czwartek 25 lipca 2024     Jakub, Krzysztof, Walentyna
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Z czwartku na piątek
eGorzowska - 13925_zV2oJ7FBs6lRUeCf5m2V.jpgTo się porobiło. Od przedwczoraj (środa) jesteśmy w Norwegii. Przy okazji wróciliśmy do naszego czasu i mnie tej nadprogramowej godziny zwyczajnie brakuje. Doba w ogóle jest stanowczo za krótka, a kiedy dzień trwa 24 godziny, odczuwa się to podwójnie. Korzystając z okazji, chciałoby się zobaczyć jak najwięcej. Nawet Marcelina nie odczuwa senności, a potem wszystkich nas dosłownie ścina z nóg.

Usiadłam do pisania ok. 23:00 i zastała mnie przy tym północ, więc siłą rzeczy wszystko się poprzesuwało i opisuję już przygody przedwczorajsze. W czwartek też zaszaleliśmy. Pakowaliśmy się rano w pośpiechu, znowu wykorzystując okno pogodowe. Ponieważ dzisiejszą i kilka kolejnych nocy mamy zaklepane, Magdalena nawet zastanawiała się, czy za szybko nie dotrzemy do naszego hostelu. Jakże się myliła.

Ale po kolei… ostatnie fińskie biwakowisko (w środę) zwinęliśmy w trakcie krótkiej przerwy w opadach. Potem było już tylko gorzej. Kiedy tankowaliśmy na ostatniej przygranicznej stacji, rozdeszczyło się na nowo. Czy to oznacza, że Finlandia za nami płakała? A może bardziej fińskie komary? (bo one najwyraźniej granicy nie przekroczyły). Z żalem przyznaję, że trochę nam ta aura pokrzyżowała plany.

Pierwszym miejscem, którego nie zobaczyliśmy w Norwegii, była prawosławna kaplica Skolt Saamów w Neiden (Näätämö). Zbudowano ją w XVI w. w ramach rosyjskiej chrystianizacji Laponii (norweski Finmark). Jest najstarszym kościołem w tymże Finnmarku i najstarszym prawosławnym domem modlitwy w Norwegii. Nie zatrzymaliśmy się przy niej, bo lało okrutnie, ale na najostatniejszą norweską plażę położoną przy samej granicy z Rosją (nad Morzem Barentsa) – pojechaliśmy na przekór prognozom. Planowaliśmy oglądać foki i spać na tamtejszym parkingu, plany przypomniały nam jednak, że istnieją głownie po to, by je weryfikować. Dobrze, że chociaż deszcz ulitował się nad nami i zelżał na tyle, że mogliśmy wytknąć nosy z Fredka i nawet po okolicy powędrować, nie trwało to jednak długo.

Trzeba Wam wiedzieć, że to miejsce wyjątkowe. Jest tam osada (kilka rozproszonych domów) o nazwie Grense Jakobselv założona na początku lat 50. XIX wieku. Jest tam też bardzo ważna dla Norwegii kaplica króla Oskara, o której śmiało można powiedzieć, że wyznacza granicę z Rosją i pełni na niej funkcję najważniejszego słupa granicznego. Pieniądze na jej budowę wyłożył parlament norweski, a konsekrowano ją w 1869 r. jako „duchową wieżę strażniczą przeciwko różnym religiom Kolosa na wschodzie”. Rosjanie nie chcieli być gorsi i po swojej stronie postawili okazałą cerkiew Borysa i Gleba w Borysoglebskim (obwód murmański).

Kong Oscar Kapeli nosi imię Oskara II – ostatniego norweskiego władcy z dynastii Bernadotte, króla Norwegii i Szwecji (tej pierwszej od 1872 do 1905; Szwecji do swojej śmierci) nazywanego najbardziej oświeconym monarchą Europy – ponieważ wyraził taką wolę, objeżdżając w 1873 r. obrzeża swojego królestwa. Na zdjęciach kaplica wydawała się całkiem sporym kościołem, w rzeczywistości wcale nie jest duża, a w dodatku wybudowana dość wysoko na skale i trzeba się do niej wdrapywać po piasku i kamieniach. Wygląda w tym miejscu naprawdę niesamowicie. U jej stóp znajduje się mały cmentarzyk. Na nagrobkach imiona norweskie, fińskie, rosyjskie i lapońskie dobitnie świadczą o wielokulturowości regionu.

Mimo okna pogodowego, nie zdecydowaliśmy się zostać w tym miejscu. Od kilku już dni, czytając ostrzeżenia o nawałnicach i bardzo silnym wietrze, które właśnie w tym rejonie miały w środę wystąpić, szukaliśmy bezpieczniejszego biwakowiska. Rozbijaliśmy się już w deszczu. Złośliwiec nie opuścił nas aż do rana, a lodowaty wiatr szarpał namiotem tak, jakby chciał go porwać. Przetrwaliśmy. Mało tego, spaliśmy 12 godzin, bo w bonusie dostaliśmy całkowity brak jakiegokolwiek zasięgu telefonicznego i internetowego.

Nie wspomniałam o najstarszej górze Norwegii, którą mijaliśmy po drodze do Grense Jakobselv. Chociaż wysoka nie jest (155 m n.p.m.), wejść na nią raczej trudno, bo to również góra graniczna. Przyglądać się za to można do woli z parkingu oznaczonego „Norges eldste fjell”. Skalisty krajobraz wschodniego Finmarku, geolodzy nazywają niekiedy prymitywną Norwegią. Ta góra liczy sobie – bagatela – 2900 mln lat i jest zbudowana z gnejsu jarfjordskiego.

Piątek zastał mnie przy komputerze. Jest już po północy, za oknem słońce jeszcze wysoko, ale czwartkowe przygody opowiem w następnym wpisie, bo za dużo by było do czytania za jednym zamachem. Postaram się za to wrzucić tekst o wcześniejszej godzinie. Dobrej nocy. Czas najwyższy iść spać.

Maria Gonta
foto Gontowiec Podróżny



Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
, zdjęcie 1/11

, zdjęcie 2/11

, zdjęcie 3/11

, zdjęcie 4/11

, zdjęcie 5/11

, zdjęcie 6/11

, zdjęcie 7/11

, zdjęcie 8/11

, zdjęcie 9/11

, zdjęcie 10/11

, zdjęcie 11/11


21 czerwca 2024 06:34, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Trwa nabór wniosków
Informujemy, iż w Euroregionie PRO EUROPA VIADRINA do 31.07.2024 r. trwa nabór wniosków w ramach Funduszy Małych Projektów INTERREG VIA ... <czytaj dalej>
Piesze pielgrzymki do Częstochowy
W okresie wakacyjnym diecezja zielonogórsko-gorzowska organizuje kilka pieszych pielgrzymek do Częstochowy. Pierwsza z nich, czyli pielgrzymka duszpasterstwa rolników, odbyła się ... <czytaj dalej>
Z GRH do Areny Gorzów
Prezesem CSR Słowianka i Arena Gorzów od sierpnia będzie Agata Dusińska. - Arena Gorzów z fazy rozpoczęcia działalności, która zresztą udała ... <czytaj dalej>
Oszuści wciąż dzwonią
Uwaga! Przestępcy podszywają się pod pracowników urzędów skarbowych. Resort finansów otrzymuje sygnały o próbach manipulacji oraz wyłudzenia pieniędzy pod pretekstem konieczności ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Sun Studio Solarium Arleta Zarówna

ul. Fredry 9 E, Gorzów Wlkp.
tel. 95 729 05 00
branża: Fitness, siłownie <czytaj dalej>
"Pol-Tor" Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Zbigniew Antonowicz

ul. Podmiejska Boczna 12, Gorzów Wlkp.
tel. 95 732 49 74
branża: Budowlane usługi - kolejowe <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« lipiec 2024 »
P W Ś C P S N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
    
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Co się stanie z Gorzowem Wielkopolskim
Pomysł wyrzucenia z nazwy miasta przymiotnika Wielkopolski rozpala do czerwoności. Szczególnie zwolenników. I choć to oni oskarżają adwersarzy o ataki, to prawda jest taka, że sami je sprowokowali. Bo zarówno ... <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0598a.jpg
admin ego:
Ważność orzeczeń o niepełnosprawności
Jak informuje Prawo.pl, nowelizacja ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej ... <czytaj dalej>
admin ego:
Blisko szwedzkiej granicy
Fagerås Vacation Colony Paintball, czyli Kolonia Wakacyjna Fagerås w Rakkestad ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Bez makijażu?
5 maja obchodzimy Światowy Dzień Bez Makijażu, poświęcony promowaniu naturalnego ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Alkoholowa mapa Polski
Ponad 95 tys. pijanych kierowców zatrzymała policja w 2023 roku. ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_1892:
w Szwecji byłem kiedyś 2 albo trzy dni - oczywiście rowerkiem - objechałem region Blekinge z jego stolicą i portem Karlskrona. Spotkałem tam pol <czytaj dalej>
Anonim_1892:
Już blisko, co raz bliżej domku...
Z.M.P. <czytaj dalej>
Anonim_4697:
Z tą zmianą nazwy miasta, to refleks godny szachisty klasy premium. Gorzów od dawien dawna nie leży w Wielkopolsce. Za przykład podaję Dębno ni <czytaj dalej>
Maria :
Co za podróż.Jak to wszystko zapamiętać. Piękna relacja i Cysia w kapeluszu. <czytaj dalej>
Anonim_5564:
Jestem za tym aby pozostał nadal Gorzów Wielkopolski. Tu się urodziła, Tu ukończyłam szkolt .i 30 lat pracowałam Tu i nie wyrażam zgody na <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej