w nowym roku opady śniegu pokryły ziemię cieniuśką pierzynką, która w mieście szybko zamieniła się w ciecz niczym z wyciśniętej kuchennej gąbki, ale w lesie można było przejść się nietkniętymi dywanami białego puchu i słyszeć jego charakterystyczny trzask pod butami.
Do tego drzewa i krzewy przechwyciwszy, ile się dało, śnieżnych drobin, potworzyły swoiste asamblaże, w których można było odkryć a to pysk psa, a to trawiastą gwiazdę, a to mindomek z kominkiem. Nam udało się nawet natknąć na świętego z naszych czasów, tzn. bardziej na jego symbol, czyli słynnego ludzika, którego prawdziwą postać, a więc Simona Templara grał arcyprzystojny wówczas Roger Moore. Nie mogliśmy sobie nie zrobić z takim artefaktem zdjęcia. Wędrujcie więc nieznanymi ścieżkami, bo wtedy odkryjecie niespodziewane. Jednym słowem: cuda.
Tekst i foto Hanna Kaup
Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
Urzędy skarbowe zamknięte
14 sierpnia 2026 r. (piątek) izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe będą nieczynne.
Dzień ten został wyznaczony, jako wolny od pracy, ...
<czytaj dalej>Diecezjalne dożynki
Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie i Diecezjalne Duszpasterstwo Rolników zapraszają na święto dziękczynienia Bogu za otrzymane plony. Jak ...
<czytaj dalej>Wytchnienie dla opiekunów
Opieka dla bliskich, chwila wytchnienia dla opiekunów. Trwa nabór do programu.
Opieka nad bliską osobą z niepełnosprawnością to ogromne zaangażowanie i ...
<czytaj dalej>Apel o rozwagę
Wysokie temperatury podczas wakacji zachęcają do wypoczynku nad wodą. Niestety, każdego roku dochodzi do wielu tragicznych zdarzeń, którym można było ...
<czytaj dalej>