
Nocleg na dawnych gliniankach znowu trafiony w dziesiątkę. Żabie koncerty, ptasie trele, gdzieniegdzie jakiś wędkarz, a poza tym spokój, spokój, spokój. I żadnych komarów. W ogóle niewiele ich w tym roku. Zbyt zimno? Zbyt deszczowo? Nie, wcale za nimi nie tęsknimy, tylko to trochę nietypowe, nie uważacie?
Racibórz opuściliśmy wyspani i zrelaksowani, kierując Fredka prosto do Pokoju. To taki dziwny Pokój. Nazwa sugeruje, że powinien być wewnątrz czegoś, tymczasem wszystko, co w nim najciekawsze, jest na zewnątrz, w plenerze. Jeżeli natomiast interpretować nazwę wsi jako czas bez konfliktów, to warto zaznaczyć, że z tego Pokoju wcale nie tak daleko do Zawiści (wieś w pow. namysłowskim na Opolszczyźnie oraz dzielnica Orzesza w woj. śląskim).
Po drodze mijaliśmy pola wyłożonych po deszczach zbóż, ale też pachnące latem czerwono-niebieskie połacie maków i chabrów. Nie da się ukryć, że piękna nasza Polska cała.
Wracając do Pokoju. Ta podopolska, nie tak znów duża wieś, ma w swoim centralnym punkcie zaskakująco wielkomiejskie rondo z odchodzącymi gwiaździście ośmioma drogami. To pozostałość po dawnej, bardzo ciekawej historii. Do 1945 r. stał tutaj zamek książęcy Wirtembergów. Legenda o jego powstaniu odwołuje się do księcia oleśnickiego Karla Christiana Erdmanna Wirtemberskiego, który miał się w tym miejscu zdrzemnąć podczas polowania (wtedy była tu po prostu duża polana). Był to rok 1748, księciu przyśnił się myśliwski pałacyk i już rok później rozpoczęła się budowa drewnianej rezydencji. Nazwano ją Carlsruhe – „oaza spokoju Karola”– z wyraźnym odniesieniem do położonego w Badenii-Wirtembergii Karlsruhe i ogólnego planu przestrzennego nazywanego Jagdstern (Gwiazda Myśliwska).
Kiedy po roku myśliwski zameczek nieszczęśliwie spłonął, Karl Christian Erdmann postawił w tym miejscu murowany pałac. Okrągły plac z piękną budowlą pośrodku otaczała kolista ulica, a od niej odchodziło promieniście osiem dróg. Układ zachował się do dziś. Kiedy książęca siedziba zniknęła z powierzchni ziemi, pozostało nietypowe gwiaździste rondo drogowe, no i potężny park w jego sąsiedztwie.
Wirtembergowie pokochali swoją letnią rezydencję, upiększając ją i rozwijając. Od 1847 roku Carlsruhe miało status uzdrowiska oferującego kąpiele wodne i parowe wzbogacone wyciągiem z igieł sosnowych oraz kurację wodą leczniczą ze źródła „Charlotta”. Do dziś jest tu ośrodek rehabilitacji reumatologicznej.
W ostatnich latach zrewitalizowano 20 ha parku podworskiego. To naprawdę piękne miejsce, warto tam pojechać chociażby dla spaceru po jego alejkach. Znajdziecie wśród nich otoczone wodą malownicze ruiny herbaciarni, żeliwnego śpiącego lwa autorstwa Teodora Kalidego zwanego śląskim Michałem Aniołem, nieco rzeźb z utrąconymi rękami i głowami. Są piękne partery francuskie i park angielski i niewiarygodna w swoim pokroju najgrubsza, a może i najstarsza w Polsce sosna wejmutka.
We wsi zachowały się także dwie piękne świątynie – ewangelicka i katolicka. Jest też klimatyczny cmentarz ewangelicki pełen dziewiętnastowiecznych nagrobków. Warto przyjechać do Pokoju dla spokojnego spaceru i odpoczynku pośród drzew, warto też dla festiwalu weberowskiego (w tym roku rozpocznie się w Boże Ciało, 19 czerwca. Festiwal podtrzymuje kulturalne tradycje dawnego Carlsruhe, w którym przez kilka lat mieszkał i tworzył kompozytor Carl Maria Weber.
Maria Gonta
Foto Gontowiec Podróżny
Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
Uwaga! Zmiany w organizacji ruchu
17 maja (niedziela) odbędzie się „XLIV Bieg Słowiański”. W związku z biegiem przewidywane są utrudnienia w ruchu drogowym na ul. ...
<czytaj dalej>Otwarty piknik nie tylko dla mam
Miasto Gorzów Wielkopolski oraz Lubuski Oddział Wojewódzki NFZ wraz z partnerami zapraszają mieszkańców na wydarzenie profilaktyczne pn. „Silna, zdrowa, świadoma ...
<czytaj dalej>Zmora do odwołania?
„Radny nie może prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością ...
<czytaj dalej>O spółce Lubuski Transport Publiczny
Na jakim etapie jest obecnie działalność spółki Lubuski Transport Publiczny? Jakie są szanse na Punkt Utrzymania Taboru w Gorzowie Wielkopolskim? ...
<czytaj dalej>