czwartek 26 listopada 2020     Konrad, Leonard, Sylwester
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Hanna Kaup BLOG

« powrót
21XI2020 - o urodzeniach, ślubach i zgonach
A może się uda

21XI2020.



Rozmowa z kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Gorzowie Mirosławą Winnicką.

W czasie wiosennego lock down-u w wydziale komunikacji można było odroczyć rejestrację auta i nie mieścić się w obowiązkowych w normalnej sytuacji 30 dniach. Czy w Urzędzie Stanu Cywilnego istniała taka możliwość nierejestrowania jakichś danych?

- Nie. My cały czas pracowaliśmy i pracujemy. Nie mieliśmy przerwy. Ustawa określa, że bieżące zdarzenia w Gorzowie, czyli np. urodzenia, musimy zarejestrować, bo dziecko musi mieć akt urodzenia i pesel, by matka mogła zrobić z nim wszystkie badania i być rejestrowana w przychodniach. Musimy też rejestrować zgony, bo wiadomo, pogrzeby nie mogą czekać.

A jaki jest stan zdrowia pracowników USC?
- Na obecną chwilę jesteśmy zdrowe. Nawet udało mi się zrobić badania wszystkim pracownicom i wynik wyszedł ujemny.

To oznacza, że jesteście dobrze zabezpieczone.
- Ograniczamy przepływ klientów. Z holu zrobiliśmy poczekalnię z czterema stanowiskami. Jest pleksa i każda osoba podchodzi do niej, kładzie dokumenty, następnie wraca na swoje miejsce i czeka aż zostaną przygotowane. Pracownicy są w reżimie sanitarnym, a więc obowiązuje mierzenie temperatury, rękawiczki, maseczki, dezynfekcja. Staramy się zabezpieczać, bo trzeba pamiętać, że każdy z pracowników ma w domu rodzinę, dzieci.

Rok prawie zbliża się do końca. Spróbujmy porównać go do poprzedniego.
- Na pewno pracy było więcej, bo sąsiednie gminy się pozamykały. One nie mają szpitala, w związku z tym nie ma tam rejestracji noworodków czy też zgonów. Wszystko odbywa się na terenie miasta Gorzowa i jest związane z instytucjami, które się tu mieszczą, a więc z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, z notariuszami. W związku z powyższym przepływ interesantów jest dużo większy. Pozwoliłam sobie porównać choćby okres od 1 do 20 listopada roku 2019, gdy zarejestrowaliśmy 83 zgony. W takim samym okresie tego roku – 241 zgonów.

To trzy razy więcej!

- Tak. Bez względu na to, jaka jest przyczyna tych zgonów, jest ich po prostu znacznie więcej.

Można określić, ile z tych osób na pewno zmarło na covid19, a ile na inne choroby?
- Nie jesteśmy w stanie. Jak pamiętamy, rzecznik gorzowskiego szpitala określiła, że typowym objawem covidu jest ostra niewydolność oddechowa. I bardzo często mamy wpisaną taką przyczynę. Jednak jeden lekarz kwalifikuje ją jako główną, inny nie. W związku z tym, niektórzy wpisują w kolejnych etapach – bo karta zgonu składa się z kilku części – choroby współistniejące. My nie prowadzimy aż takiej analizy.

Często słyszymy zarzuty, że ludzie umierają na grypę, choroby onkologiczne czy inne, a nie na covid...

- Tych, którzy stracili bliskich i do nas przychodzą, bardzo przygnębia fakt, że służba zdrowia jest niewydolna. Widzimy przecież, że karetki czekają z pacjentem, a szpital odsyła je od jednego do drugiego. I faktem jest, że jeden umiera na covid, a inny przez covid, bo nie uzyskał pomocy. Liczby są jakie są, a ja jako kierownik Urzędu Stanu Cywilnego zgodnie z ustawą jestem upoważniona do przetwarzania danych statystycznych, więc to, co podałam o listopadzie, w porównaniu do roku poprzedniego, to jest konkret. Mamy zgonów trzy razy więcej.

Sądzi pani, że ich liczba jeszcze wzrośnie?

- Ja nie mam do tego punktu odniesienia. Słucham tak jak pani doniesień medialnych, czytam na różnych portalach, że jest wielu sceptyków, ale zwykle do momentu, kiedy ich to nie dotyczy. Potem ten pogląd się zmienia i czy będziemy doszukiwać się teorii spiskowych czy nie, trzeba stwierdzić, że brak pomocy medycznej, czyli ta niewydolność służby zdrowia powoduje, że zgonów jest dużo więcej.

Jak w takim razie wygląda sytuacja z urodzeniami?

- Nie przybyło nam za dużo urodzeń. Porównując do lat poprzednich, utrzymują się na podobnym poziomie. Jedynie zauważyliśmy, że jeśli do tej pory był duży odsetek dzieci pozamałżeńskich – w niektórych latach przekraczał 50 proc. – tak na obecną chwilę mamy ich ponad 40 proc. To pokazuje, że rodzice dzieci zawierają związki małżeńskie i robią to ze względu na obecną sytuację. Proszę zwrócić uwagę, ta pandemia nas zatrzymała, wywołała pewną refleksję. Stąd wiele osób, które do nas dzwonią, decyduje się na zawarcie związku małżeńskiego właśnie z tego tytułu. Chcą się zabezpieczyć, gdyby ewentualnie coś się miało wydarzyć.

A co z rejestracją urodzeń dzieci Polaków, którzy wyjechali za granicę?

- W tym roku mamy bardzo dużo telefonów w tej sprawie, bo placówki dyplomatyczne też się pozamykały. I procedura uzgodnienia wizyty na terenie danego kraju trwa kilka miesięcy. W związku z powyższym mało osób decyduje się na korzystanie z pomocy konsula, ponieważ związane są z tym też dużo wyższe opłaty skarbowe. Dużo ludzi dzwoni w sprawie tej rejestracji, ale zwykle przypomina sobie po czasie, że nie będą mogli przyjechać na wakacje czy na święta, bo dziecku skończył się dokument (w konsulacie jest najpierw okresowy, roczny). Więc to powoduje lawinę telefonów, jak zrobić, by dziecko mogło uzyskać nowy paszport. My do końca roku mamy to wstrzymane, ponieważ u nas jest szpital. Są noworodki i zgony i nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć kobiet, które u nas rodzą. Przypomnę, że w przypadku dzieci pozamałżeńskich, najważniejsza przy rejestracji jest matka. Ojciec dopiero może uznać swoje ojcostwo, gdy matka wyrazi zgodę na uznanie. Wtedy on może już załatwiać formalności jako ojciec. Dlatego kobiety, które rodzą w Gorzowie, mają trzy tygodnie na rejestrację noworodka. Ich obecność jest tu obowiązkowa i my musimy o nie zadbać. Stąd ten przepływ interesantów szczególnie z zagranicy jest u nas ograniczony.

A co ze ślubami? Na początku roku nikt nie spodziewał się takiego przebiegu epidemii. Wiele uroczystości pewnie zostało odłożonych….

- Urząd Stanu Cywilnego w Gorzowie zawsze z dużym wyprzedzeniem ma rezerwowane terminy. Dzisiaj ludzie dzwonią, pytając o sierpień 2021. Zazwyczaj na soboty planujemy około 10 ślubów. W tym roku ze względu na wprowadzone ograniczenia, aż 48 par z marca, kwietnia i maja, a nawet połowy czerwca nie zdecydowało się wziąć ślubu w ograniczonym składzie w związku z reżimem sanitarnym, czyli cztery osoby w maseczkach. One przełożyły uroczystości z wiosny na jesień i zimę. Ale teraz nadal mamy ograniczenia i np. w piątek miało być siedem ślubów, a odbyły się tylko dwa. Pięć par znowu zrezygnowało. A głównym powodem tej rezygnacji nie jest lęk przed zachorowaniem, ale to że restauracje są pozamykane i nie ma gdzie zrobić przyjęcia. Na przyszły piątek mieliśmy zaplanowanych dziewięć par i już teraz zrezygnowało siedem. Zostały dwa śluby, ale nie wiem nawet czy te się odbędą. Rzeczywiście, przez epidemię jest mniej zdarzeń, ale nadal są takie, na które – z uwagi na zabezpieczenie partnerki czy partnera – ludzie decydują się nawet na – jak to określają – rejestrację swojego związku. Przychodzą w cztery osoby, by dopełnić formalności i zabezpieczyć przyszłość. Są też zdarzenia przykre, bo ludzie czasami nie myślą o tym do momentu, kiedy nie znajdą się w sytuacji zagrożenia życia. Udzielamy więc ślubów w szpitalu, w domu i wtedy przyspieszamy okres oczekiwania. Zgodnie z ustawą Kodeks rodzinno-opiekuńczy, od momentu złożenia zapewniania do ślubu przez nupturientów, musi upłynąć minimum 30 dni, ale w sytuacji wyjątkowej zdarza się, że ludzie przyjdą dzisiaj, wyrażą chęć, podpiszą dokumenty, a jutro jest ceremonia.

I pani musi do nich przybyć.
- Tak, bo ustawa mówi, że jeśli osoba sama nie może się stawić, to ja jadę do szpitala, uzgadniając cały reżim sanitarny z ordynatorem. I wszelkie środki bezpieczeństwa.

Z pewnością zdarzają się inne sytuacje stresujące czy nerwowe.
- Często jest tak przy sprawach spadkowych. Znam przypadki, że jeszcze zmarły nie został pochowany, a rodzina już dzwoni, jakie dokumenty są konieczne do sprawy spadkowej, co powinni zrobić, jakie wnieść opłaty. Wtedy pytamy: „Po kim spadek?” i pada odpowiedź, że np. po mamie. „A kiedy zmarła?” „Nie, jeszcze żyje, ale może odejść w ciągu godziny”. Więc wtedy są największe nerwy. I te sprawy spadkowe powodują, że ludzie zapominają, kto i co w życiu jest ważne. Dla mnie zastanawiające jest, że w tej sytuacji niepewności pieniądz nadal odgrywa tak istotną rolę.

