wtorek 20 sierpnia 2019     Sabina, Sobiesław, Bernard
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Minuta ciszy, znicze i... NIC
W takiej sytuacji dopada mnie czerń. Kiedy ktoś odchodzi nagle, w wyniku ataku szaleńca, dopada mnie czerń. Wylewa się na myśli i paraliżuje działania. Co robić? Co dalej? Jak potoczy się nasze życie po tym, gdy ktoś odebrał je jednemu z nas? Czy to będzie ofiara, która zamknie usta tej, która "... wciąż sprawna, (...) dobrze się trzyma w naszym stuleciu"?

W finale 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zdarzyła się tragedia. Szaleniec targnął się na życie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Mimo wysiłków najlepszych lekarzy, nie udało się go uratować.

Dzień później, o 18.00 na placu przed gorzowską bimbą zebrali się mieszkańcy miasta, by oddać hołd zmarłemu i wyrazić swój sprzeciw wobec przemocy i nienawiści. Uczciliśmy Pawła Adamowicza minutą ciszy, zapaliliśmy znicze i... nastała pustka, NIC, jak na plakacie, który przypadkiem wpadł w oko naszej kamery.

O tym, co się nam zdarzyło, będziemy jeszcze długo mówić. Ja przypomnę swój tekst sprzed półtora roku o tej, która - jak pisała Wisława Szymborska - "dobrze się trzyma w naszym stuleciu".

Idziemy w złym kierunku...
Zło nie od dziś trawi Polskę. O kulturze dyskursu politycznego, a właściwie o jej braku (to zło pierwsze i najgorsze) mówię i piszę nie od dziś. Niestety, nie zdarzył się nikt, kto by powstrzymał tę lawinę bezczelności - żeby nie powiedzieć chamstwa - która dusi nas od środka. Poumierały nam autorytety, nowych nie wykształciliśmy, więc hulaj dusza, piekła nie ma. Jakież to polskie - chciałoby się dodać. I nie przytoczę tu żadnych przykładów z naszej historii, bo gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania. To mogłoby co najwyżej dolać oliwy do ognia.

Ludzie, dlaczego powariowaliście? - to pytanie trawi mnie od dłuższego czasu. I mam tu na myśli każdego, od ważnego polityka rangi regionalnej czy krajowej, przez prezydentów, najróżniejszej maści działaczy, blogerów/dziennikarzy, po sąsiada Twojego i mojego czy wreszcie tych znajomych na portalu społecznościowym, którym się wydaje, że nie tyle wolno im - bo to gwarancja demokracji - ale WYPADA wypisywać wszystkie "żale" zalewające ich wątroby żółcią. Tak, tu szczególnie ważnym jest słowo "wypada".

Wiem, w dobie pokazywania tyłków i fucków, walenia prosto z mostu słowami powszechnie uznanymi za obelżywe i niestosowne, w dobie sensacji, bez której Polak dzień uważa za stracony, pisanie o tym, co wypada, a co nie, może wydać się śmieszne. Może, nie przeczę. Przeciwstawiać się jednak będę temu zjawisku w nieskończoność, bo niestety mam świadomość, że Polska (czytaj: Polacy) tego zła nie porzuci, bo zaraz ten czy ów z zaciśniętą pięścią zakrzyknie: "Mam do tego prawo!", więc z tym złem trzeba będzie się zmagać do końca świata i o jeden dzień dłużej.

A kiedyś uczono, co wypada, a co nie. Istniały normy dopuszczalnych zachowań i one pomagały ludziom żyć. Zbigniew Herbert pisał: "Tak więc estetyka może być pomocna w życiu/ nie należy zaniedbywać nauki o pięknie...". Zaniedbaliśmy. Pozwoliliśmy politykowi, by zmanipulował nasze poczucie spokoju, by rozniecił w nas nienawiść do polityka stojącego po drugiej stronie boiska; pozwoliliśmy sąsiadowi, by bezkarnie wykrzykiwał na sąsiadkę z pieskiem, że jej "mordę obije", wreszcie lajkujemy wpisy znajomego, który zapowiada, że np. wkrótce trzeba będzie chwycić kamień i butelkę z benzyną.

Jasne, że dyktatura to najgorsze, co może zdarzyć się człowiekowi, ale wiadomo przecież, że rewolucja zżera swoje dzieci. I tak my Polacy już zżeramy siebie. Niepotrzebne nam wychodzenie na ulice. Broń, która ma największy zasięg, od dawna jest w użyciu. Najobrzydliwsze słowa padają z każdej strony.

Zapomnieliśmy, że istnieje pojęcie taktu, godności i honoru. Zapomnieliśmy o wartościach i kierujemy się głównie emocjami, które wyzwalają najniższe instynkty. I zawsze mamy argument na swoją obronę, bo przecież on powiedział pierwszy, to ja nie zamilknę, też mam prawo mu oddać. Co chwilę pojawiają się wyssane z palca informacje, niczym niepoparte ataki na konkretne osoby (także tu w naszym małym Gorzówku), gdzie słyszę: "Teraz jest zlecenie na ciebie, a zaraz będzie na mnie". To jak nie sądzić, że żyjemy w jakimś matrixie, w rzeczywistości spiskowej teorii dziejów? Z pewnością istniejemy bez autorytetu. Nie mamy za kim iść, więc wchodzimy w tłum, choć nie jesteśmy do końca ani po jednej, ani po drugiej stronie. Chcemy wyrazić nasz sprzeciw wobec dyktatu i zawłaszczania. Dobrze, tylko co dalej? Kto nie tyle zaprowadzi porządek, co przywróci spokój? No kto? Bo jak zwał, tak zwał, ale lud, społeczeństwo, manifestanci to już mięso armatnie. Oni prędzej czy później pójdą na noże - obym się myliła - a to już wersja najgorsza z możliwych.

Idziemy w złym kierunku. W dodatku bez przewodnika i mistrza. Aż strach myśleć, że historia lubi się powtarzać.

21 lipca 2017 09:29, Hanna Kaup

tekst i foto Hanna Kaup
redaktor naczelna/wydawca

Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 1/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 2/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 3/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 4/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 5/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 6/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 7/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 8/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 9/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 10/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 11/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 12/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 13/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 14/15

minuta ciszy znicze i nic, zdjęcie 15/15


14 stycznia 2019 19:14, Hanna Kaup
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


wprowadzenie kary smierci dla tego typu bandytow uchroniloby normalnych ludzi przed takimi zwyrodnialcami
Anonim_7434, 15.01.2019, 11:35, 5.172.239.88 ##

boby sie zastanowil co mu grozi za wystepek ktory zamierza podjac. i reka by mu zadrzala.
Anonim_7434, 15.01.2019, 11:35, 5.172.239.88 ##

Pani Redaktor jestem już starym człowiekiem, jednak to co niesie nam teraźniejszość to pokłosie złego wychowania i bezkarności. Nie ma już autorytetów. Oni z naszego podwórka odeszli: Jerzy Hrybacz, Ksiądz Andrzejewski, Jerzy Hoppfer, Zdzisław Jusis, Zygmunt Maciejewski, Stefania Hejmanowska, Irena Furmaniak i wielu innych. Każdy z nich miał wady ale przede wszystkim jedną z wielu zalet: szacunek dla człowieka i niesienie pomocy (zawsze) innemu człowiekowi. Człowiekowi, który potrzebował pomocy ale o nią nie śmiał prosić. Ja myślę, że nadal wśród nas- jeszcze żyjących- jest wielu, którzy są podobni do autorytetów z przeszłości. Tylko o nich zapomniano. Dziś ważna jest sensacja, hit, wydarzenie najczęściej miałkiej wartości. Ważny jest ktoś kto potrafi przyłożyć drugiemu co najmniej słownie, ktoś kto zmanipuluje faktami. W dzisiejszej rzeczywistości dzieje się wiele zła i nienawiści, które są przemilczane. Dzieje się też wiele dobra. Honor i prawda odeszły do lamusa. Bycie przyzwoitym człowiekiem nie jest popularne.
A wystarczy nie czynić drugiemu, co nam nie jest miłe. Pozdrawiam wszystkich i życzę przyzwoitości.
Anonim_3475, 15.01.2019, 13:44, 89.228.152.39 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Będzie nowy budżet. Możesz złożyć propozycję zadań
Ogłoszenie w sprawie prac nad projektem budżetu Miasta Gorzowa Wielkopolskiego na 2020 rok. Prezydent Miasta Gorzowa Wielkopolskiego informuje, że trwa procedura ... <czytaj dalej>
Na pocztę po gadżety
Do wszystkich Urzędów Pocztowych na terenie Gorzowa oraz w Deszcznie i Bogdańcu trafiły gadżety - kubki, magnesy, długopisy i torby ... <czytaj dalej>
Bez odwołania od decyzji wojewody w sprawie filharmonii
Prezydent Jacek Wójcicki w każdym swoim stanowisku dotyczącym funkcjonowania gorzowskich instytucji kultury podkreślał, że zależy mu na zgodnym ich współdziałaniu. ... <czytaj dalej>
Door-to-door i likwidacja barier architektonicznych
Transport typu „door-to-door” dla osób o ograniczonej mobilności oraz dostosowania architektoniczne w budynkach wielorodzinnych – to główne cele działań, które ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
ING Bank Śląski S.A. Bankomat

ul. Kombatantów 34, Gorzów Wlkp.
tel.
branża: Bankomaty <czytaj dalej>
"Ruch" S.A. Kiosk

ul. Armii KrajowejGorzów Wlkp.,
tel. 505 976 327
branża: Kioski <czytaj dalej>

Tarantino w Hollywood
Kolejny film Quentina Tarantino rozgrywa się w Hollywood. Zobaczymy w ... <czytaj dalej>
Satyra na wojnę i wojsko
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna zaprasza na spotkanie z cyklu ... <czytaj dalej>
Piotr Orlow na Pikniku Chopinowskim w Gorzowie
W tym roku po raz trzeci na Placu Sztuk przy ... <czytaj dalej>
W gorzowskim szpitalu jest bezpiecznie, ale w Zielonej Górze…
W związku z tym, że w zielonogórskim szpitalu bakterię New ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« sierpień 2019 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Uchwała gorzowskich radnych do kosza
Wojewoda Lubuski stwierdził nieważność uchwały Rady Miasta Gorzowa Wielkopolskiego w sprawie zmiany statutu Filharmonii Gorzowskiej. Uzasadnienie pochodzi z 25 lipca. Pełna treść Rozstrzygnięcia Nadzorczego poniżej. Powinnam zacząć od "a nie mówiłam"? W ... <czytaj dalej>

Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>
Historyczna pamięć miasta
Młodzieży, weź udział w konkursie „Historyczna pamięć Miasta – Gorzów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - s2ca.jpg
Hanna Kaup:
Jubileusz roku
Niedawno pisałam o ślubie roku, a to był chyba jubileusz ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
To był ślub roku, czyli prezydent Wójcicki nie jest już kawalerem
To był wymarzony dzień na ślub, którym od dłuższego czasu ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Przedmioty, których nie wniesiesz na pokład samolotu
Zbliżają się wakacje, na które coraz częściej wybieramy się samolotem. ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Polska to nie jest kraj dla chorych na raka
Wbrew zapowiedziom rządzących, chorzy na raka nadal są bez dostępu ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_7538:
u mnie jak starszak(8 lat) miał biegunkę, to zmiana diety pomogła i odstawienie czekolady (zajadał się tym strasznie) teraz jest lepiej, ale poda <czytaj dalej>
Anonim_2783:
"W planach jest montaż specjalnych skrzynek w budynkach i altanach we wszystkich trzech sektorach Związku Celowego Gmin MG-6, obsługiwanych pr <czytaj dalej>
Anonim_8224:
podobnie w platformie! to jest beton z ukladu okraglego stolu.
zaden polityk menda nie zostala skazana nowaki schetyny tuski. nikt. bo kaja umowe <czytaj dalej>
Anonim_8224:
bo pis bezczeelnie klamie i manipuluje w swoich mediach.
loty marszalka z cala obsada wojskowa dla jego czlonkow rodziny kosztowaly nas dziesiatk <czytaj dalej>
Anonim_9488:
Dlaczego Pani tak nienawidzi PiS? Ciężko napisać, ze PiS był również przeciw. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej