czwartek 25 lipca 2024     Jakub, Krzysztof, Walentyna
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Północny koniec Europy
eGorzowska - 13929_6mrnrUcMBrQSqrdD9NRQ.jpgŻeby jechać dalej ku północnemu koniuszkowi Europy, trzeba było z krańca Norwegii wrócić aż do Neiden (88 km), ale absolutnie nam to nie przeszkadzało. Zachwycaliśmy się górami z plackami śniegu na zboczach i ciurkającymi z nich po deszczu wodospadami, całkowicie odmienną roślinnością, poszarpaną linią brzegową, mijanymi małymi domkami.

Wąziutki pięćdziesięciokilometrowy odcinek wiodący wzdłuż granicy miał trochę zdezelowany asfalt, kiedy jednak minęliśmy jedyne norwesko-rosyjskie przejście graniczne w Storskog, nawierzchnia zdecydowanie się poprawiła.

Storskog ze swoją tablicą oznaczającą granicę Schenegen, informacją na płocie określającą godziny jej otwarcia i miniaturowym sklepikiem wypełnionym durnostojkami okazało się atrakcją samą w sobie. Z hoteli w pobliskim Kirkenes przywożone są tutaj wycieczki. My też się zatrzymaliśmy, wygłaskaliśmy puchatego malamuta, pozachwycaliśmy laleczkami w rosyjskich strojach i ruszyliśmy ku wspomnianemu Kirkenes.

Z Kirkenes przez Storskog (dosł. Duży Las) prowadzi europejska trasa E105 przecinająca Europę z północy na południe, która kończy się nad Morzem Czarnym (nosiła nazwę Autostrady Krymskiej). Po stronie rosyjskiej przejście graniczne znajduje się w Borysoglebskim. Jakiś czas temu masowo przekraczali tę granicę rowerzyści. Nie ma tu ruchu pieszego, a znanym nam już zwyczajem Rosja ściągnęła pod granicę Irakijczyków i Afgańczyków, obiecując im łatwy wjazd do strefy Schenegen i oferując zdezelowane jednoślady, by ten cel mogli urzeczywistnić. Także w Skorskog doszło w 1968 r. do głośnej prowokacji rosyjskiej, kiedy to wczesnym rankiem 7 czerwca ok. 70 czołgów T-54 z Borysoglebskiego zatrzymało się 30 m od granicy, celując w norweskie obiekty wojskowe. Norweski garnizon postawiono w stan najwyższej gotowości. Rosjanie wycofali się dopiero po trzech dniach.

Leżące nad Bøkfjorden (część Morza Barentsa) Kirkenes to lokalna metropolia, chociaż liczy niespełna cztery tysiące mieszkańców. W arktycznym regionie Finmark nie ma zbyt wielu miast, a w Kirkenes jest lotnisko. Tu kończy się (lub zaczyna) międzynarodowa trasa transskandynawska, tu również znajduje się końcowy port linii żeglugowej Hurtigruten, którą rzesze turystów pływają wzdłuż fiordów Norwegii. Skaliste klify będące jednocześnie wspaniałymi punktami widokowymi, wąskie uliczki zabudowane kolorowymi drewnianymi domami, spory port, niemające żadnej konkurencji więc i nietanie centrum handlowe oraz Muzeum Ziem Przygranicznych (Grenselandsmuseet) to główne tutejsze atrakcje.

My wybraliśmy się jeszcze pod największy schron bombowy w mieście, od nazwiska budowniczego nazywany Andersgrotta. Tu chronili się mieszkańcy podczas niemal codziennych bombardowań w 1944 r. W czasie II wojny Kirkenes było najczęściej bombardowanym miejscem w Europie. Dlaczego? Ponieważ stacjonowały tu garnizony Kriegsmarine i Luftwaffe, mające za zadanie kontrolę ruchów alianckiej floty na Morzu Barentsa (trasa zaopatrzeniowa do portu w Murmańsku) oraz wspieranie oddziałów Wehrmachtu na tzw. Froncie Północnym w Finlandii. W efekcie Sowieci ustawicznie je bombardowali.

Do groty nie weszliśmy, półgodzinne zwiedzanie kosztuje 300 NOK (ok. 115 zł) od osoby dorosłej. Blisko groty stoi odsłonięty w latach 50. XX w. Frigjøringsmonumentet (Pomnik Wyzwolenia), przedstawiający radzieckiego żołnierza z karabinem. Jest pamiątką zakończenia wojny i bardzo ważnym dla lokalnej historii, chociaż dziś trochę kontrowersyjnym monumentem. Wycofujący się Niemcy stosowali taktykę spalonej ziemi, nie pozostawiając w całym niemal Finmarku ani jednego domu czy łodzi oraz zarządzając pieszą ewakuację mieszkańców. Część mieszkańców Kirkenes skryła się w tunelach kopalni, skąd uwolnili ich Rosjanie (wycofali się z miasta rok później).

Na październikowych obchodach rocznicowych pod pomnikiem kilkakrotnie bywał nawet król Harald V (po raz ostatni w 2019 r.), ale po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę i po ubiegłorocznym incydencie, kiedy doszło wręcz do rękoczynów (rosyjski konsul zasłonił własnym wieńcem ten złożony przez burmistrza, udekorowany flagami norweskimi i ukraińskimi), w tym postanowiono wykluczyć obecność rosyjskiego konsula, a zaprosić Wołodymyra Zełenskiego.

Z Kirkenes pojechaliśmy do urokliwego Bugøynes (250 mieszkańców) nazywanego Pikku-Suomi (Małą Finlandią) albo po fińsku Pykeija, do którego aż do 1962 r. nie prowadziła żadna droga. Wcześniej można się tu było dostać tylko drogą morską. Zasiedlone przez Norwegów w XVIII w., później opuszczone i ponownie zasiedlone przez uciekających przed biedą i głodem Finów. Ich potomkowie tworzą dzisiaj społeczność Kwenów i nadal posługują się językiem starofińskim. To nie tylko fińska wieś w Norwegii, ale także jedno z nielicznych miejsc w Finnmarku, które nie zostało spalone przez Niemców. Dlatego niektóre ze stojących tu drewnianych domów pamiętają wiek XIX.
Kiedy w latach 60. XX w. Rosjanie wpuścili do Morza Barentsa kraby królewskie (kamczackie) i te zdominowały ekosystem tej części norweskiego wybrzeża, w Bugøynes upadło rybołówstwo i przetwórstwo ryb. Wioska zaczęła się wyludniać, więc mieszkańcy uradzili, by zamieścić w prasie ogłoszenie, że wspólnie (jako wieś) szukają pracy. Ktoś źle to zinterpretował i ukazało się ogłoszenie, że wioska Bugøynes została wystawiona na sprzedaż! Przypadkowy chwyt reklamowy wzbudził międzynarodowe zainteresowanie. Do wioski zaczęli zjeżdżać turyści, a kiedy jeszcze rybacy przestawili się na połowy ogromnych krabów, wioska stała się prawdziwą potęgą dostarczającą czerwone kraby królewskie do całej Europy. Taki krab może ważyć do 15 kg i mieć rozpiętość nóg 1,8 m! Jest tak cenionym przysmakiem, że obcokrajowcom nie wolno go samodzielnie łowić.

W wiosce jest ciekawy kościół luterański, w którym msza odprawiana jest tylko raz w miesiącu, ale najciekawsze miejsce znajduje się tuż obok niego, na niewielkim cmentarzyku. Jest to podobno jedyne znane w Skandynawii siedlisko bardzo rzadkiego kwiatu, borealnej drabiny Jacobsa (Polemonium boreale), który kwitnie na przełomie czerwca i lipca. Mieliśmy szczęście te włochate kwiatki zobaczyć.

Bardzo nam się w Bugøynes podobało. Początkowo mieliśmy tu spać, ale prognozowana kilkudniowa ulewa spowodowała zmianę planów i na nocleg wylądowaliśmy dzień wcześniej na campingu w Vestre Jakobseev niedaleko Vadsø. Po drodze zatrzymaliśmy się tylko przy pomniku pierwszego Johna Andreasa Savio (1902-1938), pierwszego Saama z formalnym wykształceniem artystycznym (ukończył Norweską Narodową Akademię Rzemiosła i Przemysłu Artystycznego, która jest obecnie częścią Narodowej Akademii Sztuk w Oslo).

Maria Gonta
foto Gontowiec Podróżny



Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć














































Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
, zdjęcie 1/43

, zdjęcie 2/43

, zdjęcie 3/43

, zdjęcie 4/43

, zdjęcie 5/43

, zdjęcie 6/43

, zdjęcie 7/43

, zdjęcie 8/43

, zdjęcie 9/43

, zdjęcie 10/43

, zdjęcie 11/43

, zdjęcie 12/43

, zdjęcie 13/43

, zdjęcie 14/43

, zdjęcie 15/43

, zdjęcie 16/43

, zdjęcie 17/43

, zdjęcie 18/43

, zdjęcie 19/43

, zdjęcie 20/43

, zdjęcie 21/43

, zdjęcie 22/43

, zdjęcie 23/43

, zdjęcie 24/43

, zdjęcie 25/43

, zdjęcie 26/43

, zdjęcie 27/43

, zdjęcie 28/43

, zdjęcie 29/43

, zdjęcie 30/43

, zdjęcie 31/43

, zdjęcie 32/43

, zdjęcie 33/43

, zdjęcie 34/43

, zdjęcie 35/43

, zdjęcie 36/43

, zdjęcie 37/43

, zdjęcie 38/43

, zdjęcie 39/43

, zdjęcie 40/43

, zdjęcie 41/43

, zdjęcie 42/43

, zdjęcie 43/43


21 czerwca 2024 20:53, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Trwa nabór wniosków
Informujemy, iż w Euroregionie PRO EUROPA VIADRINA do 31.07.2024 r. trwa nabór wniosków w ramach Funduszy Małych Projektów INTERREG VIA ... <czytaj dalej>
Piesze pielgrzymki do Częstochowy
W okresie wakacyjnym diecezja zielonogórsko-gorzowska organizuje kilka pieszych pielgrzymek do Częstochowy. Pierwsza z nich, czyli pielgrzymka duszpasterstwa rolników, odbyła się ... <czytaj dalej>
Z GRH do Areny Gorzów
Prezesem CSR Słowianka i Arena Gorzów od sierpnia będzie Agata Dusińska. - Arena Gorzów z fazy rozpoczęcia działalności, która zresztą udała ... <czytaj dalej>
Oszuści wciąż dzwonią
Uwaga! Przestępcy podszywają się pod pracowników urzędów skarbowych. Resort finansów otrzymuje sygnały o próbach manipulacji oraz wyłudzenia pieniędzy pod pretekstem konieczności ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Usik Jarosław Usługi Ślusarskie

ul. Ptasia 29, Gorzów Wlkp.
tel. 609 318 809
branża: Metale - obróbka <czytaj dalej>
Szkoła Tańca Marek Rokita

ul. Sczanieckiej 25 /3, Gorzów Wlkp.
tel. 95 723 03 26
branża: Szkoły - tańca <czytaj dalej>
"Kwiatowy Zaułek"

ul. Ogińskiegopaw. 91, Gorzów Wlkp.
tel. 793 990 133
branża: Kwiaciarnie <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« lipiec 2024 »
P W Ś C P S N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
    
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Co się stanie z Gorzowem Wielkopolskim
Pomysł wyrzucenia z nazwy miasta przymiotnika Wielkopolski rozpala do czerwoności. Szczególnie zwolenników. I choć to oni oskarżają adwersarzy o ataki, to prawda jest taka, że sami je sprowokowali. Bo zarówno ... <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0820.jpg
admin ego:
Ważność orzeczeń o niepełnosprawności
Jak informuje Prawo.pl, nowelizacja ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej ... <czytaj dalej>
admin ego:
Blisko szwedzkiej granicy
Fagerås Vacation Colony Paintball, czyli Kolonia Wakacyjna Fagerås w Rakkestad ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Bez makijażu?
5 maja obchodzimy Światowy Dzień Bez Makijażu, poświęcony promowaniu naturalnego ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Alkoholowa mapa Polski
Ponad 95 tys. pijanych kierowców zatrzymała policja w 2023 roku. ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_1892:
w Szwecji byłem kiedyś 2 albo trzy dni - oczywiście rowerkiem - objechałem region Blekinge z jego stolicą i portem Karlskrona. Spotkałem tam pol <czytaj dalej>
Anonim_1892:
Już blisko, co raz bliżej domku...
Z.M.P. <czytaj dalej>
Anonim_4697:
Z tą zmianą nazwy miasta, to refleks godny szachisty klasy premium. Gorzów od dawien dawna nie leży w Wielkopolsce. Za przykład podaję Dębno ni <czytaj dalej>
Maria :
Co za podróż.Jak to wszystko zapamiętać. Piękna relacja i Cysia w kapeluszu. <czytaj dalej>
Anonim_5564:
Jestem za tym aby pozostał nadal Gorzów Wielkopolski. Tu się urodziła, Tu ukończyłam szkolt .i 30 lat pracowałam Tu i nie wyrażam zgody na <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej