sobota 24 lutego 2024     Maciej, Bogusz, Modest
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
O słodki dniu
eGorzowska - 11341_vcWMKQgBH0sluryM3Z2v.jpg

5 lutego. „W dzień św. Agaty, jeśli słonko przez okienko zajrzy do chaty, to wiosenka na świat spogląda zza zimowej kraty”. Już wczoraj słupki termometrów zaszalały i podskoczyły aż do dziesięciu stopni. Wiem, że nie wszędzie, bo np. z Beskidów donoszono o śnieżnych zamieciach, ale u nas nawet słoneczne chwile się zdarzyły. Łapaliśmy je w drodze między obiema stolicami naszego województwa.

Żeby jednak radości nie było zbyt wiele, wieczorem zapikały w smartfonach alerty pogodowe z informacją, że za progiem czeka wietrzysko. Faktycznie gwizdało do snu, ale na szczęście, nie miało niszczycielskich zapędów.

Czyżby z takich podmuchów brało się przysłowie „Święta Agata chatę wymiata”? I to, że jak już się za wymiatanie zabierze, wtedy zrobi to naprawdę dokładnie? Bo niby dlaczego mawiano ongiś: „Po świętej Agacie widać muchy w chacie” i „Po świętej Agacie widzimy myszy w chacie”?

Patronująca ogniowym zawodom św. Agata z Sycylii znana jest jednak z innych umiejętności. Nie na darmo nazywana była ognistą świętą. Wierzono, że potrafi uchronić dobytek przed skutkami wybuchu wulkanu, pożarami i przed uderzeniem pioruna.

W naszej obrzędowości ludowej najsilniejszą gwarancję przeciwpożarową dawały poświęcone piątego lutego chleb i sól. Posolone kawałki pieczywa utykano potem w różnych kątach domu i zagrody. Podczas burzy natomiast wystarczyło wystawić w oknie obraz świętej. Antywulkanicznych zdolności na szczęście sprawdzać nie musieliśmy, jednak sycylijska tradycja głosi, że to właśnie św. Agata trzyma w ryzach Etnę.

Dawnymi czasy „chleb świętej Agaty” zabierano też w dalekie podróże jako antidotum na palącą jak ogień tęsknotę za domem. Współcześnie czas wszelkich podróży zdecydowanie się skrócił, więc i tęsknota jakby mniej paląca. Wystarczy osłodzić ją nutellą albo czekoladowym fondue, a dziś po temu okazja najlepsza, bowiem obchodzimy właśnie zarówno Światowy Dzień Nutelli, jak i Dzień Czekoladowego Fondue.

Mimo że za mistrzów spożywania czekolady w postaci płynnej uważani są Majowie delektujący się mieszanką rozpuszczonej czekolady, papryczek chili, wody i mąki ziemniaczanej, to foundue w znanej dzisiaj postaci powstało dopiero w 1960 r.

Konrad Egli, szwajcarski właściciel nowojorskiej restauracji, wymyślił wtedy deser, w którym gorącą czekoladę zmieszał z austriacką wiśniową brandy i sporą ilością gęstej bitej śmietany. Rosnąca fala popularności deseru spowodowała, że 31 lat później amerykańskie światło dzienne ujrzała pierwsza czekoladowa fontanna. Dziś śmiało można powiedzieć, że zawędrowała nawet pod przysłowiowe strzechy (na zdjęciu rodzima fontanna weselna).



Z nutellą było odrobinę inaczej. Jej historia sięga lat 40. XX w. i powojennych trudności ze zdobyciem prawdziwego kakao. W nadziei, że skromne zapasy wystarczą na dłużej, włoski cukiernik Pietro Ferrero wpadł na pomysł zmieszania deficytowego surowca z pastą wykonaną z laskowych orzechów i cukru. Tak w 1946 r. powstał Giandujot, dziadek dzisiejszego przysmaku.

Giandujot był niezbyt twardym blokiem orzechowo-kakaowym, którego plasterki układano na kromkach chleba. Po pięciu latach (1951) narodziła się SuperCrema, rzec można córka pysznego bloku. Tej już nie trzeba było kroić, tylko rozsmarowywać na chlebie. W Nutellę zmieniła się w 1964 r., kiedy za udoskonalenie receptury zabrał się syn Pietro, Michelle Ferrero. Trafił w dziesiątkę.

Czterdzieste urodziny kremu świętowano z pompą, ustanawiając w 2005 r. rekord Guinnessa w kategorii Największe Śniadanie Kontynentalne z kremem Nutella. W niemieckim Gelsenkirchen zasiadły do niego jednocześnie 27 854 osoby. Pomysł, by zadedykować słodkości jeden dzień w roku, pojawił się dwa lata później.

Kto może i lubi – niech świętuje. Ja się tylko poprzyglądam. Ze względów zwanych przez Bodka genealogicznymi, czekolada u mnie tylko „w prigliadku”, znaczy – do podziwiania i fotografowania, zwłaszcza ta w stanie półpłynnym i płynnym.

Dziadkowe geny we mnie (chłop z dziada pradziada) nie tolerują „pańskich” fanaberii, czyli czekolady, babcine natomiast (szlachcianka wykreślona z rodziny za popełnienie mezaliansu) odgryzają się nietolerancją kapusty pod każdą postacią (nad czym także ubolewam).

Słodkiego dnia!

Tekst i foto Maria Gonta


5 lutego 2022 10:41, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Brawo Maryjka, Brawo Bodek!
Andrzej Trzaskowski, 05.02.2022, 11:29, 79.163.175.179 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Można zdobyć małe granty
- Z małych grantów skorzystało już wiele fundacji, stowarzyszeń i samorządów. Współpraca transgraniczna jest dla nas bardzo ważna – zapewnia ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Kalendarium eventów
« luty 2024 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - uniejow.jpg
admin ego:
Nigdy przeciw komukolwiek
Kampania wyborcza do samorządu – nigdy przeciw komukolwiek. Mamy półtora miesiąca ... <czytaj dalej>
admin ego:
Domek na dach
Dziś, zamiast kontynuacji szwedzkich przygód, post o rozpierającej nas radości. ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Ochrona zdrowia w niebezpieczeństwie
W ostatnich latach coraz częściej zdarzają się ataki na jednostki ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
W sprawie sztucznej inteligencji
Koniec negocjacji w sprawie unijnego AI Act. Ostateczną treść poznamy ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Zawarcianin bez kładki:
Czy można w Gorzowie tytułem eksperymentu wprowadzić weksle. Każdy radny podpisze weksel na 150% wartości dochodów z pracy w radzie i majątku. <czytaj dalej>
Anonim_5314:
Kompletnie nie zrozumiałeś przekazu. Nasze dzieci nie przybyły tu z Marsa. To my jesteśmy dla nich wzorem do naśladowania. <czytaj dalej>
Anonim_6553:
od kiedy do starsi mają okazywać szacunek młodszym a nie na odwrót?

czy dożyliśmy czasów gdzie babcia w autobusie ma ustepować dzie <czytaj dalej>
Anonim_6142:
Pięknie.zmp <czytaj dalej>
Anonim_9422:
Inteligentni mieszkańcy nie wybiorą developera
Bo chcą tanio płacić raty kredytów i najmu. I to jest największym problemem
Trzeba nie <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej