
Pąkle to fascynujące stworzenia. Rozmiary mają nierzucające się w oczy, dlatego większość plażowych spacerowiczów nie zwraca na nie uwagi. Lubię je fotografować. Są wszędobylskimi skorupiakami, obywatelami świata. Największe okazy (o średnicy 4 cm) żyją w cieplejszych i bardziej słonych morzach. Nasze pąkle bałtyckie rzadko mierzą więcej jak 1,5 cm (przy wysokości osiągającej 0,5 - 0,6 cm).
Wyglądem przypominają malutkie kratery wulkaniczne. Mają kształt stożka. Każdy z nich utworzony jest z sześciu wapiennych płytek przykrytych czteropłytkowym wieczkiem, pod którym leży sobie na plecach pojedyncza pąkla (pąkl?, pąkiel?) i – aby się najeść – wysuwa przez szczelinę w wieczku odnóża filtrujące z wody pożywienie. Te cieniutkie nóżki (rączki?) zakończone są niby-pióropuszem zwiększającym możliwości wychwytywania pokarmu.
Pąkle należą do wąsonogów i filtratorów. Prowadzą osiadły tryb życia, przytwierdzając się na stałe do podłoża. Jeżeli larwa przymocuje się do falochronu, mola czy podwodnej skały lub kamienia, będzie wiodła nudne życie stacjonarne. Ta, która za podłoże wybierze muszlę ślimaka, małża, kraba albo skorupę żółwia czy nawet grzbiet wieloryba (co zdarza się wcale nie tak rzadko), przynajmniej będzie podróżować. Najdalej natomiast wywędruje ta, która przycementuje się do zanurzonej w wodzie części kadłuba jakiejś jednostki pływającej. I to pewnie w ten ostatni sposób udało im się zasiedlić niemal wszystkie ziemskie morza.
Pąklowy superklej ma właściwości przewyższające jakikolwiek klej wyprodukowany przez człowieka, dlatego potrafią się one zagnieździć nawet na wypolerowanej stali nierdzewnej. Wprawdzie preferują szorstkie podłoża, jednak z braku takowych w pobliżu, gotowe są zamieszkać bodaj na szkle. Trzeba też zdać sobie sprawę, że duża kolonia pąkli zasiedlająca kadłub statku może generować większe zużycie paliwa (nawet o 40%). Współczesne jednostki pływające pokryte są specjalnymi powłokami antyporostowymi, ale wystarczy maleńka rysa, która spodoba się pływającej larwie i skorupiaki zaczynają podbój.
Pąkle są obojnakami, dlatego tak trudno się zdecydować, jak nazwać pojedynczego osobnika: pąkl, pąkiel czy pąkla. Na szczęście w liczbie mnogiej problemu już nie ma. A jak się ma sprawa ich rozmnażania? Ciekawie…
Chociaż, jak to u hermafrodytów, może u nich dojść do samozapłodnienia, to jednak o wiele częściej rozmnażają się krzyżowo, co oznacza, że sąsiadujące pąkle zapładniają się nawzajem. Natura ułatwiła im to w wyjątkowy sposób, wykształcając penisy o długości przekraczającej ośmiokrotnie długość ciała. Okazuje się, że w tych sprawach pąkle są rekordzistami na miarę światową. Wszystko jednak zależy od warunków życia danej kolonii: w spokojnej wodzie prącie skorupiaka jest długie i wiotkie, natomiast u osobników żyjących w środowisku z silnymi falami przyrodzenie staje się krótsze, masywniejsze, mniej elastyczne. Zjawisko to nazywane jest plastycznością fenotypową.
Znacznie rzadziej dochodzi u pąkli do spermcastingu, czyli uwolnienia do wody skupiska plemników (spermatozeugmaty). Jeżeli uda im się trafić gdzie trzeba (nawet z powrotem do tego samego skorupiaka), wtedy dojdzie do zapłodnienia. Ot, taka falopylność.
Prawda, że to ciekawe stworzonka? Darwin opisał je w 1854 r., nadając przy okazji łacińską nazwę Balanus improvisus (pąkla niespodziewana). W Bałtyku zostały odkryte już 10 lat wcześniej.
Tekst i foto Maria Gonta
Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
Zmora do odwołania?
„Radny nie może prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością ...
<czytaj dalej>O spółce Lubuski Transport Publiczny
Na jakim etapie jest obecnie działalność spółki Lubuski Transport Publiczny? Jakie są szanse na Punkt Utrzymania Taboru w Gorzowie Wielkopolskim? ...
<czytaj dalej>Komunikacja.org odpowiada Marszałkowi
Publikujemy oficjalną odpowiedź stowarzyszenia „Komunikacja.org” z 14 kwietnia 2026 r. na stanowisko Urzędu Marszałkowskiego w sprawie utworzenia dodatkowego lubuskiego punktu ...
<czytaj dalej>O niekorzystnej sytuacji kadr pielęgniarskich i położniczych
Rada Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia 26 marca br. przyjęła stanowisko dotyczące niekorzystnej tendencji w obszarze zabezpieczeniu kadr pielęgniarskich ...
<czytaj dalej>