poniedziałek 20 sierpnia 2018     Sabina, Sobiesław, Bernard
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Hanna Kaup BLOG

« powrót
Łączy nas słodycz i gorycz
eGorzowska - 8412_a2DrpvsHrB5XdL9DJUT.jpg

W tym roku mija dziesięć lat od wyjazdu siostry Michaeli Rak do Wilna. Gorzowianie o siostrze wciąż pamiętają i wspierają, za co jest im wdzięczna i serdecznie pozdrawia. Ale doceniają ją również tam, gdzie właściwie była tylko przejazdem. W minioną niedzielę odebrała nagrodę poznańskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej - Żurawiny.

To był piękny niedzielny dzień. Zimowy i mroźny. Kiedy rankiem jechałam do Poznania, oślepiały mnie promienie wschodzącego słońca, gdy wracałam - zachodzącego. 4 marca na Starym Rynku odbywały się Kaziuki, w czasie których siostra Michaela Rak odbierała nagrodę poznańskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej - Żurawiny.

Pucharem autorstwa artysty plastyka Władysława Saletisa Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej honoruje ludzi, którzy wiele z siebie dają dla życia społecznego. - Nagradzają ich, żeby inni ich podpatrywali, a potem naśladowali - mówi członek kapituły Grażyna Wrońska. - Pierwszą rzeczą, która w związku z nagrodą się wydarzyła, był wyjazd do pana Tadeusz Konwickiego do Warszawy. On powiedział wtedy, że w żurawinie jest i słodycz i gorycz, coś co wszystkich łączy, bo każdy ma takie chwile w życiu.

Siostra Michaela Rak została nagrodzona za swoje kolejne hospicjum, tym razem wileńskie, które otworzyła pięć lat temu, a teraz pracuje nad hospicjum dla dzieci, bo na Litwie są ogromne potrzeby niesienia pomocy chorym.

Poza znaną w Gorzowie zakonnicą nagrodę w minionych latach odebrali m.in.: Bernard Ładysz, ks. prałat Obrembski, prof. Stefan Stuligrosz, Barbara Wachowicz, a rok temu Irena Litwinowicz kierująca polskim teatrem.

Ludzie i miejsca



Kiedy trafiłam pod scenę, siostry już nie było. Jakiś zespół zaczynał swoje występy. Nie dostałam odpowiedzi na esemes, który wysłałam godzinę wcześniej, a gdy próbowałam się do siostry dodzwonić, włączała się automatyczna sekretarka. Stanęłam więc w promieniach południowego słońca i zaczęłam zastanawiać, co zrobić, gdzie iść i co mi podpowiada mój dziennikarski instynkt. Pomyślałam, że może w ratuszu ktoś mi podpowie, a może przyjmuje tam siostrę na obiedzie? Drzwi były otwarte, więc skierowałam się w tamtą stronę. Kiedy wkraczałam na schody, usłyszałam głos: "Czy pani Hanna Kaup?" Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam przed sobą autora powieści o księdzu Groserze czy historii, które działy się w gorzowskim hospicjum Św. Kamila "Niebo dla akrobaty", poznaniaka z urodzenia, przyjaciela siostry Michaeli i mojego kolegi z roku na filologii polskiej Jana Grzegorczyka. Właściwie powinnam się spodziewać, że pojawi się na wręczeniu nagrody. Ale że w takim tłumie ludzi mnie odnajdzie? A jednak. Udało się. Wiedział, gdzie jest siostra, wiedział, że ja będę, więc razem na nią zaczekaliśmy. Spróbowałam jeszcze raz połączyć się z bohaterką kaziukowej niedzieli. Usłyszałam w telefonie: "Już do was idę". Oczywiście to "już" trwało jakąś chwilę, bo choć ujrzeliśmy siostrę idącą od strony fary, to co chwilę gdzieś nam ginęła. Co chwilę ktoś do niej podchodził, coś mówił, o coś prosił. Ostatecznie podeszła z nieznajomą mi kobietą. Janek zostawił nas, rezygnując z rozmowy - wiedział, że nie będzie łatwo się doczekać. Pojechał na imieniny wnuka Kazimierza.

Gdy w towarzystwie kobiety, której nie znałam, poszłyśmy usiąść, by nagrać rozmowę, okazało się, że mąż nieznajomej przed laty wykładał na moim roku językoznawstwo, a ona - członek kapituły Żurawin - związana jest z Polskim Radiem Poznań. Usiadłyśmy do herbaty i wspomnieniowych rozmów.

Jak się spodziewałam, to wspominanie trwało dwie godziny. Dwie bardzo krótkie godziny. Siostra mówiła o swoich obawach, gdy wyjeżdżała z Gorzowa, o ludziach, którzy nie tylko tworzą hospicjum, ale w nim przebywają, o wartości, którą jest dla ludzi to szczególne miejsce i o tym, że tam w Wilnie już jest jej dom. - Płakałam, kiedy dziesięć lat temu wyjeżdżałam z Gorzowa, ale już zbudowałam nowe dzieło i tam już jest mój dom - przyznała.

Kapitał
Powiedziała, że zawsze z serdecznością wspomina wszystkich, z którymi pracowała w Hospicjum św. Kamila, że będzie u nas na 25-leciu, ale też wyraziła nadzieję, że w związku z potrzebami, jakie niesie prowadzenie hospicjum w Wilnie, gdzie od państwa otrzymuje tylko 30 proc. koniecznych kosztów i resztę musi zebrać (w Polsce to 70 proc.), że gorzowianie nie zapomną.
- Jak by to było pięknie, gdyby każdy gorzowianin wysłał po jednym esemesie o treści: "Wilno" na numer 72405. On kosztuje tylko około 2,50 zł brutto. Jak by to było pięknie - mówiła z tym swoim uśmiechem na twarzy, jednocześnie zanurzając się w myślach.

Później pokazała mi jak wygląda jej wypełniony darami dla potrzebujących samochód, poczęstowała słodko-gorzką żurawiną, ja odprowadziłam siostrę do liceum na Polną, gdzie odbywały się dalsze uroczystości i sama ruszyłam w drogę powrotną, odsłuchując to, co jeszcze chwilę temu mówiła siostra Michaela Rak - bohaterka kolejnego wydania biuletynu, który realizuję ze Stowarzyszeniem św. Eugeniusza de Mazenoda "Łączą nas udzie i miejsca". To zdanie padało z naszych ust wielokrotnie, wielokrotnie też brałyśmy się za ręce, by potwierdzić to nasze połączenie.

I Wy, drodzy Czytelnicy też pamiętajcie o tym, bo jak twierdzi siostra, wszystko dobro, które dajesz, na pewno do ciebie wróci. Ona wyjeżdżała z Gorzowa z kapitałem, który dostała od przycmentarnej kwiaciarki. To było 3 zł. Nie, nie pomyliłam się, to było trzy złote, które dla dobra ludzi pozostających w potrzebie, nieustannie pomnaża. Bardzo Was proszę, dodajcie też swoje.

Kolejny biuletyn "Łączą nas ludzie i miejsca" ukaże się jesienią. Poza siostrą, jednym z bohaterów będzie dr Jacek Zajączek.

Tekst i foto Hanna Kaup


Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
aczy nas slodycz i gorycz, zdjęcie 1/4

aczy nas slodycz i gorycz, zdjęcie 2/4

aczy nas slodycz i gorycz, zdjęcie 3/4

aczy nas slodycz i gorycz, zdjęcie 4/4
 


5 marca 2018 07:44, Hanna Kaup
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Nowa organizacja ruchu ul. Myśliborskiej
Wykonawca prac drogowych przy ulicy Myśliborskiej zamierza wprowadzić dziś (poniedziałek 20 sierpnia) nową organizację ruchu, która będzie obowiązywać przez około ... <czytaj dalej>
Samorząd województwa chce zmian w programie
„Mosty dla regionów”
W maju rząd ogłosił program „Mosty dla regionów”. Inwestycje, które zostaną wpisane na listę mogą liczyć na 80% dofinansowania. Z województwa ... <czytaj dalej>
Utrudnienia w Święto Wojska Polskiego
Święto Wojska Polskiego będzie w Gorzowie związane ze zmianami w organizacji ruchu. W sobotę (18 sierpnia) od godz. 10.30 do 11.00 ... <czytaj dalej>
Pol’and’Rockowe malowanie, jakiego świat nie widział!
Podczas 24. Festiwalu Pol’and’Rock w Strefie Allegro powstanie wyjątkowy przedmiot, który zostanie zlicytowany na nadchodzącym finale WOŚP. Dziennikarz Filip Chajzer ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Multimedia Polska" S.A. Biuro Regionu Lubuskiego

ul. Kosynierów Gdyńskich 51, Gorzów Wlkp.
tel. 95 737 03 70
branża: Telewizja kablowa <czytaj dalej>
"Adler" Usługi Detektywistyczne Ryszard Szarejko

ul. Podmiejska Boczna 14 l. 20, Gorzów Wlkp.
tel. 95 725 77 22
branża: Detektywistyczne agencje <czytaj dalej>
Gabinet Kardiologiczny Anna Jarocka

ul. Piłsudskiego 47, Gorzów Wlkp.
tel. 605 229 191
branża: Lekarze - kardiolodzy <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« sierpień 2018 »
P W Ś C P S N
  
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
  
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Marta Bejnar-Bejnarowicz powalczy o prezydenturę
We wtorek 14 sierpnia Premier RP ogłosił termin wyborów samorządowych. To sygnał do oficjalnego startu kampanii. W Gorzowie znacznie wcześniej została rozpoczęta przez trzech kandydatów. Czwartego, a właściwie czwartą przedstawił ... <czytaj dalej>

Historie Seniorów
na najciekawsze działania aktywizujące
W ramach programu społecznego „Adamed dla Seniora” wystartował konkurs „Historie <czytaj dalej>
Bądź mistrzem
Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie z Dyrekcją Policji Wschód jako <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - s2ca.jpg
Hanna Kaup:
Odeszła kobieta, która znała wszystkie piosenki świata
Cały Gorzów znał Elżbietę Kuczyńską. Jedni bardziej, inni mniej, ale ... <czytaj dalej>
Marek Z. Piechocki:
Nie będę błaznem Filharmonii.
Blamaż i rehabilitacja
Dzisiaj, w niedzielę 5 sierpnia 2018 roku, kolejny, czwarty już ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Do pracy w Polsce bliżej z Nepalu niż z Szydłowca
Polska jest jednym z krajów najsilniej przyciągających obcokrajowców do pracy. ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Dbasz o swoje zdrowie? Zadbaj też o swój komputer
Biegasz, ćwiczysz, badasz się, bierzesz suplementy i chronisz przed chorobami? ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_8183:
Świetna decyzja, wreszcie jest na kogo głosować <czytaj dalej>
Anonim_8218:
Żegnaj Elu. <czytaj dalej>
Anonim_3958:
Wiosną tego roku w Domu Brata Alberta śpiewała, grała na gitarze. Ja opowiadałem o Fryderyku Chopinie, odtwarzałem Jego kompozycje. Mówiliśmy <czytaj dalej>
Kasia:
Ela swą obecnością sprawiała, że człowiek czuł się wyjątkowy. A to Ona była wyjątkowa. Dziękuję, Elu, że dane mi było Cię spotkać. Do <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Czułem się przy Niej tak bezpiecznie onieśmielony. I nic nie musiałem mówić, tłumaczyć zawile, do końca. Ona wiedziała co chcę powiedzieć. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej