czwartek 13 maja 2021     Gloria, Robert, Serwacy
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Hanna Kaup BLOG

« powrót
Mogę być kustoszem tego miejsca
eGorzowska - 10816_IwILnxIpLibiDHBTjhd.jpg- Mogę być kustoszem tego miejsca – mówi Ireneusz Chmura, który urodził się i mieszka niedaleko niemieckiego cmentarza w Chłopinach. Ostatnio ktoś uczynił sobie z tego miejsca teren poszukiwań. Niestety, bez szacunku dla zmarłych.

Chłopiny pamiętam z dzieciństwa, gdy jeszcze komunikacja między miastami, miasteczkami i wioskami nie była rozwinięta, a ludzie w razie pilnej potrzeby – by dostać się do oddalonego o 15 km Myśliborza czy 20 Gorzowa – nie korzystali już z furmanek, a z usług taksówkarzy.

Jak wiele tego typu wiosek i osad leżących w północnej części województwa lubuskiego, Chłopiny położone są na terenie Pradoliny Toruńsko-Eberswaldzkiej, a w granicach Polski znalazły się w 1945 r. Tak więc ich przedwojenna przeszłość to czasy, gdy żyli tu i pracowali obywatele niemieccy.

Cmentarz z Saugarten
Saugarten, czyli nasze Chłopiny powstały w XVIII w. jako kolonia Fahlenwerder, tj. polskiego Ściechowa, miejsca urodzenia asa niemieckiego lotnictwa z okresu II wojny światowej Hansa Grünberga. Położone nieco na uboczu trasy S3, należą do gminy Lubiszyn. Żeby tam trafić, trzeba zabłądzić albo specjalnie wybrać się na wycieczkę w poszukiwaniu skarbów. Dla jednych są nimi dawne domostwa i otaczająca je przyroda z Rezerwatem Bagno Chłopiny, dla innych to, co skrywa ziemia.

W kwietniową sobotę miłośniczka podróży wcale nie dalekich, ale zawsze odkrywczych Maria Gonta zaprowadziła mnie na chłopiński stary cmentarz. Spodziewałam się, że będzie źle, ale że aż tak? Jego stan był opłakany, bo jakaś „niewidzialna ręka” zrobiła sobie tu miejsce eksploracji, kopiąc gdzie popadnie, tzn. tam gdzie pewnie zapiszczał wykrywacz metalu, bo w ziemi pozostały wyraźne ślady łopat, a obok najróżniejsze fragmenty żelaznych ogrodzeń pochodzących z grobowych kwater, uszkodzony krzyż nagrobny, a nawet stare przedmioty codziennego użytku. Ktoś szczególnie upatrzył sobie południowo-wschodnią część cmentarza, pozostawiając po swojej obecności istne pobojowisko. Poza śladami poszukiwań, na ścieżkach przylegających do cmentarza ktoś inny uczynił sobie wysypisko śmieci – porzucił obuwie, jakiś wózek czy plastikowe fragmenty osłon kabli i rur. Na terenie cmentarza tu i ówdzie walają się części samochodowe, butelki i puszki po piwie oraz nikomu niepotrzebne bliżej niezidentyfikowane przedmioty.

Był wieczór, gdy wracałyśmy z wizyty w tym miejscu. Wtedy moją uwagę zwrócił – leżący przy drodze w liściach – „kamień”. „O jaki biały i gładki” – pomyślałam.

Było pięknie

O świeżych zniszczeniach opowiedziałyśmy mężowi Marii Gonty Bogdanowi i mieszkającemu niedaleko cmentarza Ireneuszowi Chmurze.
– Ja jeszcze pamiętam lata 60-65, gdy religii nie było w szkołach, a ksiądz tu przyjeżdżał, brał dzieci, siadaliśmy wśród nagrobków i robił nam lekcje. Wszystko było tu pięknie zadbane, ogrodzone – powiedział Bogdan Gonta, który pamięta również stojącą tam kaplicę cmentarną.
– Była dokładnie taka sama, jaka jest jeszcze w Ściechowie przy kościele i była w Ściechówku. Te dwie zostały rozebrane, ale nie wiem kiedy, bo wcześnie opuściłem te tereny.

Dziś nie da się odnaleźć nawet fundamentów kaplicy, bo miejsce to porastają krzewy, wśród których tylko późną jesienią i zimą można dostrzec nagrobki. Degradacja terenu postępuje, bowiem leżą tam również zwalone wiekiem drzewa.

Ireneusz Chmura urodził się w Chłopinach, gdzie mieszkał do 1977 r., a potem znów wrócił tam w l.90. Ma w swoich archiwach kserokopie zdjęć nagrobków z 1895, 1896 i 1927 oraz mapę nasadzeń wokół cmentarza. Miały stanowić jego naturalną granicę, za którą spoczywają kości niemieckich mieszkańców tych terenów. Na mapce widać trójkątny układ cmentarza i rozmieszczenie około 170 grobów, z których znaczą część stanowiły groby dziecięce.

– Jeszcze w latach 70. była tu ta kaplica i płotki dookoła niektórych mogił. Najwięcej na wejściu od mojej strony. Ale na w początkach lat 80. tutejsi zomowcy ciągnikami rozrywali te płotki i marmurowe nagrobki na handel chyba i z zemsty na Niemcach. I tak cały cmentarz popadł w ruinę – opowiada i dodaje:
– Dęby tylko okalały cmentarz, a wokół pola uprawne, nieużytki i piaskownia. W końcu drzewa wyrównały trochę doły piaskowni, posadzili las i jest jak jest. A kiedyś to było najpiękniejsze miejsce w Chłopinach.

„Kamień”
Kiedy w niedzielne południe Ireneusz Chmura poszedł sprawdzić, czy nasze uwagi o dewastacji cmentarza są prawdziwe, nie tylko potwierdził je, ale znalazł przy drodze ludzką czaszkę. Natychmiast powiadomił policję. Zdążyłam przyjechać krótko przed oddelegowaną z Gorzowa funkcjonariuszką, która nadała sprawie bieg. Po kilku telefonach i godzinach z Drezdenka przyjechał technik, który ocenił, że to rzeczywiście ludzkie szczątki i zdecydował, że trzeba powiadomić prokuratora.
– Odnalezione szczątki zostały zabezpieczone do czynności procesowych, m.in. dla biegłego. Po sporządzonej przez niego opinii prokurator będzie podejmował dalsze decyzje co do przebiegu postępowania – poinformował mnie rzecznik policji miejskiej Grzegorz Jaroszewicz.

W firmie ProMOrte dowiedziałam się, że do nich należało przewiezienie – w odpowiednim worku – kości do prosektorium Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie. – I na tym nasza rola się kończy. W tym samym dniu na zlecenie prokuratora czaszka została dostarczona do szpitala – powiedział jeden z pracowników.

Nie wiem, ile czasu będą trwały czynności i czym się zakończą, ale wiem, że znaleziona czaszka należała do dziecka i był nią ten biały i gładki „kamień”, który dostrzegłam poprzedniego dnia.

Co dalej?
Z prośbą o informację na temat tego miejsca i ewentualnych planów na przyszłość zgłosiłam się do Gminy Lubiszyn. Wcześniej zadzwoniłam do sołtysa wsi Damiana Grabarczyka, który potwierdził, że cmentarz jest w tragicznym stanie.
– Sprzątałem tam osobiście za dawniejszych lat. Niestety, teraz nikt tego nie robi. To jest ukryte w środku lasu, rosną tam drzewa, swoje robi upływ czasu. Myślę, że takie miejsca są pilnowane przez jakichś wolontariuszy, ale dziś coraz trudniej o chętnych – podkreśla.

Chłopiny liczą około 90 mieszkańców, w większości starszych, choć pojawiają się i młodzi, ale oni myślą już inaczej, zaczynają budować swoje nowe domy. Świat się zmienił, ludzie zamknęli, nie tylko z powodu pandemii. W wielu tego typu osadach i wsiach trudno namówić kogoś, by zadbał o istniejące przydrożne kapliczki, co dopiero o poniemiecki cmentarz. Jakiś czas temu głośne były akcje sprzątania takich miejsc, gminy stawiały tablice informacyjne, a z tego co zostało, robiły miejsca pamięci – lapidaria. Może więc i tu jest szansa na uporządkowanie? Jasne, że w grę wchodzą pieniądze, ale można i raczej trzeba to zrobić. Chętny do opieki nad miejscem jest.
– Zawsze mnie ściągało na ten cmentarz. Niektórzy mówią, że spędziłem tam więcej czasu, niż niejeden zmarły – podkreśla z uśmiechem Ireneusz Chmura. – Wokół nie było lasów, więc gdy wracałem do domu, widziałem komin chaty i ten cmentarz. Mam fajne wspomnienia z nim związane, bo to było najpiękniejsze miejsce w Chłopinach. Mogę zostać jego kustoszem.

Tekst i foto Hanna Kaup


Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć

, zdjęcie 1/31

, zdjęcie 2/31

, zdjęcie 3/31

, zdjęcie 4/31

, zdjęcie 5/31

, zdjęcie 6/31

, zdjęcie 7/31

, zdjęcie 8/31

, zdjęcie 9/31

, zdjęcie 10/31

, zdjęcie 11/31

, zdjęcie 12/31

, zdjęcie 13/31

, zdjęcie 14/31

, zdjęcie 15/31

, zdjęcie 16/31

, zdjęcie 17/31

, zdjęcie 18/31

, zdjęcie 19/31

, zdjęcie 20/31

, zdjęcie 21/31

, zdjęcie 22/31

, zdjęcie 23/31

, zdjęcie 24/31

, zdjęcie 25/31

, zdjęcie 26/31

, zdjęcie 27/31

, zdjęcie 28/31

, zdjęcie 29/31

, zdjęcie 30/31

, zdjęcie 31/31


3 maja 2021 20:50, Hanna Kaup
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Bardzo smutne,ale wierzę w odnowę.
Anonim_3792, 04.05.2021, 19:53, 95.41.159.196 ##

Myślę, że o sprawie powinien Pan Chmura poinformować organizację Mniejszości Niemieckiej, w Zielonej Górze. W Gorzowie są jej członkowie, ale zaradzić może jej szef. Jest Pan dobrym człowiekiem, Panie Chmura. A tym, którzy profanują takie miejsca należy się ostracyzm społeczny.
Miejscowy, 05.05.2021, 15:53, 83.21.32.234 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Pchli targ w nowym miejscu
Gorzowski Rynek Hurtowy uruchomił w nowym miejscu tzw. pchli targ. Teraz mieści się na parkingu, między bramą wjazdową od ulicy Woskowej, ... <czytaj dalej>
Na Kostrzyńskiej będą utrudnienia
We wtorek (27 kwietnia) nastąpi zmiana organizacji ruchu na ulicy Kostrzyńskiej i alei 11 Listopada. Wykonawca przebudowy tych ulic planuje przystąpić ... <czytaj dalej>
Bagiński dwukrotnie skazany
Publikujemy przesłany do naszej redakcji list mecenasa Jerzego Wierchowicza. List mecenasa Jerzego Wierchowicza skierowany został do przedsiębiorcy i polityka Jacka Bachalskiego, ... <czytaj dalej>
O udział gorzowian
w tworzeniu strategicznego dokumentu
Publikujemy interpelację radnej Marty Bejnar-Bejnarowicz, skierowaną do prezydenta Jacka Wójcickiego. Szanowny Prezydencie, na najbliższą sesję Rady Miasta przedkłada Pan projekt uchwały o ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Vercom"

ul. Staszica 8 a, Gorzów Wlkp.
tel.
branża: Komputery - oprogramowanie <czytaj dalej>
"Peruki, Treski Warkoczyki"

ul. Słowiańska 70, Gorzów Wlkp.
tel. 601 738 512
branża: Peruki, treski <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« maj 2021 »
P W Ś C P S N
     
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
      
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
In vitro, katedra, Wojciechowska i święte oburzenie
Środową (31 marca) sesję rady miasta zdominowały trzy sprawy: in vitro, dotacja na katedrę i wygaszenie mandatu radnej Grażyny Wojciechowskiej. In vitro Najmniej czasu zajęła radnym decyzja związana z finansowaniem in vitro. ... <czytaj dalej>
Konkurs na fraszkę
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie <czytaj dalej>
Pro Arte z Lemem
Miejskie Centrum Kultury zachęca do wzięcia udziału w przeglądzie powiatowym <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - image075.jpg
Hanna Kaup:
Pożegnanie Ireneusza Krzysztofa Szmidta
W słoneczny majowy poniedziałek o 13.15 rozpoczęło się pożegnanie śp. ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Po nas choćby i... solary
Gorick, Gorik, Gorka, Gorkow, Gorcke, Gurkow – to dawne nazwy ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wszystko o jednodawkowej szczepionce Janssen
Publikujemy dane dot. III fazy badania jednodawkowej szczepionki Janssen przeciwko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Jak chronić się przed cyberprzestępcami w pandemii?
Fałszywe sklepy internetowe, oszustwa telefoniczne, ransomware – cyberprzestępcy nie próżnują ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3473:
A w Łośnie zrobiono porządek na niemieckim cmentarzu. Wycięto krzaki, kilka drzew, ogrodono i założono lapidarium. Przy nim dwie ławeczki zapra <czytaj dalej>
Anonim_4113:
Pocalujta w d..e wójta! <czytaj dalej>
Anonim_8895:
Rozumiem że po wojnie, wg władzy komunistycznej, konieczne było wyrugowanie jakiejkolwiek pamięci po niemieckich mieszkańcach tych ziem.
Je <czytaj dalej>
Miejscowy:
Kto to jest ten Owczarek, jaką firmę prowadził, że wie? W willi powinno być Muzeum naszego Gorzowa, a Landsberg-a. Nie zaś kolejny żłób. <czytaj dalej>
Joanna:
Był naszym Przyjacielem.
Przeszedł do historii Gorzowa (razem z Krysią).
Dziękuję Mu za wszystko.


<czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej