czwartek 29 lutego 2024     Lutosław, Roman, Teofil
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
... daj znać, co się będzie ze mną dziać...
eGorzowska - 12111_Xa7yYJwx33KHqfXdt74u.jpg24 listopada. „W listopad liść z drzewa opadł" – po ostatnich śniegach i mrozach na gałęziach pozostały już tylko niedobitki. W naszych okolicach jak sen złoty zniknęła też cudna biała pierzynka, a błoto pośniegowe rozpłynęło się pod ciepłym dotykiem mżawki. Świat, choć nie wszędzie, znów szarzeje listopadowo, ale świętującym dziś morsom, wcale to nie przeszkadza. Te drapieżne ssaki są przecież gatunkiem arktycznym, a dwunożni amatorzy chłodnych kąpieli na taką właśnie aurę czekali przez cały rok. Międzynarodowy Dzień Morsa to święto jednych i drugich.

Czy wiecie, że samce morsa arktycznego mogą mierzyć ponad trzy metry, ważyć prawie dwie tony i szczycić się metrowymi kłami? Są wielkie, grube i wydają się ślamazarne, potrafią jednak pływać z prędkością 35 km/h, mogą się więc solidnie dać we znaki. W 2019 r. Internet huczał informacjami o chroniącej swoje młode morsicy, która zaatakowała łódź podwodną. Załoga salwowała się ucieczką, a łódź poszła na dno.

Mors z Mielna nie jest groźny, ponieważ – jak widać na zdjęciu – raczej trudno mu opuścić piedestał, do którego go przymocowano. Jest sympatyczny i każdy robi sobie z nim zdjęcie. Symbolizuje amatorów morsowania, którzy od 2004 r. roku zjeżdżają się w lutym do tego miasta, by zażyć wspólnej kąpieli w morzu. Dziś o godz. 18:00 rusza rejestracja na kolejną edycję spotkania. W pierwszym uczestniczyło około 100 osób, w ostatnim wzięło udział prawie dziewięć tysięcy. Podczas inauguracji tegorocznego Międzynarodowego Zlotu Morsów w Mielnie, na miejscowym deptaku odsłonięto pomnik morsika plażowicza, który – dla uczczenia pamięci zmarłego w styczniu 2022 r. pomysłodawcy imprezy, Hilarego Kubscha otrzymał imię Hilary. Wieść gminna niesie, że są plany utworzenia miejskiego szlaku morsików.


W kalendarzu kulinarnym mamy dziś Dzień Buraka i Dzień Sardynki. Pierwszy można uczcić obiadowym barszczem, chociaż idealna i bardzo zdrowa byłaby lampka buraczanego zakwasu. Do celebracji drugiej okazji przyda się na przykład pasta z sardynek. Pozostałe dwa święta mają charakter rozrywkowy i trochę metafizyczny. Dzień Durina jest świętem ruchomym, w dodatku fikcyjnym, ponieważ obchodzony jest w Tolkienowskim Śródziemiu. To krasnoludzki Nowy Rok, przypadający na ostatni jesienny nów i to w dniu, w którym księżyc i słońce pojawiają się na niebie razem, w bardzo bliskiej odległości czasowej. Zależnie od godziny nowiu krasnoludzki Nowy Rok wypada w dzień nowiu lub w dzień następny.

Drugim świętem są niegdysiejsze „męskie andrzejki”, czyli „katarzynki”, obchodzone w wigilię św. Katarzyny. Tradycyjnie był to czas wróżb dla kawalerów, którzy chcieli się dowiedzieć czegoś o swojej przyszłej małżonce. Dziś nikt już tego nie praktykuje, warto jednak wiedzieć, że katarzynki korzeniami sięgają średniowiecza.

Z tajemniczo brzmiącego przysłowia „W noc świętej Katarzyny pod poduszką są dziewczyny”, wyziera obraz jednej z zabaw. Kawalerowie układali pod poduszką różne dziewczęce drobiazgi, ptasie pióra i karteczki z wypisanymi imionami albo tylko literami alfabetu. Wieczorny rytuał wymagał od nich powycierania się po kąpieli damską koszulą. Co bardziej zdesperowani zakładali ją nawet na noc, bo to wzmacniało moc wróżb. Jeszcze tylko zapalona przy łóżku czerwona świeca i już można było czekać na prorocze sny:
- biała kura – poślubisz młodą, uroczą panienkę,
- czarna kura – twoją wybranką będzie wdowa,
- gołąb – oznaczał dziewczynę ładną i miłą, lecz niezbyt lotną,
- kura z kurczętami – wdowę z dziećmi,
- paw – wyniosłą, próżną i dumną damę,
- sowa – żonę mądrą, ale niekoniecznie urodziwą lub sympatyczną,
- kaczka – żonę gadatliwą,
- kogut – nie będziesz się umiał zdecydować na jedną,
- kukułka – kobietę, która nie zadba o potomstwo,
- sen o siwym koniu oznaczał natomiast starokawalerstwo.

Wyśnienie drogi albo jakiegokolwiek pojazdu mogło oznaczać narzeczoną z innej miejscowości. Jeżeli przyśnił się płot – przyszła żona czekała gdzieś w sąsiedztwie. Natomiast pierwszą czynnością o poranku było zajrzenie pod poduszkę: „Wskaż proszę wróżbo wybrankę, żonę i przyszłą kochankę. Wyciągam karteczki cztery, są jej imienia litery.”

Przed udaniem się na spoczynek, oczywiście były jeszcze zabawy wieczorne, np. wróżba z czterech kubków. Do trzech wkładano: obrączkę (symbolizowała małżeństwo), grudkę ziemi (praca) i monetę (bogactwo). Czwarty pozostawał pusty (brak jakichkolwiek zmian). Mieszając nimi siedmiokrotnie (z zamkniętymi oczami), należało powtarzać zaklęcie „Kasiu daj znać, co się będzie ze mną dziać". Zawartość wybranego kubka określała przyszłość do następnych katarzynek. Wróżono też z igieł sosnowych albo liści drzew. Najpierw każdej z nich przypisywano jakąś osobę, a potem wrzucano je do wody. Jeżeli się zetknęły, oznaczały szczęśliwe pożycie małżeńskie.

Jedyne, co z pozostało z katarzynkowego wróżenia do naszych czasów, to gałązki wiśni lub innego owocowego drzewa dziś ucięte i włożone do wazonu. Jeżeli zakwitną do Bożego Narodzenia, przepowiadają zmianę stanu cywilnego, jeżeli nie zakwitną… no cóż, trzeba na ożenek poczekać.

Tekst i foto Maria Gonta

24 listopada 2022 07:52, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Kalendarium eventów
« luty 2024 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0572a.jpg
admin ego:
Barwne Smögen
Taki dzień jak dziś, zdarza się raz na cztery lata, ... <czytaj dalej>
admin ego:
E-papierosy – plaga w polskich szkołach
E-papierosy są już najpopularniejszą używką nikotynową wśród młodzieży w wieku ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Ochrona zdrowia w niebezpieczeństwie
W ostatnich latach coraz częściej zdarzają się ataki na jednostki ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Czy jest takie zapotrzebowanie pasażerów?
Czy tylko fani komunikacji kolejowej lobbują że by im sie takie coś marzyło?

Mieszkam <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Nooo, rewelka!
Z.M.P. <czytaj dalej>
Anonim_8262:
Słowo " Wielkopolski" kojarzy się z terenami gdzie szanuje się pracę, chce się bogacić, postępować wg pewnych zasad i bycia zdyscyp <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Urodziłem się w Gorzowie Wielkopolskim i w Wielkopolskim chciałbym umrzeć. Tak do wczoraj myślałem. Ale skoro mogłem zmienić nazwisko, to i na <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej