
To nie byÅ‚a spokojna noc. Wiatr szarpaÅ‚ namiotem na wszystkie strony, na dachu z hukiem lÄ…dowaÅ‚y ptaki. Dobrze, że stanÄ™liÅ›my na kempingu otoczonym górami, bo na otwartej przestrzeni byÅ‚oby jeszcze gorzej.
Za dnia byÅ‚o niewiele lepiej, ale plan udaÅ‚o siÄ™ zrealizować. ZaczÄ™liÅ›my od uratowania dwóch Å›niadaÅ„ z hotelu Scandic w Fauske dziÄ™ki aplikacji Too Good To Go. PamiÄ™taliÅ›my jeszcze ze Skellefteå, że w hotelach tej sieci Å›wietnie karmiÄ….
Ponieważ postanowiliśmy kierować się już w stronę Szwecji, wybraliśmy trasę mniej popularną od E6. Przecież najciekawsze miejsca zawsze znajdują się na uboczu.
I znowu wyszÅ‚o nam historycznie, przynajmniej na poczÄ…tku. Naszym celem byÅ‚ Saltdal Bygdetun, niewielki skansen utworzony na terenie dawnego gospodarstwa Skippergården w Rognan. Tworzy go 20 historycznych budynków z XVII-XIX w., przeniesionych z różnych części doliny Saltdalen.
Jednak obok ekspozycji pokazujÄ…cej codzienne życie mieszkaÅ„ców doliny znaleźliÅ›my opowieść o znacznie mroczniejszych wydarzeniach zwiÄ…zanych z budowÄ… linii kolejowej i drogi nazwanej Blodveien (Krwawa Droga).
Nazwa ta przylgnęła do dwóch odcinków trasy, które powstawaÅ‚y w latach 1942 -1945 przeogromnym wysiÅ‚kiem tysiÄ™cy jeÅ„ców i robotników przymusowych z JugosÅ‚awii oraz innych okupowanych krajów, zmuszanych do pracy w nieludzkich warunkach.
JadÄ…c dzisiejszÄ… E6 z Bothn do Saltnes, zwróćcie uwagÄ™ na biegÄ…cÄ… obok starÄ… drogÄ™. To tutaj, na zaledwie póÅ‚torakilometrowym odcinku, straciÅ‚o wtedy życie co najmniej 344 jeÅ„ców. Jeżeli powiÄ™kszycie mapÄ™, zauważycie nazwÄ™ Blodveien.
Warto na nią zjechać. Stara droga prowadzi do Saltdal Bygdetun i Blodveimuseet, mieszczącego się w autentycznym baraku przeniesionym z Dunderlandsdalen.
Doliny Saltdalen i Dunderlandsdalen rozdziela masyw Saltfjellet, który przejeżdżaliÅ›my dwa lata temu (i wówczas też wspominaÅ‚am o Krwawej Drodze). W obu podczas wojny dziaÅ‚aÅ‚y obozy jenieckie, jednak najgorszÄ… sÅ‚awÄ™ zdobyÅ‚a Dolina Saltdal, gdzie przez 18 obozów przeszÅ‚o okoÅ‚o 9500 więźniów, w tym także Polacy.
Jadąc do muzeum będziecie mijać ukryte w lesie cmentarze wojenne (nie trzeba daleko zjeżdżać, a droga jest oznaczona), pomnik Jugosłowian (zginęło ich tu najwięcej), pamiątkową tablicę oraz Blodkorset (Krwawy Krzyż) - według tradycji namalowany na skale krwią zabitego w tym miejscu jugosłowiańskiego więźnia i do dziś odnawiany.
Później możecie spokojnie wrócić na E6 lub pojechać dalej historycznym traktem oznaczonym na mapach jako Gammelveien (Stara Droga). My wybraliÅ›my drugÄ… opcjÄ™, dziÄ™ki czemu Marcelina mogÅ‚a skorzystać z kolejnego skyteparku (w Rognan), a potem wszyscy wspólnie podziwialiÅ›my wielki kompleks sanatoryjny w Vensmoen.
Vensmoen Sanatorium byÅ‚o jednym z najważniejszych sanatoriów w póÅ‚nocnej Norwegii. Leczono tutaj chorych na gruźlicÄ™ (tuberkulozÄ™), a miejsce zostaÅ‚o wybrane w 1912 r. przez norweski parlament, ponieważ leżaÅ‚o z dala od miast, miaÅ‚o stosunkowo suchy klimat i byÅ‚o dobrze skomunikowane z całą póÅ‚nocnÄ… NorwegiÄ…. Pierwszych pacjentów przyjÄ™to pod koniec 1916 r.
ByÅ‚ to niemal samowystarczalny kompleks zÅ‚ożony z 12 obiektów, funkcjonujÄ…cy do 1966 r. NajwiÄ™ksze wrażenie robi gÅ‚ówny gmach sanatorium. Liczy niemal 260 m dÅ‚ugoÅ›ci i należy do najdÅ‚uższych drewnianych budowli w kraju.
Na stulecie sanatorium otwarto niewielkie muzeum i można je zwiedzać, ale nie z marszu. Trzeba siÄ™ wczeÅ›niej umówić. Mimo to warto specjalnie zjechać z E6 nawet tylko dla spaceru po dawnym kuracyjnym miasteczku. Tym bardziej, że byÅ‚o ono jednym z zaledwie piÄ™ciu paÅ„stwowych sanatoriów przeciwgruźliczych w kraju.
Po wyjeździe z Vensmoen odwiedziliÅ›my jeszcze ciekawy koÅ›cióÅ‚ Øvre Saltdal kirke (niestety zamkniÄ™ty), a na zakoÅ„czenie dnia zajrzeliÅ›my do Nordland Nasjonalparksenter.
Po obejrzeniu bezpÅ‚atnej ekspozycji zrobiÅ‚yÅ›my wÅ‚asne „patyczki pamiÄ™ci". Na niewielkiej karteczce zapisuje siÄ™ coÅ›, co chce siÄ™ pamiÄ™tać za 10 lat, owija jÄ… wokóÅ‚ drewnianego patyczka i zabezpiecza kolorowÄ… wÅ‚óczkÄ….
PowstaÅ‚y cztery. Trzy zabraÅ‚yÅ›my ze sobÄ…, a czwarty, Gontowcowy, zostaÅ‚ na miejscu i zawiÅ›nie pod sufitem obok wspomnieÅ„ innych turystów.
Maria Gonta
Foto Gontowiec Podróżny
Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
Diecezjalne dożynki
Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie SÅ‚uchajÄ…cej w Rokitnie i Diecezjalne Duszpasterstwo Rolników zapraszajÄ… na Å›wiÄ™to dziÄ™kczynienia Bogu za otrzymane plony. Jak ...
<czytaj dalej>Wytchnienie dla opiekunów
Opieka dla bliskich, chwila wytchnienia dla opiekunów. Trwa nabór do programu.
Opieka nad bliską osobą z niepełnosprawnością to ogromne zaangażowanie i ...
<czytaj dalej>Apel o rozwagÄ™
Wysokie temperatury podczas wakacji zachÄ™cajÄ… do wypoczynku nad wodÄ…. Niestety, każdego roku dochodzi do wielu tragicznych zdarzeÅ„, którym można byÅ‚o ...
<czytaj dalej>Znów zmiany w okolicach ronda
Przypominamy, że w piątek (31 lipca br.), zostanie wprowadzony kolejny etap organizacji ruchu związany z przebudową ronda Barlineckiego. Jak informuje ...
<czytaj dalej>