Jak pani sądzi, z czego się to bierze?

- Z braku rzetelnej informacji. W rzeczywistości, w jakiej żyjemy, to dezinformacja powoduje, że ludzie są bardzo nerwowi, roszczeniowi, nieadekwatnie do sytuacji wybuchają gniewem, bo to może ich przerażać. Bardziej tu potrzebna jest pomoc psychologiczna, uświadamiająca. Przecież nie wiadomo, jak to długo potrwa i w jakim kierunku pójdziemy.

Mimo wszystko praca w Urzędzie Stanu Cywilnego daje zadowolenie?

- Tak. Od nas dziennie wychodzi ponad 100 korespondencji, pomijając tę elektroniczną czy telefoniczną. Wiele osób jest pod wielkim wrażeniem tego, co robimy, bo dzisiaj składają wniosek, my go odbieramy i dzwonimy, że jutro wyjdzie zwrotna korespondencja. Mamy sporo podziękowań, że zawsze to robimy szybciutko i to jest dla nas miłe.

Dziękuję.


Hanna Kaup


21 listopada 2020 17:02, Hanna Kaup
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Janusz Dreczka Tadeuszowi Szyferowi
Publikujemy tekst Janusza Dreczki, poświęcony Tadeuszowi Szyferowi w pierwszą rocznicę śmierci. TadziowiSzyferowi Mistrz zgrabnej pointy. NIEKTÓRYCH PRZESZKÓD NIE POKONASZ. MUSZĄ POUMIERAĆ. W niedzielę 24 ... <czytaj dalej>
Do punktów pobrań w innych godzinach
Od wtorku 24 listopada 2020 r. zmieniają się godziny funkcjonowania prowadzonych przez Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie punktów pobrań wymazów ... <czytaj dalej>
Szpital dementuje doniesienia o nieprawidłowościach
Publikujemy oświadczenie zarządu Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. W związku z doniesieniami na temat zastrzeżeń dotyczących opieki nad pacjentami hospitalizowanymi ... <czytaj dalej>
Masz problemy?
Zgłoś się do Centrum Zdrowia Psychicznego
Czujesz się przygnębiony sytuacją związaną z pandemią? Jeśli masz wrażenie, że sam sobie nie radzisz z problemami zgłoś się do ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Przedszkole Miejskie nr 10

ul. Lelewela 1, Gorzów Wlkp.
tel. 95 721 32 79
branża: Przedszkola - publiczne <czytaj dalej>
"Jezioro Długie" Sp. z o.o.

ul. Wawrowska 3, Gorzów Wlkp.
tel. 95 732 02 30
branża: Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« listopad 2020 »
P W Ś C P S N
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
      
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Nie bądźmy potworami
Może wszystkiemu winna jest sytuacja epidemii, a może rząd? A może jedno i drugie. I jeszcze utrata wartości, pogarda dla wiedzy i nauki, brak kultury, pozorna empatia i przekonanie, że ... <czytaj dalej>
Lubisz ładnie mieszkać?
„Zielona ławeczka” czeka na Ciebie
Jest szansa na poprawę wyglądu podwórek i miejsc najbliższego otoczenia. <czytaj dalej>
Jakie są nasze Smaki Regionów
Ruszyła XX edycja konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo-Smaki Regionów”. Organizuje go <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 4a.jpg
Hanna Kaup:
26XI2020 - to trudna miłość
26XI2020. Rozmowa z radną klubu Kocham Gorzów Martą Bejnar-Bejnarowicz. Marta Bejnar-Bejnarowicz jak ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
25XI2020 - wyjątkowy taras widokowy
25XI2020. Znajduje się na Słowiańskiej Górze na wysokości 73 m i ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Niepłodność – narastający problem
W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci. Do posiadania więcej ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Odbiór odpadów w czasie pandemii – wskazówki dla mieszkańców Gorzowa i okolic
Czy podczas pandemii obowiązuje segregowanie odpadów? W jaki sposób bezpiecznie ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_9763:
PRAWDA RZETELNA , A JAKŻE SMUTNA. PANI REDAKTOR , DZIĘKUJĘ ,ŻE PANI TAK OD SERCA I PO LUDZKU ... TEN PROBLEM PORUSZA. (...) " NIE BĄDZMY POT <czytaj dalej>
Anonim_8983:
Wiem jedynie że pacjenci zgłaszają nieprawidłowości i tyle. A zarząd szpitala nie odniósł się bezpośrednio do spraw zgłoszonych przez pacje <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Ech, ta Ewka... Pierwsza bezstresowo wychowywana, stresująca i zastanawiająca wszystkich dookoła złota dziewczyna. Wulkan różnorodności, sprzec <czytaj dalej>
Anonim_8232:
Sami sie zatrudnijcie (za minimalną krajową) jako położni a później z narażeniem życia swojego i swoich rodzin zajmujcie zmianą pampersów i <czytaj dalej>
Anonim_6398:
Przykre, modlitwa nie pomogla. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej