sobota 11 kwietnia 2026     Filip, Leon, Marek
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Po prostu BARI
eGorzowska - 15702_KlgH4MGxAJpCATItWHQF.jpgBari jest podobno miastem z największą w całej Italii liczbą słonecznych dni w roku. Dziś absolutnie tego nie odczuliśmy. Skoro jednak zaplanowaliśmy historyczno-kulinarny spacer po Bari Vechia (czyli tutejszej starówce), żaden deszcz nie mógł nas przestraszyć. Trzeba przyznać, że łatwo nie było, bo woda leje się tu z rynien bezpośrednio na chodniki, a studzienki nie kwapią się jej odbierać, więc zwyczajnie brodzi się w jednej wielkiej kałuży.

Mieliśmy nadzieję przeczekać najsilniejszy opad w Castello Svevo (Zamku Normandzko-Szwabskim), niestety był zamknięty. Dla naszej historii to ważne miejsce, bo w jego komnatach zakończyła życie królowa Bona, otruta przez zaufanego dworzanina Jana Wawrzyńca Pappacodę. Zamczysko robi wrażenie nawet z zewnątrz – jest masywne, otoczone szeroką suchą fosą, ma kilka solidnych wież.

Stojąc pod jego murami rozmawialiśmy chwilę o sumach barskich (inaczej zwanych neapolitańskimi), które mogły być przyczyną śmierci Bony, bo przecież łatwiej było ją zgładzić, niż spłacić dług (chodzi o 430 tys. dukatów w złocie pożyczonych hiszpańskiemu monarsze Filipowi II Habsburgowi). Echa tej nieszczęsnej pożyczki dźwięczą w ludowym powiedzeniu o dwóch babach, co Polskę okradły: jedną była rzeczka Baba, która zatopiła kopalnie srebra pod Olkuszem, a drugą królowa Bona. Dodam, że zwrotu wierzytelności nie uzyskano do dziś.

Spod zamku, przez Uliczkę Makaronową (Strada delle Orecchiette), ruszyliśmy w kierunku katedry św. Sabina. Pomimo deszczu nonna (babcia) o imieniu Lina cierpliwie wygniatała z makaronowego ciasta maleńkie ni to uszka, ni miseczki (orecchiette). Jak można się domyślić, nie wyszliśmy stamtąd z pustymi rękami, a po powrocie do domu ugotowaliśmy to makaronowe cudo i zjedliśmy z sosem pomidorowym. Bardzo nam smakowało.

Do katedry św. Sabina (jedyny kościół na starówce z imponującą wieżą) udało nam się wejść dosłownie kwadrans przed zamknięciem. Zdążyliśmy zaledwie rzucić okiem na surowe wnętrze z romańską kazalnicą i pięknym cyborium (daszek nad ołtarzem wsparty na kolumnach) oraz przeciekawą 18-segmentową rozetą, która jest główną bohaterką odbywającego się co roku spektaklu światła. W dniu przesilenia letniego ok. godz. 17:00 przechodzące przez nią promienie słoneczne padają na identyczną mozaikową rozetę na podłodze nawy głównej.

W Panificio Santa Rita – legendarnej piekarni – nabyliśmy nie mniej legendarną focaccię barese, pachnącą, gorącą i tak pyszną, że spałaszowaliśmy ją natychmiast i wróciliśmy po kolejną porcję, a potem z nowymi siłami ruszyliśmy do Bazyliki św. Mikołaja, biskupa z Myry. Opowieść o tym, jak jego szczątki znalazły się w Bari jest długa, więc zostawiam ją na później. Dziś tylko kilka słów o wnętrzu świątyni, gdzie za ołtarzem głównym z najstarszym w Apulii cyborium stoi mało widoczny marmurowy tron opata Eliasza z XI w., a za nim wspaniały grobowiec zmarłej w 1557 r. Bony Sforza. Królowa długo musiała na niego czekać. Powstał dopiero w latach 1589-93 na zamówienie i z funduszy jej córki Anny Jagiellonki. Szkoda tylko, że nie można podejść do niego bliżej.

Wielka romańska krypta, w której jest pochowany biskup Mikołaj, była budowana w latach 1087-89. To naprawdę szczególne miejsce. Tu, wewnątrz katolickiego kościoła, znajduje się otwarta w 1967 r. kaplica prawosławna, a obok grobu św. Mikołaja wisi uniflamma – lampa oliwna w kształcie karaweli symbolizująca „jedność dwóch płuc chrześcijańskiej tradycji” (jeden płomień łączy oba jej skrzydła).

Krypta wsparta jest na 26 kolumnach, a każda z nich ma inny kapitel. Z boku stoi jeszcze jedna. Jest mniejsza od pozostałych i uważana za cudowną. Podobno wędrowała za św. Mikołajem najpierw z Rzymu do Myry, a potem z Myry do Bari. Uważa się, że ma moc uzdrawiającą, pewnie dlatego jest dosłownie obsypana drobno zapisanymi karteczkami. Miejska legenda mówi, że obejście jej dookoła gwarantuje szczęście pannom marzącym o zamążpójściu, ale dziś nie da się tego zrobić, ponieważ stoi w kąciku, blisko ściany i absolutnie nikt się tam nie przeciśnie.

To jeszcze nie wszystkie barijskie przygody, ale dziś padam już na twarz. Będzie ciąg dalszy.

Tekst i foto Maria Gonta



Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć

10 lutego 2026 07:45, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Andrzej Trzaskowski (IP: 188.x.x.180) w dniu 10.02.2026, 10:48 napisał(a):
W poprzednich wpisach jesteś razem z Maryjką. Teraz piszesz nie "ruszyłyśmy", "poszłyśmy", tylko "ruszyliśmy", "poszliśmy". Dołączył do Was ktoś jeszcze?
Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Miasto tłumaczy się z konieczności sprzedaży starego budynku MCK
Publikujemy stanowisko miasta w sprawie sprzedaży nieruchomości przy ul. Drzymały. Zły stan techniczny budynku, wysokie koszty jego modernizacji oraz ograniczone możliwości ... <czytaj dalej>
W piątek wstrzymają ruch drogowy
3 kwietnia (piątek) o godz. 20:00 z Katedry p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wyruszy Droga Krzyżowa. Uczestnicy procesji przejdą następującymi ulicami: ... <czytaj dalej>
Co z opłatami za odpady
Miasto informuje o systemie opłat za odpady. Miejskie Odpady Komunalne w Gorzowie Wielkopolskim zakończyły kluczowy etap organizacji nowego systemu gospodarowania odpadami ... <czytaj dalej>
Urząd Marszałkowski tłumaczy brak dofinansowania
Urząd Marszałkowski w Zielonej Górze odpowiada na odmowę dofinansowania remontu Schodów Donikąd. Rewitalizacja w Lubuskiem: gorzowski projekt nadal ma szansę na ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Robdom" Rober Zawór

ul. Ogińskiego 6 D m. 6, Gorzów Wlkp.
tel. 693 749 998
branża: Elektroinstalatorstwo <czytaj dalej>
Klub Studencki

ul. Sułkowskiego 7, Gorzów Wlkp.
tel. 601 870 601
branża: Puby <czytaj dalej>
"Bear-Tex" Artur Pinkowski

ul. Młyńska 3, Gorzów Wlkp.
tel. 95 735 10 30
branża: Odzież - używana - kupno, sprzedaż <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
«kwiecień 2026»
PWŚCPSN
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_admin.jpg
admin ego:
A może przestańmy sobie składać życzenia
Zbliżają się święta. Czas życzeń, wysyłania gotowych grafik, koniecznie ze złotymi literami, kolorowymi jajkami i skaczącymi króliczkami albo specjalnie przygotowanych rolek – to takie na czasie. Może nawet ktoś przypomni ... <czytaj dalej>
Złap drzewa w kadr
Pasjonujesz się fotografią i kochasz naturę? Weź udział w konkursie <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 4c.jpg
admin ego:
W Śnieżycowym Jarze
Jeszcze nigdy nie byliśmy w Śnieżycowym Jarze po okresie najintensywniejszego ... <czytaj dalej>
admin ego:
Polska historia duńskiego króla
Większość duńskich władców spoczywa w gotyckiej katedrze w Roskilde, ale ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
W Gorzowie najniższe ceny mieszkań na rynku wtórnym
Gorzów Wielkopolski, Kielce, Łódź, Katowice. Tylko w czterech miastach wojewódzkich ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Więźniowie czwartego piętra
Polska nie jest przygotowana na wyzwania starzejącego się społeczeństwa. Pani Hanna ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_6842:
Na co komu obronność, niech sobie Warszawa buduje. Pózniej będą atakować Gorzów. <czytaj dalej>
Anonim_2118:
dodaj do tego jeszcze niegospodarnosc zarądzania mzk przez maksymiaka
wykluczenie komunikacyjne mieszkańców okolic i turystów likwidacją s <czytaj dalej>
Anonim_2118:
mck w przemysłówce + miejsca pracy dla urzędników w biurowcu
kosztowały 70 mln zł

a remont rudery mck przy drzymały miał <czytaj dalej>
Anonim_6842:
Otworzyli ogień w Poznaniu w centrum jeszcze podczas wizyty pianisty Paderewskiego jak występował na balkonie i pózniej na Ławicy, gdzie były pr <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa :
Serce boli jak ten PJW rujnuje historię miasta. Przecież tom dawny Dom Chemika z NOT-klubem.Wieżowiec Przemysłówki trzeba było wyburzyć , a nie <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej