wtorek 22 stycznia 2019     Anastazy, Wincenty, Wiktor
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Maski to gadżety bez znaczenia
eGorzowska - 8062_BQohPltDk5QQD2ZA4RR5.jpgRozmowa z dr. n. med. Piotrem Dąbrowieckim, specjalistą chorób wewnętrznych i alergologii w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. Dr Dąbrowiecki łączy pracę zawodową z funkcją prezesa Polskiej Federacji Chorych na Astmę, Alergię i POChP. Jest także współautorem publikacji Wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie.

Skoro jesteśmy tacy jak powietrze, którym oddychamy, to jacy jesteśmy?
- Niestety, niezbyt zdrowi. Powietrze w Polsce jest bardzo zanieczyszczone. Jesteśmy na pierwszym miejscu w Europie, jeżeli chodzi o przekroczenia dopuszczalnego poziomu benzoalfapirenu (BaP), czyli kancerogenu numer jeden, który, przenikając do organizmu, powoduje metaplazję: powstawanie komórek rakowych i rozwój nowotworów między innymi płuc, pęcherza moczowego czy piersi. Są to więc nowotwory zależne od zanieczyszczeń powietrza. BaP gra pierwsze skrzypce, stwarzając największe zagrożenie.

Dotyczy to całej Polski?
- Nie ma ani jednej stacji pomiaru jakości powietrza w Polsce, która wskazywałaby stężenie poniżej dopuszczalnej normy. Wszędzie ją przekraczamy – od 2 do 16 razy. To bardzo niebezpieczne wartości.

Naprawdę jest aż tak źle?

- Mamy w Polsce jedne z najwyższych w Europie stężenia pyłu zawieszonego. To są małe drobinki wielkości 1/30 przekroju włosa, efekt spalania węgla i innych paliw stałych, które swobodnie wnikają przez nos i gardło do układu oddechowego. Te drobiny niosą na swojej powierzchni substancje toksyczne i kancerogenne jak benzoalfapiren, węglowodory aromatyczne i inne toksyny.

Skąd to skażenie się właściwie bierze?

- Z kominów. Przede wszystkim z ogrzewania węglem – często złej jakości, w starych, mało wydajnych piecach. Ale to nie wszystko. Plastikowe butelki, torby na zakupy, opakowania, guma, stare buty, fragmenty mebli, podłóg – to często ląduje w domowych kotłowniach. Jako lekarz mówię: nie rób tak. Szkodzisz sobie, swojej rodzinie i wszystkim innym.

Tradycyjnie uważa się, że trują nas fabryki, huty i elektrociepłownie.
- Już nie. W ostatnich dekadach wyposażono je w flirty zatrzymujące 99,9% zanieczyszczeń. Naszym problemem jest tak zwana niska emisja: z przydomowych kominów i niewielkich kotłowni, które kopcą.

Jak to wpływa na nasze zdrowie?
- Wdychane produkty spalania prowadzą, z jednej strony, do stanów zapalnych układu oddechowego, indukując alergie, astmę, POChP, z drugiej zaś – powodują mutacje prowadzące do zmian nowotworowych. To nie wszystko: są badania, które mówią wprost, że mikrocząstki penetrują do wszystkich tkanek organizmu, nawet do Ośrodkowego Układu Nerwowego.

Czyli wiemy, dlaczego chorujemy?

- Zostało dowiedzione, że osoby oddychające zanieczyszczonym powietrzem mają zdecydowanie częściej zawały, udary czy zmiany neurodegeneracyjne: demencję i chorobę Alzheimera. Rak płuca jest nowotworem numer jeden wśród mężczyzn i kobiet w Polsce. Choroby serca to z kolei największy zabójca. W Krakowie (do niedawna najbardziej zanieczyszczonym polskim mieście) rozpoczęto na początku lat 2000 kilkuletnie badania w grupie 500 kobiet w ciąży, a następnie z udziałem ich dzieci. Dowiedziono, że ekspozycja matki nawet na niewielkie przekroczenia benzoalfapirenu i pyłu zawieszonego PM prowadzi do niższej masy urodzeniowej dziecka. Rodzą się dzieci o niższej masie urodzeniowej, o mniejszej główce, chorujące częściej z powodu zwykłych infekcji, częściej zapadające na astmę oskrzelową, z mniejszą pojemnością płuc. Co więcej, iloraz inteligencji także jest niższy. To ma bezpośredni związek z zanieczyszczeniem powietrza.

Co można zrobić?
- Przede wszystkim edukować i wywierać wpływ na ludzi, budować ich świadomość. Polskie gospodarstwa domowe emitują przez kominy ogromne ilości zanieczyszczeń. W złych technicznie piecach spalane jest często byle co, zatruwając środowisko, a zatem nas wszystkich. Wykazano, że jeden komin zanieczyszcza powietrze w promieniu do 100 metrów, trując całą okolicę. Niestety, przyzwyczailiśmy się do tego. To jest nasze nieszczęście. Badania, o których wspomniałem, zostały przeprowadzone na początku bieżącego stulecia. Tymczasem dopiero w tym roku mamy pierwsze uchwały antysmogowe – w Małopolsce – i mam nadzieję, że wkrótce także na Mazowszu.

Przecież nie uciekniemy wszyscy od powietrza, które nas otacza w miejscu zamieszkania, pracy, nauki.
- Na co dzień, niestety, nie. Jednak nawet krótkie wypady za miasto, do lasu, na wieś czy w góry (poza sezonem grzewczym) mogą dać wielką ulgę naszym płucom i organizmom.

A jeżeli musimy przebywać w mieście?
- Jeżeli dojdzie do ostrego epizodu smogowego i normy są drastycznie przekroczone, osoby z grup ryzyka powinny zostać w domu. Mam na myśli głównie kobiety w ciąży, małe dzieci, osoby w wieku podeszłym, astmatyków, alergików, osoby z POChP, a także pacjentów z niewydolnością krążenia. Wśród tych ostatnich zdarza się, że smog po prostu zabija. Na ulicy. Widziałem to jako lekarz – w styczniu 2017 roku notowaliśmy ekstremalny wzrost ilości zanieczyszczeń w powietrzu i jednocześnie obserwowaliśmy więcej pacjentów w szpitalnych oddziałach ratunkowych z objawami niewydolności serca czy układu oddechowego. To wyraźna korelacja.

No właśnie, smog – to słowo ostatnio znowu robi karierę.
- To zjawisko wynikające zarówno z przyczyn nienaturalnych – skażenia pyłami zawieszonymi – jak i z naturalnych – bezwietrznej pogody, szczególnie zimą, w sezonie grzewczym. Pył nie jest wywiewany i zawisa nad miastem.

A jeżeli smogu nie widać, powietrze jest czyste, przejrzyste – jesteśmy bezpieczniejsi?
- Gdy smog już widać, to mamy sytuację ekstremalną, gdy kilkaset osób dziennie może umrzeć z powodu nagłego zatrzymania krążenia lub ciężkiej duszności płucnej. Ale przy dwu- lub czterokrotnych przekroczeniach dopuszczalnego poziomu zanieczyszczeń nie odczujemy niczego w powietrzu. Tak naprawdę zanieczyszczenia są niewidoczne, co nie znaczy, że można je ignorować.

Warto kupować maski przeciwpyłowe, znane z miast Azji?

- To w ogromnej większości gadżety bez znaczenia. Jak wspomniałem, drobiny pyłu zawieszonego są bardzo małe – z łatwością przenikają przez taką ogólnodostępną maskę. Aby uzyskać ochronę należałoby mieć maskę obejmującą szczelnie nos i usta oraz wyposażoną w filtr HEPA (jak w dobrym odkurzaczu) oraz wkład z węglem aktywnym. Takie maski są jednak kosztowne i trudno, aby się stały powszechne.

Mamy nadzieję na poprawę jakości powietrza?
- Po pierwsze edukacja: musimy mieć świadomość, że paląc byle czym, niszczymy ludzkie zdrowie i życie. Społeczeństwo tej świadomości nie ma.

Może wynika to z braku pieniędzy?
- Przytoczę historię sprzed tygodnia: zawoziłem córkę na wesele do jednej z mazowieckich wsi. Parkując na tyłach wspaniałej posiadłości, zauważyłem beczkę, z której strasznie kopciło. Okazało się, że właściciel spala butelki plastikowe. To nie był biedny człowiek z niską emeryturą. Truł siebie, gości weselnych i całą okolicę. Sądzę, że to trwa od lat. To był arogancki akt niszczenia środowiska. Nie bieda, lecz głupota. Apeluję, jeżeli ktoś jest świadkiem takiego zdarzenia, niech zrobi zdjęcie i przyśle maila na piotr.dabrowiecki@wp.pl. Zbieram takie przypadki, bo to nauka dla innych. Niektórzy mi nie wierzą. Wykonując badania z profesorem Badydą oraz strażnikami miejskimi w 2016 roku, widziałem zdjęcia: ludzie niszczą piece, paląc czymkolwiek; wrzucają tekstylia, kalosze, starą lakierowaną stolarkę. Musimy zmienić tę sytuację.

Zmieniać mentalność to jedno, ale modernizować instalacje grzewcze – to drugie.

- Bardzo ważne jest wsparcie dla wymiany pieców na nowoczesne oraz ograniczanie podaży złego, taniego węgla. Nowoczesny piec opalany dobrym paliwem emituje wielokrotnie mniej zanieczyszczeń niż stary piec. Mówimy o dotacjach. Dotacjach i edukacji – bo droższy piec i droższe paliwo okazują się w dłuższym terminie opłacalne za sprawą wyższej sprawności i wyższej kaloryczności samego paliwa. W domu mamy cieplej, a płacimy tyle samo albo mniej niż przedtem.

A działania administracyjne?

- Nie złapiemy wszystkich trucicieli. Przede wszystkim musimy edukować od dziecka. To że dziadek, ojciec palili byle czym, nie znaczy, że robili dobrze. Musimy to sobie uświadomić.

Rusza wielka kampania edukacyjna. Światełko w tunelu?
- Aktualnie realizujemy projekt Czas na czyste powietrze. Zadanie realizowane ze środków Narodowego Programu Zdrowia na lata 20162020. Będziemy edukować lekarzy, nauczycieli, przedstawicieli organizacji pozarządowych oraz media. Ten trzyletni projekt właśnie rusza. Łatwo znaleźć informacje przystosowane dla różnych grup zawodowych: www.czasnaczystepowietrze.pl. Lekarz uzyska rzetelną wiedzę naukową, podobnie jak dziennikarze uczestniczący w konferencjach, warsztatach i kursach edukacyjnych; nauczyciel dostanie gotowy konspekt lekcji, aktywiści środowiskowi otrzymają informacje na temat nowych instalacji grzewczych. Każdy lekarz może się włączyć do tego projektu jako ambasador czystego powietrza. Takie działania mogą być początkiem oddolnego ruchu zmieniającego rzeczywistość. Abyśmy wszyscy za kilka lat mogli odetchnąć z ulgą czystszym powietrzem.

Stowarzyszenie „Dziennikarze dla Zdrowia”
foto Wiipedia


27 września 2017 22:05, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Jestem często na wsi, właściwie prawie codziennie - rowerem, rzadko samochodem. To wieć okolona lasami. Miejscowi palą drewnem - niestety dorzucają swoje śmieci - plastiki, opakowania - specyficzny zapach unosi się, zatruwa. No, tak to jest. Nie ma gdzie się schować!
Nad jeziorami, latem, grile i ogniska. Dym się ściele...
Z.M.P.
Anonim_2348, 27.09.2017, 23:06, 81.190.174.141 ##

Nie trzeba wyjeżdżać na wieś, wystarczy spojrzeć z górnych pięter gorzowskich wieżowców, by zobaczyć, czym okoliczni sąsiedzi palą w swoich piecach. Masakra. To ta, jak mówi dr Dąbrowiecki: "To nie był biedny człowiek z niską emeryturą.(...) To był arogancki akt niszczenia środowiska. Nie bieda, lecz głupota." Tej nie sieją, sama się rodzi
Anonim_7699, 28.09.2017, 10:03, 90.201.144.168 ##

Bardziej zdjęcie wygląda na Kraków. W zimie nie mogliśmy przez smog trafić na Zakopiankę.
Anonim_6737, 28.09.2017, 17:42, 94.254.254.96 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

200 tys. zł na promocję lubuskiego poprzez sport
3… 2... 1… Start. Rusza konkurs dla organizacji pozarządowych na promocję województwa lubuskiego poprzez sport w kraju i za granicą. ... <czytaj dalej>
Zmiany w Karcie Dużej Rodziny
MRPiPS przesyła informacje ws. Karty Dużej Rodziny. Spore zmiany w Karcie Dużej Rodziny. Od 1 stycznia 2019 r. upoważniająca do wielu ... <czytaj dalej>
Ratujmy Sobieskiego!
- czyli do Jacka Wójcickiego wołanie o pomoc
Pojawił się kolejny apel do prezydenta Jacka Wójcickiego. Tym razem w imieniu młodzieży Technikum nr 8 w Gorzowie ‎przesłała go ... <czytaj dalej>
Przebudowa Kazimierza Wielkiego
W najbliższy poniedziałek (7 stycznia 2019) rozpocznie się przebudowa ul. Kazimierza Wielkiego. Wykonawca w pierwszym etapie będzie prowadził roboty na ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Wspomnienie o Strebejce
W najbliższy wtorek 22 stycznia w Klubie Na Zapiecku Jan ... <czytaj dalej>
Polityczne bunga, bunga,
czyli o skandalach Berlusconiego
"Oni" to film o politycznym bunga, bunga, oparty na głośnych ... <czytaj dalej>
Można wpisywać kondolencje
Księga kondolencyjna pamięci prezydenta Pawła Adamowicza. W związku z tragiczną śmiercią ... <czytaj dalej>
Segregujmy odpady!
Od ponad roku w Gorzowie działa nowy system gospodarki odpadami ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« styczeń 2019 »
P W Ś C P S N
 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Minuta ciszy, znicze i... NIC
W takiej sytuacji dopada mnie czerń. Kiedy ktoś odchodzi nagle, w wyniku ataku szaleńca, dopada mnie czerń. Wylewa się na myśli i paraliżuje działania. Co robić? Co dalej? Jak potoczy ... <czytaj dalej>

Wsiąść do pociągu nie byle jakiego
Chcesz jeździć pociągiem, który ma nazwę? Wymyśl ją. Urząd Marszałkowski <czytaj dalej>
O Laur Niepodległej
Miejskie Centrum Kultury w Gorzowie zaprasza do udziału w międzywojewódzkim <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - uniejow.jpg
Hanna Kaup:
Wieczór z Karin Wolf
Jesienny Salon Literatury i Jazzu na Pograniczu. Kolczyk Karin Wolf ... <czytaj dalej>
Marek Z. Piechocki:
"Epatować emanacją" x3
„Słownik wyrazów obcych i trudnych” Andrzeja Markowskiego i Radosława Pawelca ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
SMS elementem komunikacji i budowania relacji

Mieszkaniec przeciętnego polskiego miasta wychodząc z domu, słyszy dźwięk przychodzącego ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Edukacja w kampanii wyborczej

Kolejne boisko szkolne nic nie zmieni dla przyszłości naszych dzieci. ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_8472:
19.10.2010 roku zginął niewinny człowiek..... Dobry człowiek, patriota, wierny Polsce, całym sercem oddany swojemu miastu i jego mieszkańcom. <czytaj dalej>
Anonim_6685:
Zapytaj chociażby Panią redaktor i wydawcę Panią Hannę K. :) <czytaj dalej>
Anonim_3962:
Poprosimy o te błedy <czytaj dalej>
Anonim_9829:
Wszyscy piszą o szturmie na muzeum, że zabrakło książek itd. Nikt nie ma odwagi napisać recenzji samej książki, która jest edytorsko amatorsk <czytaj dalej>
EWA:
Niedowierzanie,ból,żal ogromny bo do MOJEGO DOMU wdarło się zło tak okrutne,że trudne do nazwania...łączę się bólu z Rodziną Pana Pawła,z <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej