czwartek 19 lipca 2018     Alfred, Wincenty, Włodzisław
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Wirtuoz wiolonczeli zagra w Filharmonii Gorzowskiej
eGorzowska - 8488_XttQlfxkEpWTNowjdAdQ.jpg

Rafał Kwiatkowski, czyli cudowne dziecko polskiej wiolonczeli, naukę gry na tym instrumencie rozpoczął, gdy skończył 7 lat. Bardzo szybko pojawiły się pierwsze sukcesy, a w wieku 18 lat odbywał już zagraniczne stypendium w Stanach Zjednoczonych. Stale się rozwija, podobnie jak jego kariera. 6 kwietnia usłyszymy go na scenie Filharmonii Gorzowskiej.

Pochodzi pan z rodziny muzyków, naukę gry na wiolonczeli rozpoczął już jako dziecko. Jako kilkunastoletni chłopak uczył się w Stanach Zjednoczonych. Potem były wygrane konkursy, nagrody i wyróżnienia, jak choćby stypendium "Młoda Polska" dla wyróżniających się młodych artystów, a w 1999 - Paszport "Polityki" za wybitne osiągnięcia artystyczne. Co stało za tak ciężką pracą tak młodego człowieka? Wynikało to z wrodzonej chęci grania czy raczej podtrzymywania rodzinnej tradycji? Pewnie czasem wolał pan zagrać w piłkę na boisku...

- Zarówno jako dzieciak i dziś, jako czterdziestolatek, zdecydowanie wolałbym grać w piłkę, niż na wiolonczeli. Zawsze ciągnęło mnie na boisko. Z drugiej strony, frapowało mnie to, co na co dzień robili moi rodzice (wiolonczeliści). To, że spędzali godziny, obcując z fizyczną materią pięknego instrumentu. Nie miałem w dzieciństwie wielu zabawek, więc siłą rzeczy jedną z nich stała się wiolonczela. Mój ojciec natomiast od pierwszych dni nauki narzucił mi rygor pracy i ćwiczenia. Buntowałem się, ale on wiedział, że z samej zabawy nie będzie efektu. Niestety, instrumenty smyczkowe są tymi, które najtrudniej jest opanować i które wymagają wręcz organicznego zrośnięcia się z ciałem, by okiełznać proces wydobycia i kreacji dźwięku, o intonacji nie wspominając. Tu niestety, ma znaczenie ilość czasu spędzana przy instrumencie. Zrozumiałem to dopiero w wieku mniej więcej 14 lat i od tego momentu zacząłem świadomie pracować nad techniką gry, motywowany zwycięstwami w pierwszych dziecięcych konkursach wiolonczelowych.

Na światowych estradach zaistniał pan już w wieku 18 lat, dzięki wygranej w Międzynarodowym Konkursie Wiolonczelowym w Chile. Zaraz po tym pojawiły się aż cztery kolejne wygrane w konkursach w Lubljanie, Lipsku, Nowym Jorku i w Kuhmo w Finlandii. To właśnie konkursy otwierają drogę do kariery?

- I tak i nie. O karierze decyduje głównie szczęście, dobre znajomości i predyspozycje psychiczne. Nie zawsze idzie ona w parze z dobrym graniem i odwrotnie. W muzycznych kręgach liczy się też odpowiednie pochodzenie, no i jak wszędzie – umiejętność adorowania właściwych osób. Miałem w życiu swoje pięć minut, kiedy rzeczywiście intensywnie koncertowałem po całym świecie i co było wyłącznie plonem wygranych konkursów. Przez kilka lat nawet mi się to podobało – fajne życie dla singla! Wiem też, że pewnych elementów najwyraźniej mi zabrakło, bo zapewne mógłbym wspiąć się znacznie wyżej… Jednak niczego nie żałuję, gdyż w pewnym wieku na szczęście inne wartości stają się priorytetem. Tak było ze mną. Widząc zdecydowany spadek liczby koncertów, wcale o nie  nie zabiegałem. Dzięki temu mogłem bliżej zaprzyjaźnić się ze swymi małymi dziećmi.

Gra pan na wyjątkowej wiolonczeli...
- Od kilkunastu lat. Odebrałem ją mamie tuż przed jej emeryturą. Instrument ten przez 30 lat odwiedził wszystkie kontynenty z Orkiestrą Filharmonii Narodowej. Nie mam wiedzy, kto i kiedy go zbudował, gdyż w środku widnieje jedynie kartka o korekcie lutniczej dokonanej w 1863 roku. Sądząc po śladach użytkowania oraz dacie tej naprawy zakładam, że jest to osiemnastowieczny, najprawdopodobniej włoski instrument. To jest trochę taka „damska” wiolonczela, zważywszy na jej nieco mniejsze od standardów wymiary. Piękny instrument, pochodzący spod mistrzowskiej lutniczej ręki, ale jak to bywa ze starymi wiolonczelami, bardzo kapryśny i podatny na najmniejsze zmiany wilgotności powietrza czy temperatury. Są dni, gdy brzmi olśniewająco i najpiękniej na świecie, ale też miewa gorsze okresy.

Dziś grywa pan z najlepszymi. Znakomici dyrygenci, orkiestry, soliści.. Przyjazd do Gorzowa to dla pana odpoczynek, czy mobilizacja jest taka sama?

- Zawsze podchodzę z tak samo ogromną sumiennością do każdego koncertu. Nieważne gdzie gram, stawiam sobie zawsze najwyższą poprzeczkę. Pragnę zaspokoić przede wszystkim samego siebie, bo wtedy mam pewność, że jednocześnie zaspokojona będzie publiczność! Moja żona wręcz śmieje się ze mnie, że tyle ćwiczę i ciągle „dłubię” przy wiolonczeli, by oddała mi to, co chcę na niej wyrazić.

W Gorzowie usłyszymy pana w „Wariacjach rococo na wiolonczelę i orkiestrę” Czajkowskiego, jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów z literatury wiolonczelowej. To trudny utwór?

- Bardzo trudny! To taka, można powiedzieć, wizytówka wiolonczelisty…

Dziękuję.

Wg FG


4 kwietnia 2018 16:09, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Czy przy takich okazjach mozna zorganizowac "male" (pare godzin) warsztaty muzyczne prowadzone przez wybitnych solistow, czy tez orkiestre FG, dostepne dla uczniow szkoly muzycznej czy innych zainteresowanych?
Anonim_1462, 07.04.2018, 20:28, 184.189.252.173 ##

swietny pomysł, w filharmonii stoi skrzynka pomysłów - może tam zgłosić taką propozycję? ;)
Anonim_7285, 16.04.2018, 09:02, 89.228.8.182 ##

won z FG. Zamkmac to. Albo znaczaco zmniejszyc finansowanie. zeby byla kasa na wazne obiekty i wydarzenia kurturarne mieszkancow. nie trzeba utrzymywac na stale orkiestry. niech dojezdzaja z innyh moast sppradycznie na koncerty.

alte kameraden tez won. i z procesji w Boze cialo.

przestanmy byc ciemnogrodem nad Warta i zacznijmy myslec!
Anonim_6111, 16.04.2018, 09:11, 5.172.238.28 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Takie są fakty. Dbamy o bezpieczeństwo podczas zabezpieczenia festiwalu Pol’and’Rock
W związku z komunikatami prasowymi, dotyczącymi policyjnego zabezpieczenia festiwalu Pol’and’Rock i powielanymi nieprawdziwymi informacjami na temat pracy oraz decyzji podejmowanych ... <czytaj dalej>
Zamknięcie skrzyżowania Sikorskiego z Dworcową
W poniedziałek (16. Lipca) rano rozpocznie się kolejny etap modernizacji ulicy Sikorskiego; przebudowa skrzyżowania z ulicą Dworcową, które zostanie zamknięte ... <czytaj dalej>
Otwarcie skrzyżowania Dowgielewiczowej – Walczaka
We wtorek (10 lipca) po godzinie 12 zostanie otwarte skrzyżowanie ulic Dowgielewiczowej – Walczaka, które zostało czasowo zamknięte ze względu ... <czytaj dalej>
Czas na "Dobry Start"
Od 1 lipca 2018 r. można składać elektronicznie wnioski w celu otrzymania świadczenia z Programu „Dobry Start”. Program ten to ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Iwan Bożena Ubezpieczenia

ul. Walczaka 17 E /1, Gorzów Wlkp.
tel. 607 837 739
branża: Ubezpieczeniowi pośrednicy <czytaj dalej>
"Infotech" Zakład Urządzeń Kopiujących Janina Ziołek

ul. Piłsudskiego 9, Gorzów Wlkp.
tel. 601 147 060
branża: Kserograficzne usługi <czytaj dalej>
"Mar-Ol" Sp. z o.o. Biuro Obsługi

ul. Wyszyńskiego 38, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 88 55
branża: Oleje, tłuszcze spożywcze <czytaj dalej>

Bieg Trzech Jezior
Bieg Trzech Jezior wystartuje w niedzielę 22 lipca. To będzie szósta ... <czytaj dalej>
Młodzieżowe Mistrzostwa Polski Par Klubowych
W najbliższy piątek na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie ... <czytaj dalej>
O czym każdy rodzic powinien pamiętać
Wakacje kojarzą się ze słońcem, wypoczynkiem i przyjemnościami. Często to ... <czytaj dalej>
Zamknięcie skrzyżowania Sikorskiego z Dworcową
W poniedziałek (16. Lipca) rano rozpocznie się kolejny etap modernizacji ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« lipiec 2018 »
P W Ś C P S N
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
     
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Wszystko przemija...
Wciąż ktoś mnie pyta, kiedy napiszę kolejny felieton. Nieustannie przecież gorzowska codzienność przynosi jakieś newsy, żeby nie powiedzieć sensacje. Niestety, od tych wieści, np. o kolejnym dzikim wysypisku śmieci na ... <czytaj dalej>

Bądź mistrzem
Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie z Dyrekcją Policji Wschód jako <czytaj dalej>
Rozwinąć skrzydła
Ponad tysiąc uczestników z Polski, średnio 170 dni szukania, czytania, <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0572a.jpg
Hanna Kaup:
Garstka na koncercie ambasadora miasta Adama Bałdycha
Ostatni dzień święta miasta nie rozpieszczał gorzowian. Najpierw morderczy upał, ... <czytaj dalej>
Marek Z. Piechocki:
Dla trzystu kilkudziesięciu
Dla trzystu kilkudziesięciu osób w miniony piątek (20 kwietnia 2018 ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
O czym każdy rodzic powinien pamiętać
Wakacje kojarzą się ze słońcem, wypoczynkiem i przyjemnościami. Często to ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Cisza nocna – prawo a rzeczywistość
Hałaśliwe prywatki, donośne rozmowy i pokrzykiwania sąsiadów, przeszywające dźwięki urządzeń ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_9257:
Gdy nie zauważysz do 6 miesięcy od objawów, czeka Ciebie wózek inwalidzki. <czytaj dalej>
Anonim_9257:
Prowadzącym był dr n. med. Dzieciuch z Wielkopolskiej poradni Boleriozy https://www.cbdna.pl/uslugi-medyczne/poradnia-chorych-na-borelioze

<czytaj dalej>
Anonim_9257:
Po 5 latach refleksja, chyba wygrałem z chorobą, brak nawrotów. <czytaj dalej>
Anonim_9257:
Przeszedłem to gówno. Pierwszy objaw w najpiękniejszym życiowym momencie przed wyjściem z kolegami do zakopiańskiej Karczmy. 12 miesięcy kokta <czytaj dalej>
Anonim_1282:
czerwony szpital to hostel umieralnia z horrora.
powinna wisieć tabliczka na wejściu
ty który wchodzisz żegnaj się z nadzieją

<czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej