sobota 20 lipca 2024     Czesław, Hieronim, Fryderyk
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Raj dla miłośników biwakowania na dziko
eGorzowska - 13885_GkYULmUFoyeLJBIA2ZIG.jpgEstonia to prawdziwy raj dla miłośników biwakowania na dziko. Śmiało można ją nazwać królową campingowania, ponieważ takich bezpłatnych miejsc przygotowanych przez Lasy Państwowe jest tutaj niezliczona liczba.
Do każdego jest wygodny dojazd, każde oferuje kilkadziesiąt, a nawet kilkaset miejsc biwakowych (zwłaszcza te wzdłuż plaż) zarówno dla namiotów, jak i kamperów. Każde jest wyposażone w grillowiskowo-ogniskowe paleniska (często nawet ze specjalnymi patykami na szaszłyki lub pieczenie kiełbasek, z zapasem drewna i siekierą), z czyściutkimi drewnianymi latrynami, w których jest papier toaletowy, z wieloma stołami i ławkami (część zadaszona), ze szczelnie zamykanymi koszami na śmieci.
W skrócie nazywa się je RMK (Rigemetsa Majandamise Keskus), co w wolnym tłumaczeniu oznacza Centrum Zarządzania Lasami. Mało tego, wszystkie te „eremki” są dobrze oznaczone w terenie oraz wrzucone w sieć internetową. Wystarczy ściągnąć na swojego smartfona aplikację rmk.ee i można już na etapie planowania zapoznać się z dostępną infrastrukturą, zdjęciami, opiniami.
Dziś spaliśmy przy długaśnej piaszczystej plaży Peraküla nad Zatoką Fińską, na terenie rezerwatu Nõva. Baza RMK informuje, że jest tu parking dla maksymalnie 160 samochodów, 16 kominków zewnętrznych, 4 suche toalety, 4 wiaty (ale stołów z ławkami jest dużo, dużo więcej). W zasięgu naszego wzroku był tylko jeden samochód i jeden namiot. Najwyższy jednak czas, by opowiedzieć o wczorajszym dniu.
W poniedziałek nie przejechaliśmy zbyt wielu kilometrów, ale przecież nie o to w naszej podroży chodzi. Zajrzeliśmy na chwilę do miejscowości Lihula, gdzie obok neoklasycystycznego pałacu z początków XIX w. zachowały się ruiny zamku z 1211 r. Jego budowę rozpoczęli Szwedzi, potem była tu twierdza estońska, krzyżacka i nawet jedna z rezydencji biskupich diecezji Leal znanej jako biskupstwo Estonii. Ostatecznie został zniszczony w XVI w., przetrwał do dziś jako trwała ruina.
Z Lihuli wybraliśmy się nad samo morze, do Haapsalu. Trudne do wymówienia nazwy mijanych miejscowości zawierały dużo podwójnych samogłosek, a przez pewien czas wydawało nam się, że wszyscy zapraszają nas na kawę, bo przy każdej dróżce stały tabliczki (np. Oola tee), no i okazało się, że "tee" to po prostu "droga", a " jõgi" nie jest fragmentem misiowego zawołania ze znanej kreskówki ("Yogi Bubu"), tylko oznacza "rzeka".
Haapsalu to port morski na południowym brzegu zatoki o tej samej nazwie (Haapsalu laht). Miasteczko wyjątkowo zapadło nam w serca. Spędziliśmy w nim kilka godzin, podziwiając kolorowe drewniane domki. Drewniany jest tam także zespół dawnego dworca kolejowego, symbol Haapsalu. Wprawdzie pociągi już nań nie docierają, ale za to na jego torach stoją różne zabytkowe składy, które można sobie oglądać bez konieczności wykupienia biletu.
Ciekawostką jest, że zadaszony peron tego dworca był w chwili otwarcia najdłuższym (214 m) zadaszonym peronem w Europie. Zbudowano go z okazji wizyty w Haapsalu cara Mikołaja II. Nadal robi wrażenie. Warto też wiedzieć, że na tej właśnie stacji kręcone były sceny do filmu "Anna Karenina".
Najwięcej czasu spędziliśmy w kompleksie zamkowo-katedralnym. To naprawdę wyjątkowe miejsce i każdemu polecamy jego odwiedzenie. Bilety (normalny 12 euro, seniorski 7 euro, dziecięcy darmowy) ważne są cały dzień. Każdy zwiedzający otrzymuje opaskę na rękę i może sobie potem dowolnie wchodzić, wychodzić i znowu wchodzić. Zapewniam, że jest po co.
Na miejscu warto zeskanować kod uruchamiający wielojęzyczną aplikację (także po polsku), będącą przewodnikiem po całym kompleksie. Ciekawa ekspozycja, świetnie przygotowana, ogrom informacji. Oprócz zamkowych ruin zwiedza się też wnętrze trzynastowiecznej katedry uznawanej za jedną z największych jednonawowych świątyń nadbałtyckich. W oknie dobudowanej w XVI w. kolistej kaplicy ma się ukazywać duch kobiety zamurowanej w ścianie za zbyt bliskie kontakty z jednym z kanoników (kanonika zagłodzono w zamkowym lochu). Białą Damę z Haapsalu najlepiej widać podczas pełni księżyca, ale podobno niektórym i w dzień udaje się dojrzeć jej niewyrażny cień.
Haapsalu było kiedyś uzdrowiskiem, jednym z najstarszych w Estonii ( pierwsze urządzenia kąpieliskowe powstały w 1805 r.), letnie miesiące spędzała tu rodzina carska, bywał kompozytor Piotr Czajkowski. Tutaj też urodził się Ferdinand Johann Wiedemann (1805–1887) - badacz języków ugrofińskich, autor pierwszego słownika estońsko-niemieckiego (1869) oraz gramatyki języka estońskiego.

Maria Gonta
foto Gontowiec Podróżny



Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
, zdjęcie 1/18

, zdjęcie 2/18

, zdjęcie 3/18

, zdjęcie 4/18

, zdjęcie 5/18

, zdjęcie 6/18

, zdjęcie 7/18

, zdjęcie 8/18

, zdjęcie 9/18

, zdjęcie 10/18

, zdjęcie 11/18

, zdjęcie 12/18

, zdjęcie 13/18

, zdjęcie 14/18

, zdjęcie 15/18

, zdjęcie 16/18

, zdjęcie 17/18

, zdjęcie 18/18


11 czerwca 2024 14:36, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Telo pikne co cud!
Z.M.P.
Anonim_4375, 12.06.2024, 11:21, 176.221.124.156 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Z GRH do Areny Gorzów
Prezesem CSR Słowianka i Arena Gorzów od sierpnia będzie Agata Dusińska. - Arena Gorzów z fazy rozpoczęcia działalności, która zresztą udała ... <czytaj dalej>
Oszuści wciąż dzwonią
Uwaga! Przestępcy podszywają się pod pracowników urzędów skarbowych. Resort finansów otrzymuje sygnały o próbach manipulacji oraz wyłudzenia pieniędzy pod pretekstem konieczności ... <czytaj dalej>
Ciąg dalszy urodzinowych uroczystości
W najbliższy weekend, od 5 do 7 lipca odbędzie się kolejna część uroczystości uświetniających urodziny miasta. Jednym z elementów świętowania ... <czytaj dalej>
Otwarte nowe rondo przy Słowiance
Po weekendzie otwarte dla kierowców zostanie nowe rondo przy CSR „Słowianka”. Ruch na skrzyżowaniu ulic: Słowiańskiej, Żwirowej, Roosevelta i Kosynierów Gdyńskich ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Mareda" Leokadia Grzegorczyk

ul. Bolesława Chrobrego 22, Gorzów Wlkp.
tel. 95 736 49 19
branża: Obuwie - detal <czytaj dalej>
"Chmielewski" Przedsiębiorstwo Handlowe

ul. Cicha 1, Gorzów Wlkp.
tel. 95 723 90 36
branża: Spożywcze artykuły - detal <czytaj dalej>
"O.K." Pizzeria

ul. Mościckiego 14, Gorzów Wlkp.
tel. 95 729 16 96
branża: Restauracje <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« lipiec 2024 »
P W Ś C P S N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
    
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Co się stanie z Gorzowem Wielkopolskim
Pomysł wyrzucenia z nazwy miasta przymiotnika Wielkopolski rozpala do czerwoności. Szczególnie zwolenników. I choć to oni oskarżają adwersarzy o ataki, to prawda jest taka, że sami je sprowokowali. Bo zarówno ... <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0598a.jpg
admin ego:
Element wojny informacyjnej
Od wczoraj pojawiają się niepotwierdzone informacje o wyrzucie radioaktywnych izotopów ... <czytaj dalej>
admin ego:
Wyjątkowy dzień w Bergen
Norwegia fiordami słynie. I wodospadami. I oczywiście tunelami. Nigdy w ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Bez makijażu?
5 maja obchodzimy Światowy Dzień Bez Makijażu, poświęcony promowaniu naturalnego ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Alkoholowa mapa Polski
Ponad 95 tys. pijanych kierowców zatrzymała policja w 2023 roku. ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Marek z Rybakowa:
Koszt zmiany nazwy miasta to puszka farby i pędzel ... Gorzów !!! <czytaj dalej>
Anonim_6312:
Grażyna Ćwiklińska. Łzy cisną się do oczu, jak czytam tekst. Jest klarowny o oddaje powagę sytuacji w tym ekonomicznej naszych mieszkańców. N <czytaj dalej>
Anonim_4891:
Przestańcie grzebać w nazwie Gorzowa . I tak trzeba będzie coś dopisać bo mamy już w Polsce inny Gorzów. Zamienił stryjek siekierkę na kijek. <czytaj dalej>
MTP:
Brawo za tekst Pani Haniu! <czytaj dalej>
Anonim_3538:
Oczywiście, że Gorzów ma inne problemy i to mnóstwo, ale przecież temat skrócenia nazwy Miasta nie spowodował, żeby jakikolwiek inny temat zos <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej