piątek 23 czerwca 2017     Wanda, Józef, Albin
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
Hanna Kaup BLOG

« powrót
Wszystko jest chemia, czyli słowo po spotkaniu
z Januszem L. Wiśniewskim

Kiedy prawie dziesięć lat temu trafiła w moje ręce „Samotność w sieci”, jak większość jej czytelniczek, pozostawałam w zachwycie i dzieliłam się nią tak szczerze, że do dziś do mnie nie wróciła.

Zachwyt mój dotyczył też, a może przede wszystkim, samego autora. Nie wyobrażałam sobie, że mogłabym z kimś takim zamienić choćby dwa zdania. Taki Facet. Chemik, fizyk, informatyk. I to z tytułami. Polak, który pracuje i mieszka w Frankfurcie nad Menem. Nie, to nie mogłoby się zdarzyć.

Kiedy więc dwa tygodnie temu dyrektor Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorzowie Edward Jaworski zadzwonił do mnie i zapytał:
– Zna pani Wiśniewskiego? Janusza, Leona…
Nie przeczuwając, o co chodzi, odpowiedziałam:
– Jasne, tyle że nie osobiście.
– No to chcielibyśmy, żeby poprowadziła pani z nim spotkanie.

Poprowadziłam.

Janusz Leon Wiśniewski jest jak stary kumpel. Nieustannie głodny rozmów z tymi, których nie widział 5,10, 20 lat. I chętnie opowiada o tym, co przez ten czas działo się w jego życiu, co robił, co czuje, co myśli: o Bogu, świecie, kobietach, mężczyznach i tym, co to wszystko łączy – o chemii. Bo chemia jest nie tylko obok, ale i w nas samych, bo „Szczęście to tylko garść pełna wody” („Los powtórzony”). Ta chemia oślepia miłością, nie wiedzieć czemu i kiedy każe zachwycać się tym a nie innym człowiekiem, czyni z nas szaleńców, sprawia, że „Życie to pożądanie…” – jak pisze w „Samotności…”.

Na sobotnim spotkaniu w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej dominowały – jak zwykle – kobiety. Jedna z nich Iga Borowska-Krajnik napisała po nim: ” J.L.W. uświadomił mi dwie rzeczy, a mianowicie: w moim organizmie istnieje ogromna ilość szalenie szkodliwych substancji i (mówiąc krótko) kwalifikuję się do leczenia psychiatrycznego... a wszystko to za sprawą szczęścia i miłości.... Słów jego absolutnie nie kwestionuję ;)))
PS. Panie Januszu.... DOBRZE MI Z TYMI TOKSYNAMI!!!! ;)”

Janusz Leon Wiśniewski przyjechał do Gorzowa w związku z wydaniem najnowszej swojej książki „Na fejsie z moim synem”. Ta surrealistyczna historia budzi różne emocje. Dla mnie jest podróżą, jakich się nie odbywa – sentymentalną, osobistą, wyobrażoną, surrealistyczną właśnie, w piekielne zaświaty w towarzystwie tych, którzy w historii ludzkości odegrali jakąś rolę, z postacią Wiśniewskiemu najbliższą – z jego matką Ireną, która umarła w 1977.

To ona tworzy teorię BOGONÓW; zachwyca się „najważniejszą przepiękną spiralą”, najlepszym skrętem świata, czyli DNA, które jak jointa Bóg sobie skręcił; marzy, by jak neutrino, młodnieć z nanosekundy na nanosekundę, a przede wszystkim straszliwie kocha swojego Nuszka i jeszcze straszliwiej za nim tęskni.

O Januszu L. Wiśniewskim można w nieskończoność. Ale to jest niebezpieczne, bo im jego więcej, tym mniej – by strawestować słowa piosenki Natalii Kukulskiej. A każdy, kto zdecyduje się go poznawać, musi robić to na własną odpowiedzialność i mieć świadomość, że ta potrzeba poznawania nie ma końca. I że jest w tym jakaś CHEMIA.

W sobotę wręczyłam Autorowi po Godzinach symboliczny Doktorat Honoris Causa "Uniwersytetu Bez Siedziby Czytelników Jego Książek" za wybitne zasługi dla kultury:
- za obronę i podtrzymywanie: miłości, przyjaźni oraz wszelkich więzów międzyludzkich, mających na celu uczynienie życia znośniejszym a nawet szczęśliwszym,
- za odwagę sprawiania sobie przyjemności i dawania jej innym;
- za wiedzę o sobie i innych, ze szczególnym uwzględnieniem kobiet i to w sytuacji niebycia kobietą,
- za niemodne stawanie po stronie dobra i piętnowanie zła,
- za przypominanie, że w życiu za wiele jest samotności i trzeba z nią walczyć jak z przeziębieniem,
- za wszystkie „Zespoły napięć”, „Molekuły emocji”, „Arytmie uczuć” czy historie z sieci wyjęte ku naszej refleksji, że nie cierpimy sami, a nasz los jest w innych powtarzalny,
- za słowa już wypowiedziane i zapisane oraz za te, które jeszcze zostaną w jakikolwiek sposób wyartykułowane i utrwalone.

Janusz Leon Wiśniewski obiecał, że jeszcze w tym roku, na początku lipca, przyjedzie do Lubniewic, bo tam – jego przyjaciel – prof. Zbigniew Izdebski otworzy Park Miłości im. Michaliny Wisłockiej.

Czekając na pnowne spotkanie, czytajmy Wiśniewskiego.

Hanna Kaup

Więcej zdjęć w galerii eGo FOTO:
http://www.egorzowska.pl/pokaz,galeria,0,0,2012-03-25_Spotkanie_autorskie_Janusz_Leon_Wisniewski_2,

oraz Michała Kapuścińskiego:

http://www.egorzowska.pl/pokaz,galeria,0,0,2012-03-25_Spotkanie_autorskie_Janusz_Leon_Wisniewski,

wszystko jest chemia, zdjęcie 1/6

wszystko jest chemia, zdjęcie 2/6

wszystko jest chemia, zdjęcie 3/6

wszystko jest chemia, zdjęcie 4/6

wszystko jest chemia, zdjęcie 5/6

wszystko jest chemia, zdjęcie 6/6
 


25 marca 2012 23:10, Hanna Kaup
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Pani Haniu
Nie wierzę, lubie pani taki kicz literacki?
A miałam o paniu gustach lepsze wrażenie, zwłaszcza po spotkaniach poetyckich, w których pani brała udział i zajmował głos.

Anonim_2194, 26.03.2012, 07:55, 150.254.196.178 ##

Igor Ostachowicz oprócz doradzania premierowi pisze książki.

IAR/Polska - The Times, Polska The Times, wp.pl | dodane (01:09)

Odsłuchaj iWebreader. Wciśnij enter by rozpocząć odtwarzanie

"Polska The Times" doszukała się, że główny spec od wizerunku premiera Donalda Tuska Igor Ostachowicz zajął się pisarstwem i wydał już drugą książkę.

Gazeta pisze, że pierwszą był horror-romans "Potwór i panna" wydany pod pseudonimem Julian Rebes. Teraz, już pod własnym nazwiskiem, Ostachowicz wydał "Noc żywych Żydów" opowieść o - jak podaje wydawnictwo - "zblazowanym trzydziestoparolatku, typowym przedstawicielu nowej klasy średniej, który dryfuje od kobiety do kobiety, od baru do baru, od przelewu do przelewu" aż do "odkrycia przejścia do innego świata, w którym kilkadziesiąt lat temu rozegrał się dramat warszawskich Żydów."




REKLAMA Czytaj dalej









Niewielu polityków wie, czym Igor Ostachowicz zajmuje się w wolnym czasie.- Nie wiedziałem, że Igor Ostachowicz wydał książkę - zdziwiony mówi Paweł Olszewski, rzecznik Platformy Obywatelskiej. Małgorzata Kidawa-Błońska, posłanka. PO o niczym nie miała pojęcia. Jeśli politycy Platformy nie wiedzieli, że Ostachowicz pisze książki, tym bardzie niczego nie domyślali się koledzy z innych ugrupowań.


Anonim_6659, 26.03.2012, 09:16, 62.152.147.221 ##

..., gratuluję i pozdrawiam i na fotkach widziałem oprócz autorki jeszcze jedna myśliborzankę
Anonim_6854, 26.03.2012, 09:31, 79.162.203.142 ##

Niesamowite spotkanie..


Ona, 26.03.2012, 14:53, 83.25.107.57 ##

Ludzie - spotkania z Ludźmi są najważniejsze. Żałuję, że nie byłem...
bytek, 26.03.2012, 18:01, 79.184.76.217 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Przeniosą mech
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gorzowie Wlkp. przystała na propozycję Miasta, dotyczącą przeniesienia części konarów drzew, na których występuje objęty ... <czytaj dalej>
W Lubuskiem rośnie liczba zatrudnionych cudzoziemców
Od ubiegłego roku liczba ubezpieczonych cudzoziemców mieszkających i pracujących w woj. lubuskim wzrosła o ponad 2 500. Najliczniejszą grupę w ... <czytaj dalej>
Mariusz Zbanyszek liczy na społeczne wsparcie
Miasto zdecydowało o wyborze wykonawcy inwestycji na ul. Kostrzyńskiej. To firma Balzola. Na Facebooku Mariusz Zbanyszek umieścił wpis. Oto jego ... <czytaj dalej>
ZUS wysyła listy. Co w nich znajdziemy?
Każdy kto ma odłożony choćby 1 grosz na koncie emerytalnym w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, otrzyma wkrótce Informację o Stanie Konta ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Kalendarium eventów
« czerwiec 2017 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
  
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Balkony jak reklamy
Prowizorka zawsze okazuje się najtrwalsza - to jedno z uzupełnień Praw Murphy'ego. Żyje z człowiekiem nie od dziś. Z człowiekiem Polakiem szczególnie blisko. Teraz chyba w coraz większym zakresie z ... <czytaj dalej>

Pokaż swój Piękny Balkon albo Dom w Ogrodach
Konkursy na Piękny Balkon i Dom w Ogrodach to już <czytaj dalej>
Zgłoś swoją pracę na konkurs literacki
Świat bez wojny, nazizmu i przemocy - to hasło tegorocznego <czytaj dalej>
W Urzędzie Miasta kolejne zmiany na stanowisku sekretarza
Prezydent powinien wybrać kogoś doświadczonego [ 49.7% ]
pasek postepu
niczego nie zmienią [ 14.5% ]
pasek postepu
świadczą o błędach Prezydenta [ 20% ]
pasek postepu
to polityczne roszady [ 14.9% ]
pasek postepu

Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - k3a.jpg
Hanna Kaup:
Dziewiąty Nocny Szlak Kulturalny przeszedł do historii
To jedyna taka noc w roku. Jedyna w Gorzowie. Jedyna ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
Może zakazać jazdy po pasach
W czwartkowe popołudnie doszło do zdarzenia drogowego, w którym ucierpiała ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Leczenie boreliozy u dzieci (2)
Publikujemy drugą część wypowiedzi specjalisty chorób zakaźnych (Certyfikat ILADS z ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Leczenie boreliozy u dzieci (1)
Kleszcze! To słowo wprowadza w niepokój coraz więcej ludzi. W ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3247:
Danusia!Gratulacje!
Z.M.P. <czytaj dalej>
Anonim_3247:
A jak taka slicznotka weźmie się za wysłuskiwanie szyszek sosnowych to na dole, pod drzewem, jak u stolarza pod grubościówką - zasłane wiórkam <czytaj dalej>
Anonim_1768:
CIESZĘ SIĘ Z KONKURSU JA TEŻ WEZMĘ UDZIAŁ .KRYSTYNA <czytaj dalej>
Anonim_1418:
I w rok zrobią? Walące się ruiny? Ale tylko pół budynków. Blisko bloków co firma z Deszczna zbudowała.
A od Teatralnej i lidla ruiny zost <czytaj dalej>
Anonim_1418:
Czemu tak mało Chińczyków tylko 51?
Ukraińców za dużo.

Pracodawcy gardzą Polakami. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej