wtorek 21 lipca 2026     Andrzej, Wiktor, Daniel
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Między Wrocławiem a Gorzowem
eGorzowska - 15086_cvpgv9tOeu2sUZCTMfcu.jpgPewnie już zauważyliście, że w Gontowcowym słowniku nie istnieje sformułowanie "najkrótsza" bądź "najszybsza trasa do domu". Taką alternatywę wybieramy jedynie w absolutnie wyjątkowych przypadkach, jak np. powrót z Czech z gorączkującą Marceliną na pokładzie. Wczoraj żadnej sytuacji nadzwyczajnej nie było, więc powrót z Wrocławia do Gorzowa zajął nam sporo godzin. Fakt, że kierowcą nie był Bodek, tylko Hanna, nie wnosił nic wyjątkowego do koncepcji trasy. Hania jest pełnoprawnym współczłonkiem naszego teamu i często podróżujemy wspólnie. Tym razem już od piątku penetrowałyśmy we dwie okołowrocławskie okolice, podczas gdy Bogdan wrócił do domu i szykował się do wyjazdu w zupełnie innym kierunku.

Porzuciwszy szalone pomysły jazdy do domu przez Saską Szwajcarię czy Budziszyn (piękne miejsca i trzeba im poświęcić więcej czasu), postanowiłyśmy sprawdzić, co się ostatnio zmieniło w Pławnej Dolnej. Zamiast zmierzać ku północnemu zachodowi, ruszyłyśmy więc niemal równolegle na zachód. Zamierzałyśmy – choć to bardzo trudne – nie zatrzymywać się przy każdej ruince, makowym albo chabrowym polu czy pięknym kościółku, miałyśmy też absolutnie ignorować pałace i dwory. Wyszło jak zwykle.

Już po 50 km zastopowały nas krzyże pokutne. Pięć w jednym miejscu, w Piotrowicach, na murze, za którym prężyły się zachęcająco pozostałości jakiegoś ogromnego folwarku. Obdeptałyśmy tylko część terenu (bo na krzyżach pokutnych się oczywiście nie skończyło) i – po przeczytaniu arcyciekawej historii miejsca – ruszyłyśmy dalej, jednak z mocnym postanowieniem powrotu… kiedyś.

Kolejne 50 km udało nam się pokonać bez zatrzymywania się, choć nie bez okrzyków zachwytu rzucanych ku czerwono-żółto-biało-niebieskim obrzeżom mijanych pól. Stanęłyśmy dopiero koło pomnika Leszego w Bolkowie. Leszy, jak przystało na pana kniei, stoi pośród parkowej zieleni u podnóża Wzgórza Wilhelma. W mitologii słowiańskiej nazywano go Borowym, Leśnym Dziadkiem albo Laskowcem, a w ostatnich latach zyskał na popularności jako bohater gry Wiedźmin 3: Dziki Gon, w której jest głównym rywalem Geralta z Rivii. Skąd się wziął w Bolkowie? Z pomysłu miejscowego burmistrza, który trafnie zauważył, że połączenie wierzeń słowiańskich może idealnie współgrać z odbywającym się w Bolkowie cyklicznie festiwalem Castel Party. To naprawdę bardzo podobne klimaty. Byliście kiedyś w Bolkowie w czasie trwania festiwalu? My tak, dlatego zgadzamy się z burmistrzem.

Mając leszego za strażnika, spokojnie zjadłyśmy na ławeczce drugie śniadanie, obejrzałyśmy niewielkie odsłonięcie skalne w parku (chociaż do słynnych law poduszkowych nie dotarłyśmy) i ruszyłyśmy pod zamek. Kilkanaście metrów od wejścia na jego dziedziniec zatrzymała nas otwarta brama do Parku u Bolka, żal było nie skorzystać. Wrzuciłyśmy należność do skarbony przymocowanej obok furtki i wkroczyłyśmy do baśniowego świata. Przecież każdy ma w sobie coś z dziecka. Chociaż dla dzieci w naszym wieku teren okazał nieco wymagający, wcale nie czujemy się zawiedzione tą wizytą. Posłuchałyśmy opowieści księcia Bolka, podroczyłyśmy się ze zrzędzącą wiedźmą, obejrzałyśmy miniatury kilku okolicznych zamków, spojrzałyśmy w oczy smokowi. Wielkie drewniane figury przypominają trochę trolle budowane przez Thomasa Dambo z materiałów pochodzących z recyklingu.

Czas uciekał przez palce, a drogi przed nami sporo. Trzeba było ruszać dalej. Wąskimi, krętymi traktami dotarłyśmy do magicznego Dobkowa, gdzie w Villi Greta pozwoliłyśmy sobie na odrobinę luksusu przy filiżance kawy i wulkanicznej babeczce (w końcu to serce Krainy Wygasłych Wulkanów). Potem, pomiędzy Płoszczyną a Czernicą, zatrzymał nas kolejny krzyż pokutny, tym razem z wyrytym na nim narzędziem zbrodni, która zdarzyła się w trakcie pijackiej sprzeczki dwóch braci. Kiedy wreszcie dotarłyśmy do Pławnej Dolnej, wszystkie tamtejsze atrakcje zamykały właśnie podwoje.

Koło 18.00 do domu zostało nam jakieś 230 km. Dzień pomału chylił się ku końcowi, więc pozwoliłyśmy sobie na nieco dłuższy przystanek już tylko u podnóża skałek Szwajcarii Lwóweckiej, traktując je jako namiastkę wspomnianej wcześniej Saskiej Szwajcarii. To był piękny dzień. No i drogę umilały nam zabawne komunikaty ajfonowskiej nawigacji: „skręć w ulicę Marii Kurii Skłodowskiej”, „zjedź w kierunku Jelenia Ogóra”, „jedź prosto drogą wojewóćką dziewięćdziesiąt pięcz”.

Tekst i foto Maria Gonta
Foto Hanna Kaup


Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć

18 czerwca 2025 23:33, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Całodzienne próby syren alarmowych
W związku z Zarządzeniem nr 22 Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 8 lipca 2026 roku w sprawie przeprowadzenia ... <czytaj dalej>
Oświadczenie policji w sprawie śmierci kobiety
Publikujemy oświadczenie Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim w sprawie zdarzenia z dnia 14 lipca 2026 roku. We wtorek (14 lipca), ... <czytaj dalej>
Jak wypadamy na tle sąsiadów?
Jak wypadamy na tle niemieckich sąsiadów? Urząd Statystyczny zebrał dane z pogranicza. Ilu Lubuszan pracuje za granicą? Jak wypada nasz rynek ... <czytaj dalej>
Inne spojrzenie na miasto
GUS: W Gorzowie rzeczywiście przebywa ponad 131 tysięcy osób. Nowe badanie pokazuje demografię z innej perspektywy. Ilu mieszkańców naprawdę przebywa w ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Sazan" Sklep Wędkarski Danuta Richter

ul. Marcinkowskiego 90, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 15 78
branża: Wędkarstwo <czytaj dalej>
Przedszkole Miejskie nr 14 Integracyjne

ul. Kasprowicza 10, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 62 87
branża: Przedszkola - publiczne <czytaj dalej>
"Czysty Pies" Salon Samoobsługowej

ul. Młyńska 4, Gorzów Wlkp.
tel. 886 224 111
branża: Fryzjerzy dla zwierząt <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
«lipiec 2026»
PWŚCPSN
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
  
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_admin.jpg
admin ego:
Wszystko jest możliwe
Pałac w Dolsku ma swoją stronę na Wikipedii, własną zatytułowaną „Miejsce z duszą” na https://dolskpalace.eu/, a Fundacja Pałac w Dolsku - Stiftung Schloss Dölzig – na Facebooku. O tym szczególnym ... <czytaj dalej>
Festiwal Roślin
W Gorzowie Wielkopolskim odbywa się Festiwal Roślin. Festiwal Roślin to kolejna <czytaj dalej>
Złap drzewa w kadr
Pasjonujesz się fotografią i kochasz naturę? Weź udział w konkursie <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 11-1.jpg
admin ego:
Najstarszy kościół i... muzykalne krowy
Z Grytan, gdzie spędziliśmy dwie ostatnie noce, mieliśmy niedaleko do ... <czytaj dalej>
admin ego:
Jezioro, które zniknęło i martwy wodospad
Po nocnym deszczu poranek nad Storsjön był rześki, przejrzysty i ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Co się dzieje z dzisiejszą młodzieżą?
Mały cesarz z telefonem, czyli jak wyhodować tyrana i dziwić ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Przyszłość polskich truskawek
Czy polskie truskawki znikną z naszych stołów? Do niedawna truskawka była ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_8417:
Świetne zdjęcia i dźwięk oraz gra aktorska. ale film g..no do potęgi ntej.
Intenstellar i Dunkierka był świetny. Znakomity.
A ten <czytaj dalej>
Anonim_2247:
Dobrze, że jest takie stowarzyszenie, które pozwala zachować pamięć o tamtych czasach i historii tych terenów. Historii przeinaczanej teraz. <czytaj dalej>
Anonim_3946:
Wypuścili na wolność pod osłona nocy. Jedna papuzka latała.po fredry później ja przejechał samochód. Ta z dziurą chyba.

Tyle <czytaj dalej>
Anonim_4692:
Swego czasu napisałem niewielki tom o Irku noooi jestem za!
Z.m.p. <czytaj dalej>
Anonim_3792:
Jestem całym sercem za! <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej