poniedziałek 24 czerwca 2019     Danuta, Emilia, Jan
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej

szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Nie warto się bać (1)
Twarze Lubuskiej Niepełnosprawności
eGorzowska - 6250_4gcA0GNj2lIo07BmNQt.jpg

W cyklu artykułów realizowanych w ramach kampanii informacyjno-promocyjnej "Możemy, bo chcemy, czyli niepełnosprawni o niepełnosprawnych" prezentujemy Twarze Lubuskiej Niepełnosprawności. W najbliższym czasie przedstawimy historie dwóch kobiet, które borykają się z wysoką krótkowzrocznością. Jedna z nich Ania Wojtas pochodzi ze Skwierzyny, druga Julita Szkudlarek - z Kostrzyna. Dziś pierwsza część historii Ani Wojtas.



Właściwie dopiero wchodzi w życie. Jest 25-letnią kobietą o pięknych oczach i talencie, który chciała rozwinąć na studiach artystycznych. Nie udało się. Musiała je przerwać. Kiedy na mnie patrzy, ma w tych pięknych oczach soczewki wzmocnione okularami. Razem minus 17. A i tak widzi jak człowiek z wadą minus cztery. To krótkowzroczność degeneracyjna.

Annę Wojtas znają w Skwierzynie chyba wszyscy. To efekt działań realizowanych w lutym i marcu z Fundacją Serce na Dłoni, której jest podopieczną. W akcji "Oczy dla Ani" zebrano ok. 19 tys. zł, które zostaną przeznaczone na operację. Dzięki temu będą szansą na normalne życie, dalszą edukację i pracę artystyczną.

Ania urodziła się w 27 tygodniu, czyli w szóstym miesiącu ciąży.
- Czułam się dobrze. Tylko w piątek zaczęły mnie boleć nogi od wewnątrz. W sobotę poszłam do szpitala. Potrzymali mnie dobę, a kiedy odeszły wody, nastąpiła normalna akcja porodowa. Lekarze powiedzieli mi, że kończy się ciąża i może nie być dziecka, bo jest zbyt małe. Ważyło 950 g. Ale się udało - mówi mama Janina Wojtas. - Bardzo to przeżyłam, bo cztery lata wcześniej straciliśmy w wypadku siedmioletniego syna. Ania przez trzy miesiące była w inkubatorze w szpitalu. Dopiero 10 października minęły u niej bezdechy, a od 25. zaczęła być karmiona. Dostaliśmy ją dopiero 7 grudnia, a termin porodu miałam na 12. Ważyła 2150 g.

Problemy ze wzrokiem zaczęły się w dzieciństwie. - W ogóle miałam nie widzieć - mówi Ania. - Po kilku miesiącach okazało się, że jednak zaczynam reagować na światło. Okulary dostałam już w trzecim roku życia. Wszystko oglądałam z bliska, wszystko przykładałam do oczu, a kiedy dostałam pierwsze okulary, bardzo się zdziwiłam, że widzę wyraźnie.

Okulary towarzyszyły Ani od zawsze. W gimnazjum założyła pierwsze soczewki, ale kiedy dostała się do Liceum Plastycznego w Gorzowie, wada pogorszyła się do minus 11. - Jakoś dawałam radę, ale jak przychodziło malować martwą naturę czy portret, musiałam stawać w pierwszym rzędzie, bo inaczej moje prace wyglądały, jakby osiadła na nich mgła. A ja tak widziałam. Teraz już nie rysuję na formacie A4, bo jest dla mnie za mały i w ogóle źle radzę sobie z małymi elementami. No i szybciej wzrok się męczy. Wtedy czuję bóle głowy - dodaje.

Jeszcze bardziej wzrok pogorszył się, gdy Anna poszła na studia. Przy każdej sesji miała zapalenie spojówek czy rogówki. Nie radziła sobie z czytaniem informacji na dworcach kolejowych, w nadjeżdżających autobusach czy tramwajach. Musiała pytać, a i tak zdarzało się, że wsiadła nie tam, gdzie trzeba.

Jednak młoda skwierzynianka nie chce być postrzegana jak osoba niepełnosprawna. Nigdy nie myślała, żeby iść do szkoły dla osób z problemami ocznymi. - Zawsze siadałam w pierwszej ławce albo ktoś mi po prostu dyktował - wyjaśnia. - Dopiero po rezygnacji ze studiów i uzyskaniu orzeczenia, w którym jest napisane, że potrzebuję opieki osób trzecich, podłamałam się trochę. Wcześniej nie czułam tego, ale jak przyszło skreślenie z uczelni na własną prośbę - dotarło do mnie, że nie jest dobrze.

Jak wygląda przyszłość Anny Wojtas?

O tym wkrótce przeczytacie w drugiej część artykułu.

Tekst i foto Hanna Kaup

Projekt otrzymał dofinansowanie ze środków PFRON przy wsparciu Województwa Lubuskiego – Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Zielonej Górze i jest realizowany przez Fundację Ad Rem oraz portal prasowy www.egorzowska.pl od lipca do grudnia 2015 r.


nie warto sie bac 1, zdjęcie 1/2




18 sierpnia 2015 20:48, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


W Gdańsku robią zabiegi na oczy. Koszt 3000 za jedno oko czyli6000 za parę. Siostra miała chyba-14. Aktualnie nie potrzebuje okularów ale nosi 0.0 bo zawsze w okularach chodziła. Może to jest rozwiązanie problemu.
Anonim_8962, 18.08.2015, 22:37, 31.61.137.88 ##

Pewnie nie każdy kwalifikuje się na taką operację. Ale jeśli bohaterka czeka na operację, to pewnie już coś wybrała
Anonim_3535, 18.08.2015, 22:45, 89.228.137.97 ##

Wszystkiego trzeba próbować. Jeżeli jest choć skrawek szansy. W końcu technika medyczna jest bardzo posunięta do przodu. W skrócie znieczulają oko wycinają spojówkę źrenicę dokładnie nie wiem i wszywają odpowiednią i do domu po zabiegu. Później kontrola i tyle. Powodzenia życzę
Anonim_8962, 18.08.2015, 23:12, 31.61.137.88 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Co miasto przygotowało na Dni Gorzowa
Promocja, informacja i zabawa – namiot prasowy na Moście Staromiejskim w czasie Dni Gorzowa 2019. Gorzowskie tatuaże, landsberskie jabłka, promocja książki ... <czytaj dalej>
Komunikat w sprawie organizacji ruchu na Dni Gorzowa
Zmiany w organizacji ruchu w dniach 14-16 czerwca 2019 r. w związku z organizacją Dni Gorzowa. 1. Informujemy, że od dnia ... <czytaj dalej>
W niedzielę wymienisz książki w szpitalu
Chcesz odkurzyć domową bibliotekę i jednocześnie wzbogacić się o nowe tytuły? Nie stać Cię na zakup wymarzonych książek? Nikt nie ... <czytaj dalej>
Zostań ławnikiem
Komunikat w sprawie przeprowadzenia naboru kandydatów na ławników sądów powszechnych w Gorzowie Wielkopolskim na kadencję 2020 r.– 2023 r. Rada Miasta Gorzowa ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Żłobiński Mariusz Biuro Rachunkowe

ul. Śląska 77 b lok. 7, Gorzów Wlkp.
tel. 602 299 759
branża: Biura - rachunkowe <czytaj dalej>
"Akcept" Miłosz Nogły

ul. Łazienki 1 m. 4, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 43 49
branża: Ubezpieczeniowi pośrednicy <czytaj dalej>
LOK Lubuska Organizacja Wojewódzka

ul. Kosynierów Gdyńskich 15, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 83 56
branża: Sport, rekreacja - nauka, ośrodki, kluby <czytaj dalej>

Laleczka, Fuga czy Dzika grusza?
W nowym filmowym tygodniu kino Helios zaprasza na trzy premiery. ... <czytaj dalej>
Renata Głowaczewska mistrzynią
Na Mistrzostwach Polski Kadetów w SUMO w Bielawie wystąpili zawodnicy ... <czytaj dalej>
Zacznijmy od końca. Fajerwerki były ładne, ale lepiej z nich zrezygnować
Za nami Dni Gorzowa 2019. Zakończyły się pokazem sztucznych ogni. ... <czytaj dalej>
Przedmioty, których nie wniesiesz na pokład samolotu
Zbliżają się wakacje, na które coraz częściej wybieramy się samolotem. ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« czerwiec 2019 »
P W Ś C P S N
     
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Ostrzeżenie przed klęską
Z przerażeniem obserwuję, że coraz bardziej upodabniamy się do wygłodniałych zwierząt. Coraz częściej kąsamy, jakby na horyzoncie nie było widoków na pożywienie. Kąsamy, choć nasze lodówki pełne i w tłuszczyk ... <czytaj dalej>

Podróże moich marzeń - konkurs
„Sztuka Osób Niepełnosprawnych” to jeden z największych w Polsce przeglądów <czytaj dalej>
Historyczna pamięć miasta
Młodzieży, weź udział w konkursie „Historyczna pamięć Miasta – Gorzów <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 4baa.jpg
Hanna Kaup:
To był ślub roku,
czyli prezydent Wójcicki nie jest już kawalerem
To był wymarzony dzień na ślub, którym od dłuższego czasu ... <czytaj dalej>
Hanna Kaup:
ELO, czyli w życiu może być pięknie
Ostatnie słowo moich relacji z Dni Gorzowa należy się koncertowi ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Przedmioty, których nie wniesiesz na pokład samolotu
Zbliżają się wakacje, na które coraz częściej wybieramy się samolotem. ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Polska to nie jest kraj dla chorych na raka
Wbrew zapowiedziom rządzących, chorzy na raka nadal są bez dostępu ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_1228:
Jeżeli tak własnie jest, to mamy kolejny dowód na powiatowość miasteczka. Co fajne, jeżeli bedą tu moszczone legowiska dla działaczy mijskich <czytaj dalej>
Anonim_5631:
Pan Zofia Klimar z mpolska24.pl lubi piwo, wodociągi w powiecie, zajmuje się budownictwem i obrażanie od ponad 2 lat gorzowian. Bezpośrednio i po <czytaj dalej>
Anonim_5377:
konkurs konkursem, taki sam jakich wiele, a brak odpowiednich altan śmieciowych i brudne pojemniki odstawiane bylejak i az strach ich dodtknac zeby <czytaj dalej>
Anonim_6763:
pierwej, może się skupić na porządnym odbieraniu śmieci a później turnieje. mieszają śmieci do śmieciarek a pozniej robia konkurs na segrega <czytaj dalej>
Anonim_5631:
A czy Pan Zofia Klimar też był? <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej