środa 20 lutego 2019     Leon, Ludmiła, Eustachy
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Nie warto się bać (2)
Twarze Lubuskiej Niepełnosprawności
eGorzowska - 6285_Ansa4Io39uZM4Xuoush4.jpg

Anna Wojtas ze Skwierzyny jest jedną z Twarzy Lubuskiej Niepełnosprawności.

O projekcie przeczytacie tu: http://www.egorzowska.pl/pokaz,czlowiek,6184,

Pierwsza część historii Ani ukazała się na łamach naszego portalu 18 sierpnia. Przeczytacie ją tu: http://www.egorzowska.pl/pokaz,czlowiek,6250,

Dziś ciąg dalszy:

Przyszłość

Najważniejsza jest operacja. Zaliczka na specjalne soczewki (2,5 tys. zł jedna) została zapłacona. Miała już je dostać ze Stanów, ale okazało się, że ma w oku za płytką komorę i teraz musi czekać na specjalne. Oczywiście, będą droższe. Jak tylko się pojawią, operacja odbędzie się w klinice w Katowicach. Najpierw jedno oko, a później drugie. Poza tym Ania chciałaby się usamodzielnić i pójść do pracy. Może będzie musiała przekwalifikować się i skończyć studia pedagogiczne z kierunkiem artystycznym, żeby uczyć dzieci. - Bardzo lubię z nimi przebywać i pracować, prowadzić zajęcia - mówi.

O jej dziecięcych upodobaniach świadczą prace, które wykonuje. W czasie studiów zrobiła ilustracje do wiersza Juliana Tuwima "Lokomotywa". - To chyba najbardziej ulubione moje "dziecko". Ale cieszy mnie ostatnia praca, którą zrobiłam charytatywnie. To ilustracje do "Niezwykłych bajek", czyli historii o akceptacji dzieci niepełnosprawnych i wykluczonych społecznie. Ten ogólnopolski projekt wygrało Przedszkole Słoneczna Szóstka ze Śremu. Szukali grafika, więc zgłosiłam się. Wysyłałam swoje prace i okazało się, że wybrano mnie - wyjaśnia.

Kiedy rozmawiamy, co chwilę do pokoju wchodzi tata Ani Henryk i pokazuje jej dzieła. - Zostały już tylko kopie, bo wszystkie oryginały poszły na aukcji - mówi z dumą. - To jest głowa konia, tu bohaterowie bajek, a tu mamy cały zbiór artykułów prasowych o Ani. Są dyplomy i podziękowania, są pocztówki ze Skwierzyny.

Anna Wojtas maluje akwarelą, pastelami, olejem, ołówkiem, kredką - właściwie wszystkim. Do zrobienia pocztówek namówił ją wujek Mirek, by mogła coś robić, być potrzebna, bo rok 2014 okazał się dla niej trudny. - Prawie przez dwa lata nie dotykałam ołówka. Czułam się zawiedziona, zrezygnowana, depresyjna. Wyjechałam do siostry w Anglii. Na szczęście, jak wróciłam, to od stycznia tak dużo zaczęło się dziać, że nie mogłam tego ogarnąć. To wszystko za sprawą akcji "Oczy dla Ani". Mało spałam, tak byłam nakręcona jak nigdy dotąd niczym. Jak odbyła się wystawa, to nie wiedziałam, z kim rozmawiam. Stało przede mną 100 osób. To były ogromne emocje - opowiada.

Największym problemem Anny jest czekanie. - Chciałabym pracować, coś robić, mieć zajęcie. Ale nie pójdę do pracy, bo ze względu na wzrok nie mogę ani długo nad czymś siedzieć, ani czytać, ani dźwigać. Na szczęście, ludzie mi pomagają. Pojawiły się drobne zlecenia, maluję jakieś portrety, zrobiłam też projekt ogrodów w Irlandii. Fajnie jest zobaczyć w rzeczywistości swoje pomysły. No i po ilustracjach do bajki pojawiła się oferta zrobienia całego projektu, z tekstami i ilustracjami. To mają być bajki o zdrowej żywności. Będą dostępne w aptekach i sieciach Intermarche. Już sobie układam w głowie, jak to powinno wyglądać - zdradza Anna Wojtas.

Mówi również o braku akceptacji społecznej wobec osób niepełnosprawnych. Doświadczyła tego w czasie pobytu w Anglii od... Polki.
- Pracowałam tam kilka miesięcy na magazynie. Miałam zostać zatrudniona na etat. Niestety, Polka, która była menagerką, powiedziała, że jestem niepełnosprawna. Dostałam wolne. Miałam wrócić za dwa tygodnie, ale odmówili zatrudnienia w obawie, że mogę spaść ze schodów i później ich pozwać do sądu. Teraz nie wiem, co robić w przypadku CV, wpisywać swoją niepełnosprawność czy nie?
Anna Wojtas twierdzi, że nie należy do bardzo odważnych ludzi, ale cały czas uczy się życia i przekraczania nowych granic. Nie może uprawiać żadnej dyscypliny sportowej, ale bardzo lubi jazdę rowerem po lesie. Ostatnio dała się namówić na spływ kajakowy z Bledzewa do Starego Dworku. - Trzy i pół godziny. Bardzo się bałam i długo nie mogłam zdecydować. Jak już weszłam do kajaka, to przerażające dla mnie było pierwsze dziesięć minut, bo się chybotał. Ale zaraz potem lęk minął i było super. Teraz wiem, że najtrudniejszy pierwszy krok, że nie warto się bać, no ale musiałam się o tym przekonać sama - podkreśla.

Tekst i foto Hanna Kaup

Projekt otrzymał dofinansowanie ze środków PFRON przy wsparciu Województwa Lubuskiego – Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Zielonej Górze i jest realizowany przez Fundację Ad Rem oraz portal prasowy www.egorzowska.pl od lipca do grudnia 2015 r.


Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
nie warto sie bac 2, zdjęcie 1/6

nie warto sie bac 2, zdjęcie 2/6

nie warto sie bac 2, zdjęcie 3/6

nie warto sie bac 2, zdjęcie 4/6

nie warto sie bac 2, zdjęcie 5/6

nie warto sie bac 2, zdjęcie 6/6


2 września 2015 21:46, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Zgromadzenie wspólników o sytuacji w gorzowskiej lecznicy
Zgromadzenie wspólników Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. Sp. z o.o. podjęło temat rozwiązania niepokojącej sytuacji na oddziale chirurgii. - Zarząd ... <czytaj dalej>
Z chirurgami i związkami zawodowymi
o gorzowskim szpitalu
Publikujemy komunikaty Urzędu Marszałkowskiego dotyczące spotkań marszałek Elżbiety Anny Polak z chirurgami oraz związkami zawodowymi. Marszałek z chirurgami o sytuacji w ... <czytaj dalej>
List otwarty do Prezydenta w sprawie SP7
Rada Rodziców Szkoły Podstawowej nr 7 w Gorzowie wystosowała 13 lutego list otwarty do prezydenta Jacka Wójcickiego. Oto treść listu: Szanowny Panie ... <czytaj dalej>
Znów Marszałek w sprawie szpitala
W środę wojewoda lubuski zamieścił na stronie internetowej swojego urzędu list adresowany do marszałek woj. lubuskiego, w którym domaga się ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"S & S" S.C. P. J. Szlegiel i Robert Wiśniewski

ul. Wyszyńskiego 38, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 28 29
branża: Odzież - produkcja <czytaj dalej>
Wspólnota Mieszkaniowa Ul.Łazienki 2 4 w Gorzowie Wlkp.

ul. Ogińskiego 13, Gorzów Wlkp.
tel. 95 729 54 71
branża: Wspólnoty mieszkaniowe <czytaj dalej>
Trzpis Bogdan Usługi Ubezpieczeniowe

ul. Spokojna 70 m. 2, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 26 63
branża: Ubezpieczeniowi pośrednicy <czytaj dalej>

Zgromadzenie wspólników o sytuacji w gorzowskiej lecznicy
Zgromadzenie wspólników Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. Sp. z ... <czytaj dalej>
Mistrz będzie uczył charytatywnie
Klub Sportowy Bulldog Gorzów zaprasza na seminarium charytatywne K-1/Muay Thai ... <czytaj dalej>
Nie widziałeś? Zobacz w czwartek
Jeśli nie widziałeś jeszcze filmu "Jeden dzień z życia" o ... <czytaj dalej>
W teatrze zmiany
Dyrektor Teatru im. J. Osterwy w Gorzowie oficjalnie przekazał obiekt ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2019 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
NIEPOROZUMIENIE
Każdy dzień obserwacji życia politycznego w kraju przyprawia o mdłości. Co gorsze, także nasze gorzowskie podwórko zaczyna równać do tzw. góry. Popis żenady dali ostatnio w Radiu Gorzów zaproszeni do ... <czytaj dalej>

Wsiąść do pociągu nie byle jakiego
Chcesz jeździć pociągiem, który ma nazwę? Wymyśl ją. Urząd Marszałkowski <czytaj dalej>
O Laur Niepodległej
Miejskie Centrum Kultury w Gorzowie zaprasza do udziału w międzywojewódzkim <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0531.jpg
Hanna Kaup:
Wieczór z Karin Wolf
Jesienny Salon Literatury i Jazzu na Pograniczu. Kolczyk Karin Wolf ... <czytaj dalej>
Marek Z. Piechocki:
"Epatować emanacją" x3
„Słownik wyrazów obcych i trudnych” Andrzeja Markowskiego i Radosława Pawelca ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Era złośliwego oprogramowania
„Proste złośliwe oprogramowanie atakujące Androida to już przeszłość” – to ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
SMS elementem komunikacji i budowania relacji

Mieszkaniec przeciętnego polskiego miasta wychodząc z domu, słyszy dźwięk przychodzącego ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3398:
Ostrouch? Mój mąż z zawodu jest prezesem. <czytaj dalej>
StMB:
Dawno nie czytałem bardziej sensownych stwierdzeń.Porażka tych co uważają,że mają kompetencje,a w rzeczywistości słomę w butach(czyt,Prezes) <czytaj dalej>
Anonim_5362:
Brawo rodzice! Tak łatwo zniszczyć coś dobrego - szkołę, która od ponad sześćdziesięciu lat jest jedna z najlepszych w Gorzowie.
<czytaj dalej>
Anonim_7317:
oni nie chcą ostroucha
życie i zdrowie pacjentów zagrożone.
radny sejmiku z Kłodawy zielonogórski bardziej niż gorsowski mało intere <czytaj dalej>
Anonim_7829:
Problem chirurgii to czubek góry lodowej którą jest fatalne zarządzanie szpitalem przez obecny zarząd. Fatalne zarządzanie kadrami medycznymi sz <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej